niedziela, 20 lipca 2014

Powtórka z powodu ignorancji

7 lipca obradowała Komisja Rewizyjna Rady Powiatu w Górze. Tematem obrad była raz jeszcze skarga mieszkańca Daszowa (gmina Jemielno), która dotyczyła: "(...) domniemanej samowoli budowlanej polegającej na wybudowaniu zastawki za rowie melioracyjnym należącym do Skarbu Państwa, służącej do piętrzenia wody dla potrzeb hodowli ryb, przez Michała Prokpoczaka (...), której zamknięcie przy wysokich stanach wód skutkuje przekierowanie do cieku przy posesji Michała Krochty (...), potęgując tym samym skalę podtopień i zalewania tej posesji."

Mieszkaniec Daszowa - Michał Krochta - złożył w tej sprawie skargę na Edwarda Adaszyńskiego, który jest Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego w Górze oraz na Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Skarga złożona została 29 maja 2014 r.

Skarżący zarzucił również Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego w Górze: "(...) brak powiadomienia o nowym terminie załatwienia sprawy przez PINB, co - wg niego - stanowi istotne naruszenie art. 36 kodeksu postępowania administracyjnego."

Warto tu przypomnieć, iż posesja skarżącego kilkakrotnie narażana była na zalanie w związku z zamknięciem zastawki. Skarżący, który udzielił wyjaśnień członkom Komisji Rewizyjnej podczas wstępnego rozpatrywania skargi, opowiedział o zalaniu części wsi Daszów 27 maja 2014 r. Posesja skarżącego nie została wówczas zalana, gdyż jak wyjaśnił Michał Krochta: "(...) moja interwencja wraz z sąsiadami spowodowała, że część wody została przeprowadzona przez staw, w wyniku czego moja posesja, jak również sąsiadów, nie została zalana."  Nie był to pierwszy przypadek zalania posesji skarżącego.

Komisja Rewizyjna Rady Powiatu 7 lipca po raz drugi zajęła się sformułowaniem uzasadnienia projektu uchwały w sprawie skargi. Poprzednie uzasadnienie - sporządzone przez przewodniczącego tego gremium, było płodem tak nieudolnym i poronionym, że kiedy je odczytano radnym podczas sesji, nikt nic z niego nie zrozumiał. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej - Piotr Iskra - nie dorósł bowiem do tej roli, bo intelektualnie jest bardzo słabiutki. Nie ogarnia tematyki samorządowej i nigdy raczej jej nie ogranie. Zresztą, proszę mi pokazać platfusowe tuzy w Radzie Powiatu? Nie ma! Wszytko to miałkie, byle jakie, bezbarwne i samorządowo nieopierzone. Ot, takie nieloty. Ich wybór jest ewidentną pomyłką.

Poniżej zapis z Komisji Rewizyjnej z 7 lipca (najważniejsze fragmenty).

Na wstępie przewodniczący Komisji Rewizyjnej powitał członków tego ciała (Zbigniew Józefiak, Marek Zagrobelny, Danuta Rzepiela, nieobecny był Marek "Bananowy Uśmiech" Biernacki, który jak wiadomo, w tym czasie: prał, trzepał dywany, obierał ziemniaki na obiad, robił zakupy itp.). Nawiasem mówiąc, jego obecność czy nieobecność ,tak podczas obrad sesji czy posiedzeń komisji, niczego nie wnosi w obrady. Jako radny jest on wartością zerową.

Na posiedzenie komisji przybyła radczyni prawna starostwa - Renata Torz.

Przewodniczący Piotr Iskra:

"My tutaj, w swoim uzasadnieniu, powołaliśmy się na art, 65 kpa. Jakby można było, ten artykuł 65, pani mówiła na sesji, że nastąpiły tam zmiany."

Radczyni prawna Renata Torz:

"Tak. On już nie jest taki, jak w momencie, gdy powstawała sprawa. Aktualne brzmienie jest takie, że: organ administracji publicznej, do którego wniesiono podanie jest niewłaściwy w sprawie, to niezwłocznie przekazuje je do organu właściwego, zawiadamiając niezwłocznie o tym wnoszącego podanie. Zawiadomienie przekzanie zawierać powinno w uzasadnieniu. I tyle w tej sprawie. Rzeczywiście, ta sprawa jest chyba bardzo skomplikowana, ale mi się wydaje, że my powinniśmy skupić się na tym, co jest przedmiotem skargi.

