czwartek, 3 lipca 2014

Zgiełk na wyrost

Sporo zamieszania, plotek i domysłów wywołała informacja, iż przy ulicy Wierzbowej w Górze ma powstać spalarnia śmieci. Oczywiście, zgodnie ze złą tradycją, zaczęto snuć apokaliptyczne wizje następstw jej budowy i użytkowania.

Podobnie, czyli „tradycyjnie” było przy okazji planowanej budowy fermy norek amerykańskich. W tym przypadku okazało się, że lament i narzekania są mocno przedwczesne. Oto bowiem firma, która planowała budowę fermy norek amerykańskich w Chróścinie, 5 maja br. poinformowała UMiG w Górze, że wycofuje wniosek o wdanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W praktyce oznacza to, że specyficzni i mocno niepożądani „amerykanie” nie zamieszkają w Chróścinie. Firma „Dampol” z Poznania (oddział w Chróścinie) wycofała się ze swojego pomysłu.

Powróćmy jednak do planowanej budowy „Kotłowni na ciepłą wodę użytkową”. Z „Karty informacyjnej” dla tego przedsięwzięcia wynika, iż oprócz ulicy Wierzbowej, brany jest pod uwagę wariant alternatywny – Aleja Jagiellonów. Mowa oczywiście o terenie istniejącej tam kotłowni.

Faktem jest również, iż w sprawie lokalizacji inwestycji przy ulicy Wierzbowej, podpisane zostało porozumienie pomiędzy Zakładem Energetyki Cieplnej w Górze a inwestorem, którym jest warszawska firma Ekogeneracja Development Sp. z o o., na mocy którego użytkownik (inwestor) będzie użytkował część gruntu przez okres 10 lat. Mowa o działce o numerze ewidencyjnym 2085/6, której powierzchnia wynosi 6620 m2. Na działce tej znajduje się hala o powierzchni ok. 180 m2, która na podstawie zawartej umowy najmu, została wydzierżawiona inwestorowi.

Z zapisów w „Karcie informacyjnej” wynika, że do ogrzanie wody do temperatury 110 C, która ma być dostarczana do sieci cieplnej należącej do ZEC, służyło będzie paliwo alternatywne RDF. Jest to paliwo alternatywne, produkowane w procesie rozdrabniania, sortowania oraz odwadniania. Zadaniem tej koncepcji jest uzyskanie wysokokalorycznego oraz stabilnego materiału. Paliwo RDF jest w stanie zastąpić węgiel kamienny w wielu branżach, dlatego też określa się je mianem „lokalnego węgla”. Wielu specjalistów wieszczy mu wielką karierę.
W „Karcie informacyjnej” znajduje się opis ciągu technologicznego i opis zastosowanej technologii.

W przypadku dojścia przedsięwzięcia do skutku – a nie jest to oczywiste – inwestor zbuduje nowa halę, w której znajdzie się linia technologiczna do zgazowania paliwa alternatywnego i produkcji energii cieplnej. Paliwo będzie dowożone do magazynu w zamkniętych kontenerach o pojemności 7 ton. Kontenery maja być hermetyczne i zamykane szczelnie już u producenta RDF, by przewożona zawartość nie miała kontaktu z otoczeniem.

W wodorowym generatorze energii, który jest niczym innym, jak piecem ceramicznym wykonanym z betonowych kształtek z materiałów żaroodpornych, paliwo będzie podgrzewane do temperatury od 450 C do 900 C. W pierwszej komorze pieca nastąpi reakcja termochemiczna, w wyniku której paliwo zamieni się na gaz syntezowy (wodór i węglowodory). W drugiej komorze natomiast (komora reakcyjna) gaz syntezowy ulegnie spaleniu w temperaturze 1200 – 1500 C. W trzeciej komorze pieca gazy spalinowe zostaną schłodzone i wstępnie odpylone.

Po opuszczeniu trzeciej komory gazy spalinowe maja trafić do kotła wodnego. Tam wytworzona zostanie ciepła woda użytkowa. Gazy na każdym etapie są odpylane poprzez filtry workowe i cyklony. Pozostałością spalania zgazowanego paliwa jest odpad w postaci popiołu w ilości 5% suchej masy RDF. Popiół ten będzie wywożony w zamkniętych kontenerach poza obręb kotłowni w celu dalszego zagospodarowania.

Kotłownia ma pracować całą dobę. Godzinne zapotrzebowanie wodorowego generatora energii ma wynosić 325 kg/h, co w ciągu doby daje 7,8 ton paliwa RDF. Temperatura wody użytkowej, którą zamierza się osiągnąć ma wynosić 110 C.

Inwestor w „Karcie informacyjnej” zapewnia, że instalacja ta: „(…) jest zgodna z Dyrektywą 96/61 WE oraz decyzją Parlamentu Europejskiego i Rady Europy (600/2002/WE) z 22.07.2002 r.", i stanowi: „Spełnienie zasady bliskości, zgodnie z którą odpady powinny być unieszkodliwiane możliwie blisko miejsca ich powstania.” Związane jest to z mniejszymi kosztami związanymi z transportem i unieszkodliwianiem odpadów.

Sytuacja obecnie wygląda tak, iż postępowanie w sprawie wyrażenia zgody na realizacje tej inwestycji zostało zawieszone, przez burmistrz Irenę Krzyszkiewicz, do czasu uzyskania przez inwestora i przedłożenia władzom gminy, raportu o oddziaływania na środowisko kotłowni ciepłej wody.

Wykonanie takiego raportu nieco trwa.