niedziela, 28 września 2014

Co dalej?

Skrin listu od Czytelnika:
Załączniki:


Poniżej wierna kopia listu przeniesiona do Worda dodaniem linków do stron internetowych, na które powołuje się autor maila.:

Szanowny Panie Robercie,

jako wierny czytelnik Pańskiego bloga, wierzę, że jest Pan odpowiednią, a zarazem gwarantującą odpowiednią i satysfakcjonująca rozgłos i skuteczność, osobą, aby opisać kulisy zamknięcia linii kolejowej nr 372 Góra Śląska - Bojanowo. Jeżeli jednak, nie mógłby mi Pan w tym temacie pomóc, to, o ile to możliwe, z chęcią przyjąłbym odpowiednie wskazówki, jak tą sprawę miałbym sam dalej pociągnąć.

Ten mail powstał pod wpływem wrażenia, jakie wywarły na mnie zdjęcia opublikowane przez jednego z użytkowników forum SkycscraperCity (największego na świecie forum zajmującego się urbanistyką, infrastrukturą drogową, kolejową etc.). Przedstawiają one stan, w jakim przedstawia się linia kolejowa 372, a w zasadzie jej pozostałości od strony Bojanowa i świeżo oddanej do użytku drogi S5. Zdjęcia załączyłem do tej wiadomości. Uzyskałem również zgodę autora na ewentualną publikację zdjęć na Pańskim blogu.

Linia od strony S5 praktycznie przestała istnieć. Przypuszczam, że w perspektywie modernizacji linii kolejowej E59 Wrocław-Poznań, wraz ze zbliżającą się modernizacją stacji Bojanowo przestaną istnieć również tory tej linii w samym Bojanowie. To wszystko ułatwi sprawę samym złomiarzom (ile już nie ułatwiło) i w ciągu kolejnych 2-3 lat linia przestanie w ogóle istnieć.
Mając w pamięci zamieszanie, jakie wywołała ta sprawa 3-4 lata temu, kiedy to powiat odciął się od problemów związanych z linią i przejęcie inicjatywy w tej sprawie przez Panią Burmistrz, warto byłoby gdyby opinia publiczna uzyskała od właściwych decyzyjnych osób na klika następujących pytań:

1. Czy w odniesieniu do artykułu ze strony Górowskiego Urzędu: UMiG w Górze zostały podjęte jakieś konkretne działania, które są tam wymienione i pozwalałyby na utrzymanie linii kolejowej?

2. Czy aktualna jest możliwość budowy wiaduktu kolejowego, o którym mowa w artykule Wiadukt kolejowy ?

3. Czy ktoś w Urzędzie Gminy lub w Powiecie zdawał sobie sprawę, że podczas niedawnego wstrzymania prac na drodze S5 w związku z bankructwem firmy Alpine można było odbyć z GDDKiA chociaż rozmowy, które pozwoliłyby na wybudowanie wiaduktu kolejowego, o którym mowa w punkcie 2? Czy zostały podjęte wtedy jakiekolwiek działania?

4. Jako, że linia ta liczy sobie już ponad 100 lat i może być traktowana w pewnym sensie jako zabytek, to czy istnieją w gminie czy w jakimkolwiek innym oddziale decyzyjnym plany ochrony pozostałości linii przed złodziejami?

Nie chcę i nie mam zamiaru w tym mailu oskarżać kogokolwiek o umyślne działanie na rzecz zamknięcia linii, ale myślę, że lokalna opinia publiczna ma prawo do poznania wszystkich okoliczności, które doprowadziły linię do aktualnego stanu. Tak jak już zaznaczyłem na wstępie, myślę, że jest Pan właściwą osobą na właściwym miejscu do wyjaśnienia tej sprawy. Jeżeli nie chciałby Pan podjąć tematu, to proszę tylko o opublikowanie zdjęć na swoim blogu - żeby w pamięci czytelników pozostałby chociaż ten smutny i opłakany obraz naszej linii kolejowej.


Dziękuję za maila. W chwili obecnej nie jestem w stanie odpowiedzieć na Pana pytania, gdyż nigdy nie byłem w „jądrze decyzyjnym”, gdzie podejmowało się decyzje dotyczące naszej linii kolejowej. Sądzę, że właściwym adresatem Pana maila i uzyskania odpowiedzi na zadane pytania jest burmistrz Irena Krzyszkiewicz. Mail Pana w postaci skrinu, przesyłam pani burmistrz w niepłonnej – jak sądzę nadziei – iż i Pan i Czytelnicy mojego bloga uzyskają pełną i wyczerpującą odpowiedź na zawarte w nim pytania. Oczywiście skrin maila nie zawiera Pana danych personalnych. Jestem głęboko przekonany, iż poruszona przez Pana sprawa znajdzie wyjaśnienia i odpowiedzi ze strony burmistrz Ireny Krzyszkiewicz, która zabiegała – co prawda jak pokazał upływ czasu – bezskutecznie o utrzymanie połączenia kolejowego Bojanowo – Góra.

Cieszy mnie niepomiernie fakt, iż kogoś jeszcze interesuje ta sprawa, która – jak wszystko wskazuje – zapomniana została przez samorząd powiatowy i gminny. Zgadzam się w pełni z Panem, iż mieszkańcy gminy Góra powinni dowiedzieć się na jakim etapie jest sprawa utrzymania linii kolejowej nr 372 lub dlaczego starania o jej utrzymanie zostały zaniechane.


Gorąco i serdecznie raz jeszcze Panu dziękuję i życzę wszystkiego najlepszego.