piątek, 12 października 2012

Trybiki się kręcą


3 października obradował Zarząd Powiatu. Posiedzenie Zarządu musiało trwać nie więcej niż 5 minut, bo tzw. „protokół” liczy sobie 398 wyrazów a wiadomo, że nawet jąkała wypowie więcej słów w ciągu tego czasu. Bogactwa dyskusji tradycyjnie nie było, no bo kto ma dyskutować? W tym Zarządzie zawołanych dyskutantów nie ma, bo jest on najsłabszy w dziejach powiatu. Jeden z punktów tzw. „obrad” dotyczył szpitala. Oto najdłuższy fragment z tego punktu „obrad”:

„Skład Komisji Przetargowej zostanie uchwalony na podstawie odrębnej uchwały Zarządu Powiatu. Przedmiotem przetargu jest zbycie całego pakietu 20.759 udziałów oferentowi, który przedstawi najkorzystniejszą ofertę, tj. zaproponuje najkorzystniejszy bilans ceny i warunków zapłaty ceny za udziały. Przystępując do przetargu oferent zobowiązany jest wnieść wadium w formie pieniężnej w wysokości 1 mln zł. Pisemne oferty należy złożyć w Starostwie Powiatowym w Górze w terminie do 9 listopada  do godz. 1200. Otwarcie ofert nastąpi w dniu 9 listopada o godz. 1230. Do uchwały nie wniesiono uwag. Głosowanie za przyjęciem uchwały:
-za- 4 głosy
-przeciw-0 głosów
-wstrzymał się – 0 głosów.”

No, to się Państwo mnóstwa rzeczy dowiedzieli i jest nad czym myśleć, czyli wyręczać Zarząd. Tymczasem w szpitalu, pełnym leku i niepokoju o przyszłość, praca trwa nieprzerwanie. Na oddziale chirurgicznym jest robota np. tak dobrze zorganizowana, że wpada tam dość często starosta, by wypić kawę z siostrą przełożoną. Ma to zazwyczaj miejsce ok. godz. 14,00. Ja tam nie wiem, czy siostra przełożona ma w umowie punkt o piciu kawy ze starostą Wołowiczem, ale wiem, że porządny szef, chcąc być wzorcem dla przełożonych takich fanaberii nie urządza. Chyba, że się nudzi, nie ma nic do roboty, albo nie umie nic robiąc, to wówczas wałęsa się, by robić dobre wrażenie. Nie wiem, czy też Wołowiczowi kawa w starostwie przestała smakować czy w szpitalu coś zaczęło się mu nieoczekiwanie podobać. 

Szpital, pomimo wizyt starosty, pacjentów przyjmuje i leczy, ale na szczęście bez udziału starosty. Od 1 stycznia 2012 roku do 8 października hospitalizowano w nim 3515 pacjentów. Z ambulatoryjnej całodobowej opieki lekarskiej (czynna 24 h/24 h) skorzystało 6022 pacjentów. W tym samym czasie pracownia RTG wykonała 7111 prześwietleń. Nowy kolonoskop służył 103 osobom a gastroskopię wykonano dla 385 pacjentów.

W okresie od 1 stycznia do 8 października na oddziale dziecięcym przebywało 532 dzieci. Po raz pierwszy świat na własne, zapłakane oczy, zobaczyło w naszym szpitalu 235 noworodków. Statystyka szpitalna z dumą odnotowała fakt, iż w naszym szpitalu na świat przyszły 3 pary bliźniaków. Waga najmniejszego noworodka wyniosła 1460 g. a największego 5020 g.

Od końca maja br., czyli od chwili pojawienia się w naszym szpitalu tomografu komputerowego, wykonano na nim 147 badań. Rekordy popularności bije otwarta we wrześniu poradnia ortopedyczna. W ciągu miesiąca przyjęto tam 252 pacjentów. Z poradni chirurgicznej skorzystało 3884 pacjentów, ginekologiczno – położniczej – 3176 pacjentek.

Sytuacja finansowa szpitala jest stabilna. Wynagrodzenia wypłacane są na czas i w całości, ZUS odprowadzany, rachunki regulowane terminowo, lekarstw nie brakuje. Jest tak, jak być powinno.

Jak więc Państwo widzą szpital funkcjonuje a przytoczone liczby świadczą o tym, jak duża jest skala zapotrzebowania na oferowane przez niego usługi. I o tym fakcie w najbliższej przyszłości należy pamiętać. Pamiętać musimy o tym my, mieszkańcy, bo Zarząd jakoś nad tym przechodzi do porządku dziennego, traktując to lekko, by nie rzec – lekceważąco. A idzie o zdrowie i często życie ludzkie. A to już nie są żarty.