poniedziałek, 1 października 2012

Sesyjna resztówka

Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu, którą Państwu w 90% już opisałem wiernie cytując wypowiedzi był również – tradycyjnie – punkt „odpowiedzi na interpelacje i zapytania”. Głos zabrał radny Grzegorz Aleksander Trojanek:

„Na początku prosiłem o to, by przedstawić, jak wygląda ten monitoring na drodze powiatowej, ale przy okazji chciałbym poszerzyć to pytanie i chciałbym się dowiedzieć o szczegółach tego porozumienia między tymi środkami transportu, które przewożą przez nasz teren kruszywa a powiatem lub gminą.”

Starosta Piotr Wołowicz:

„Ja generalnie ogólnie, bo było kilka interpelacji, zapytań, więc jak gdyby zacznę a do tych szczegółów drogi, porozumień, te które ma podpisane powiat, bo tu za siebie możemy odpowiadać, to pan dyrektor Łaszewski. Znaczy na to pierwsze, na tą pierwszą interpelację czy też zapytanie pana radnego Trojanka,  te pismo od gmin (w sprawie odpowiedzi gmin na temat ich zainteresowania zakupem udziałów w spółce szpitalnej – przyp. moje), to już naturalnie żeśmy je odczytaliśmy, to już będzie do wiadomości.

Pan radny Bandzior pytał o Kanał Śląski, Rów Śląski przepraszam, o inwestycję, która rozpocznie się tak naprawdę w przyszłym tygodniu, przekazania placu budowy. Dolnośląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w przyszłym tygodniu w starostwie powiatowym organizuje spotkanie, w ramach którego właśnie zostanie ten Rów wraz z Kalinówką do modernizacji, jako zadanie dwuletnie ze znaczną kwotą finansową i oficjalne przekazania tutaj się odbędzie w przyszłym tygodniu tak więc prace jakby zostaną już rozpoczęte.

Natomiast jeżeli chodzi o porozumienia dotyczące przewozu dróg, to proszę tutaj dyrektora Łaszewskiego, jak to wygląda na dzień dzisiejszy, ile mamy tych porozumień i na które drogi.”

Dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg – Andrzej Łaszewski:

„Na dzisiaj podpisane są porozumienia na korzystanie z dróg w sposób szczególny, czyli przez pojazdy przewożące materiał na S5 na dwóch odcinkach dróg. Są to droga relacji Pobiel – Wodniki, druga droga relacji Osłowice – Wąsosz, czyli droga miedzy Jemielnem a Wąsoszem. Dotyczy to czterech kopalni, czyli kopalń Zubrza, Pobiel, Osłowice, Kowalewo. Generalny wykonawca budowy S5, który został ograniczony do jednego podmiotu, bo tam jest konsorcjum, i to konsorcjum podpisywało te porozumienia. Dzisiaj los generalnego wykonawcy jest tak bardzo do końca nieznany. Alpinie – Bau przejęło prace po całym konsorcjum, czyli cały zakres robót konsorcjum i poinformowało powiat, że wszystkie porozumienia są aktualne i nie straciły swojej ważności. Mamy gwarancję odbudowy nawierzchni po wykorzystaniu dróg. Natomiast żadne inne porozumienia nie są zawarte. Są prowadzone negocjacje z panem Świtałą na przejazd przez drogi, z których korzysta kopalnia Zubrza. I to tyle. Te drogi, o które pan składał zapytanie nie są objęte porozumieniami, bo tam ruch pojazdów odbywa się na zasadach ogólnych. Wszystkie te drogi są powiatowe, publiczne, ogólnie dostępne. Na dzisiaj nie ma ograniczeń, bo nic na tych drogach jeszcze takiego się nie wydarzyło, co takie ograniczenia wymusiłoby. Obserwacji, jakich dokonaliśmy po zgłoszeniu przez pana radnego Bondziora problemu, wykazały, że ruch na tych drogach nie odbywa się w takim nasileniu, jak na drogach z wymienionych przeze mnie kopalń. Do dzisiaj obserwujemy drogi i wszystko wskazuje na to, że są to opinie zasłyszane od mieszkańców, że jeżdżą, ale nie jest to ruch całodobowy a tylko między 6 a 22. I jest on taki sam. Nawierzchnie dróg powiatowych, czy drogi powiatowe jeżeli się je projektuje, to projektuje się je dla kategorii ruchu KR 2, czyli do siedemdziesięciu osi przeliczeniowych na dobę i taka droga powinna takie obciążenie wytrzymać. Gdy w trakcie eksploatacji mielibyśmy dowody, że taka droga nie wytrzymuje, a takich badań zrobiliśmy na sześciu czy 7 drogach na różnych ich odcinkach. I okazało się, że na jednych spełniały wymagania dla kategorii KR 2, ale na większości niestety nie, bo drogi są w takim stanie, w jakim przejęliśmy je w 1999 roku i niewiele z nich zostało zmodernizowanych lub podwyższono kategorię ruchu na tych drogach. Badania potwierdziły, że nawierzchnie i drogi są w takim stanie, w jakim są, i to w gorszym niż powinny być.”

