środa, 25 czerwca 2014

Kretynizm w postaci krystalicznej

Proszę dobrze przypatrzeć się zdjęciom. Proszę się nie wzdrygać, chociaż wiem, że każdy normalny człowiek na moment oniemieje, gdy dotrze do niego obraz utrwalony na zdjęciu.
Niestety, to nie jest żart a ponura rzeczywistość. Piesek jest na tyle mały, że z łatwością przeszedłby przez ogrodzenie. Właściciel pieska - niewątpliwie krzyżówka matoła z kretynem - w ten sposób temu zapobiegł.

Czy ten sympatyczny piesek ma dobrego pana? Czy też typa bez serca, prostaka, chama, który sądzi, że jeżeli piesek jest jego własnością, to może mu tak umilać życie? Czy to nie podpada pod artykuł o dręczeniu zwierząt?

Czy ktoś na ten akt bestialstwa zareaguje? I dzieje się to w odległości 100 m od UMiG w Górze, przy obojętności strażników miejskich.

Najwyższy czas z tym skończyć! Proponuję "nagrodzić" właściciela pieska sutym mandatem.

Mój apel: właściciel z tym skończy, bo się wkurwię i uwieszę się właścicielowi u grdyki i odbiorę sen, dobre trawienie, humor i chęć do życia. A to potrafię robić wybornie!