niedziela, 28 września 2014

Uwaga!

Radny powiatowy - niepotrzebnie! - Dariusz Wołowicz. Człowiek, który przez 4 lata w Radzie Powiatu nigdy nie zabrał głosu. W skrytości ducha zwę go "Manekinem". Przykład człowieka, który Radzie Powiatu  i samorządowi powiatowemu niczego z siebie nie dał, niczego nie zainicjował, nigdy nie błysnął żadnym pomysłem.

Bardzo przydatny dla obecnej koalicji w charakterze rączki do głosowania. Głosował za sprzedażą szpitala i zamknięciem dla Państwa aptek w porze nocnej. Oczywiście, czynił to po konsultacjach ze swoimi wyborcami, którzy z tego powodu byli niezwykle szczęśliwi.  A jakże inaczej?!

Przykład klasycznie wystruganego przez koalicjantów. W 2011 r. miał zostać przewodniczącym Rady Powiatu z ramienia tejże nieszczęsnej koalicji. Z tej okazji pojawił się w nowym garniturze z - podobno! -nieobciętą jeszcze metką. Koalicjanci zakpili sobie z niego i pomimo nowego lśniącego i błyszczącego garnituru, nie oddali swoich głosów na jego kandydaturę. Ależ wtedy byłem niepocieszony! Cyrk bowiem byłby pełny! Pomimo bolesnego wystrugania gościa pozostał on wierny koalicji.

Nie wiem, do jakiego komitetu wyborczego Dariusz Wołowicz przykleił się obecnie, ale wiem, że jego tam obecność stanowi dowód na lichość intelektualną tego komitetu.

Wszyscy, którym na sercu leży dobro powiatu, proszeni są o niebranie jego kandydatury na poważnie podczas listopadowego głosowania. Z racji bycia radnym powiatowym na jego konto wpłynęło ok. 32.000 zł. Zapłacili Państwo za milczenie i bierność. 
Stać Państwa na taką rozrzutność?!