Grzegorz Aleksander Trojanek:

„W sposób nieagresywny zapytałem, jaki jest wynik tych obserwacji, jak Państwo widzicie to, bo ja mogę zrobią tam zdjęcia, przywieźć na następną sesje, ile ich tam jedzie, jakie samochody, z jakimi numerami rejestracyjnymi, ale to przecież nie o to chodzi. Chodzi o to, że ta droga jest w zupełnie dobrym stanie do granic naszego powiatu. Natomiast już w Zaborowicach, gdzie jest to żwirowiska, jaka jest, to ci którzy tam jeżdżą, to wiedzą. I mi chodziło o to, czy ewentualnie te osoby, które ponoszą tam odpowiedzialność za jeżdżenie po tej trasie, czyli te firmy, ewentualnie zrekompensują, gdyby naruszono strukturę tej drogi, naprawienie jej. I tylko o to. Rzeczywiście, ma pan rację, że w tej chwili spadło tam wydobycie, bo nie wydobywają tyle tego żwiru stamtąd, ale co nie znaczy, że nie korzystają z tej drogi. Nie jest ona już, mam nadzieję, że nie będzie wyglądała, jak droga z Zaborowic do Trzechnowa”

Dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg – Andrzej Łaszewski:

„Pana radnego zapewniam, że jeśli jest taka wola, to ja wystąpię do swojego kolegi, który zajmuje się drogami powiatowymi na ternie powiatu rawickiego, pomimo, iż jest to poza naszym okręgiem, ale na pewno udzieli mi informacji na temat porozumień i na jakie drogi oraz na jakiej zasadzie jeździły pojazdy po tej drodze, bo one faktycznie ją zniszczyły. Nie zajmuję się tym odcinkiem, ale obserwuję i tam dwie drogi powiatowe zostały całkowicie zniszczone, bo po nicj już żaden bezpieczny ruch pojazdów nie powinien już się odbywać.”

Grzegorz Aleksander Trojanek:

„Gdyby było można, to bardzo proszę.”

Radny Zbigniew Józefiak:

„Pytanie do pana dyrektora Łaszewskiego. W ostatnich dniach wynikła taka oto sytuacja. Między Kłodą Górowską a Ślubowem była koszona trawa. Prawdopodobnie wiatr wywiał ją prawie na środek jezdni i przy opadach deszczu zrobiło się bardzo niebezpiecznie. Myślę, że warto podjąć jakieś działania, by skoszona trawa nie przedostawała się na jezdnię,”

Dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg – Andrzej Łaszewski:

„Rozumiem. Ja mogę powiedzieć tylko tyle, że być może nie była użyta kosiarka bijakowa, bo mamy jeszcze leżakowe, żeby przyspieszyć koszenie uruchomiłem takie kosiarki, a te niestety powodują taką sytuację. Tak, że gdyby był wiatr, to nie będziemy nimi kosili.”

Wolne głosy i wnioski.

Burmistrz Irena Krzyszkiewicz:

„Ja tylko chciałabym wrócić do punktu ósmego (sprzedaż udziałów w spółce – przyp. moje), ponieważ od pana starosty dostałam odpowiedź, że z uzyskanych pieniędzy za udziały będą tylko i wyłącznie, przede wszystkim – tak jest panie starosto? – przejdzie to na zadłużenie dla szpitala.

W związku z tym, jeżeli my, jako gmina jesteśmy dalej zainteresowani wykupem udziałów, to będę sobie życzyć w akcie notarialnym zapisu, że kwota uzyskana z zakupu udziałów ma być tylko i wyłącznie przeznaczona na zapłatę zadłużenia szpitala.

I zobaczymy panowie starostowie skąd weźmiecie pieniądze na spłatę Chemeko?”

Radny Zbigniew Józefiak:

„Chciałem zwrócić uwagę na jedną rzecz i wnioskować nawet o to, że w momencie, gdy widzimy w sposób namacalny, jak nieubłaganie los powiatu a przez jego budżet powiat chyli się ku upadkowi, żeby zacząć szukać winnych, którzy doprowadzili doi tego stanu. Pan starosta wiele miesięcy temu w swojej wypowiedzi do TV Master użył takiego sformułowania, że na to będzie czas. Pytam się – kiedy? Może przynajmniej tutaj udzieli pan jasnej odpowiedzi. Kiedy?”

Starosta Piotr Wołowicz:

„Bardzo krótko. Ja jestem ciągle jeszcze zainteresowany rozwojem powiatu a nie rozliczaniem tych osób, które doprowadziły do tej sytuacji.”

Przewodniczący Edward Szendryk:

„Ciężko jest podejmować decyzje, które są proste…nieproste! Łatwo proste, które są czytelne, dają w perspektywie, jak Amber Gold …

C.d.n.