Przedmiotem skargi jest działanie kierownika Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego i inspektora, i ta czynność przekazania przez niego wg właściwości. 10 czerwca 2013 r. skarżący pisze o jakimś stanie faktycznym, ale wnosi też o przebudowę przepustu o średnicy przynajmniej 100 cm, likwidację zastawki żelbetowej uniemożliwiającej przepływ wody.

Te żądania trafiają do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Inspektorat powinien, moim zdaniem, uznać się do rozpatrzenia tych wniosków za niewłaściwy i przekazać sprawę do starosty. I Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego przekazuje takie pismo, informując skarżącego, że to kończy bieg sprawy."

Radny Zbigniew Józefiak:

"Nie, nie. Cała rzecz polega na tym, że to zostało niewłaściwie przekierowane."

Radczyni Renata Torz:

"Teraz musimy przeanalizować, jeśli mogę wyrazić swoje danie, czy nad zasadnością przekazania też mamy debatować?  Summa sumarum, czy przekazano sprawę zgodnie z przepisami art. 65 kpa, czyli: czy przekazano do organu właściwego?, czy przekazano niezwłocznie?, czy przekazanie zawiera uzasadnienie?, czy zawiadomiono o tym wnioskującego? Te kwestie należy przeanalizować, bo objęte są one dyspozycją art. 65 kpa."

Radny Zbigniew Józefiak:

"Ja zwrócę jeszcze uwagę na fakt, że skarga jest kierowana do dwóch instancji. Jest kierowana do wojewódzkiego Dolnośląskiego Inspektora Nadzoru Budowlanego i do Rady Powiatu. W końcówce skargi są te cztery punkty, o co skarżący wnosi."

Radny Zbigniew Józefiak odczytał punkty:

"1. Powtórnego zbadania sprawy i likwidację wszystkich nielegalnie wybudowanych budowli piętrzących na działce nr 156, obręb geodezyjny Daszów, gmina Jemielno (rów melioracyjny).

2. Odsunięcia od załatwienia sprawy Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Górze, inż Edwarda Adaszyńskiego.

3. Przeprowadzenia kontroli w PINB w Górze i wyciągnięcie konsekwencji służbowych w stosunku do winnych pracowników.

4. Szybkiego załatwienia sprawy, która jak wykazałem wyżej jest załatwiania metodą permanentnego mataczenia i przeciągania terminów."

Radny Zbigniew Józefiak:

"Tu chodzi o to właśnie, że zostało zgłoszone do PINB podejrzenie czy posądzenie o samowolę budowlaną 8 lipca 2013 r. I od tamtego czasu, do dzisiaj, ta sprawa nie ma rozstrzygnięcia. Skarga dotyczy tego kontekstu i tak na nią trzeba patrzeć."

Radczyni prawna Renata Torz:

"Tak, ale skarga jest na Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, a on tak naprawdę nie mógł wydać decyzji, np. nakazującej likwidację tej zastawki, czy tam czegoś innego, bo uznał się za organ niewłaściwy i przekazał to do starosty."

Radny Zbigniew Józefiak:

"Ale czemu on uznał się za organ niewłaściwy, jeżeli to jest właściwy organ?"

Radczyni prawna Renata Torz:

"No własnie pytanie: czy to jest właściwy organ czy tez nie?!"

Radny Zbigniew Józefiak:

"W świetle przepisów prawa budowlanego to jest organ właściwy. Ja przygotowałem tą sprawę. Ja przygotowałem artykułu z prawa budowlanego i może je pani przejrzeć."

Radny Zbigniew Józefiak wręczył przepisy prawa budowlanego radczyni prawnej, która zagłębiła się w ich treści.

Radczyni studiowała przepisy a radny Zbigniew Józefiak dodał:

"Mam tez przygotowane orzecznictwo sądowe w tej materii. Identyczna sprawa była rozpatrywana w roku 2011, przez WSA w Białymstoku. Tam też sprawa dotyczyła budowy zastawek i też robił to Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. On jest właściwym organem.

Radczyni prawna Renata Torz:

"On (inspektor Edward Adaszyński), w swojej odpowiedzi do Michała Krochty, wyinterpretował, że zgłoszenie niewymagających pozwolenia, obejmuje wykonanie skarp, czyli on uznał, że to nie wymaga pozwolenia na budowę. Tak?"

Przewodniczący komisji Piotr Iskra:

"Że zastawka nie wymaga pozwolenia na budowę?"


Radczyni prawna nadal wczytywała się w dokumenty. Na sali obrad panowała cisza, którą przerwała radczyni prawna Renata Torz:

"Szczerze powiedziawszy, jak pan powiatowy inspektor przekazał to wg właściwości, to mi tutaj brakuje tego uzasadnienia. Nie?"

Radny Zbigniew Józefiak:

"Tak."

Radczyni prawna Renata Torz:

"Bo on (powiatowy inspektor), coś pisze. Nie wiadomo co! Natomiast przedmiotem uzasadnienia powinno być to, że zgodnie z artykułem takim a takim prawa wodnego, organem właściwym jest starosta i dlatego przekazuje sprawę wg właściwości."

Radny Zbigniew Józefiak:

"Zgadza się."

Radczyni prawna Renata Torz:

"A on tak napisał (inspektor Edward Adaszyński), że my się teraz zastanawiamy, co on miał na myśli i jakie były podstawy przekazania skargi wg właściwości."

Radny Zbigniew Józefiak:

"Wg mnie są dwa błędy, i tak to odczuwam i odbieram. Pierwszy polega na tym, że sprawę przekierował do starosty, bo organem właściwym do rozpatrzenia i ewentualnej rozbiórki zastawki - gdyby uznał, że nastąpiła samowola budowlana - to on (inspektor Edward Adaszyński), jest jedynym organem władnym do wydania decyzji, nakazu rozbiórki. Ale tę sprawę trzeba jeszcze rozpatrzyć. To jest pierwsza rzecz. A druga jest taka, że nawet jak błędnie uznał, że starosta ma to rozpatrywać, to powinien to uzasadnić w ten sposób, jak pani radczyni zacytowała. W tej samej sprawie Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wszczął postępowanie, ale dopiero w maju 2014 r., 12 maja i mam przed sobą dokumenty, na podstawie pisma, które otrzymał od wójta gminy Jemielno 6 lutego 2014 roku., w tej sprawie, a więc też 3 miesiące po piśmie wójta. Wszczął postępowanie, które za 2 dni zawiesił, uznając..."

Radczyni Renata Torz:

"W sprawie likwidacji zastawki?"

Radny Zbigniew Józefiak:

"Tak! W sprawie likwidacji.To cały czas dotyczy tej samej sprawy. Skarżący, może emocjonalnie pisze o mataczeniu, ale wg mnie jest to brak kompetencji niz próba mataczenia. Nie chcę jednak tego oceniać."

Radczyni prawna Renata Torz:

"Ja nie wiem, co on tam wszczął (powiatowy inspektor Edward Adaszyński), bo nie mam tych dokumentów ..."

Radny Zbigniew Józefiak:

"W tych aktach powinny być."

Radczyni prawna Renata Torz:

"Tak? Może ja nie wszystko mam. Pozwoliłam się odnieść do ustawy prawo wodne, gdzie zapisano, że zgodnie 64, ust. 1, jeżeli urządzenie wodne zostało wykonane bez wymaganego prawem pozwolenia wodno - prawnego, właściciel tego urządzenia może wystąpić z wnioskiem o jego legalizację. A zgodnie z brzmieniem ustępu 5, jeżeli właściciel z nim nie wystąpi, to organ właściwy do wydania takiego pozwolenia nakłada na niego, w drodze decyzji, obowiązek likwidacji urządzenia. kolejny przepis, 140, ust. 1, Prawo wodne, mówi że: właściwym organem, co do wydania pozwoleń wodno - prawnych, jest starosta. Zgodnie z przepisem zawartym w ustępie 3, ten sam organ jest właściwy w sprawach stwierdzenia wygaśnięcia, cofnięcia lub ograniczenia pozwolenia. I tutaj wychodzi mi właściwość, to co czytam, starosty..."

Radny Zbigniew Józefiak:

"Do wydania pozwolenia wodno - prawnego."

Radczyni prawna Renata Torz:

"I podjęcia decyzji o likwidacji tego urządzenia, jeżeli właściciel nie wystąpił o legalizację, albo wygaśnięcia, cofnięcia lub ograniczenia pozwolenia wodno - prawnego."

Radny Zbigniew Józefiak:

"O stwierdzeniu, czy nastąpiła samowola czy nie, decyduje Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Prawo budowlane - art. 80, 81. Tam są zapisane te określenia. I teraz, jeżeli Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego uzna, że nastąpiła samowola budowlana, to on może i powinien zadecydować o tym, że starosta wyda pozwolenie wodno - prawne lub nakaże rozbiórkę, jeżeli uzna..."

Radczyni prawna Renata Torz:

"Starosta!"

Radny Zbigniew Józefiak:

"Rozbiórkę może nakazać tylko Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. On ma takie prawo i może nakazać rozbiórkę.

C.d.n.