wtorek, 18 czerwca 2013

Nie jest bezpiecznie!

Podwórka powinny być bezpieczne. Szczególnie bezpieczne dla dzieci, które się tam bawią. Nie zawsze jednak tak jest. Oto poniżej działka nr 2255 naprzeciwko restauracji „Magnolia”. W pogodne dni, jak te, które mamy obecnie, bawi się tam dużo dzieci. Grają w piłkę, w berka, biegają, jeżdżą rowerami. Plac o numerze ewidencyjnym nr 2255 tętni młodym życiem. I byłoby fajnie, gdyby nie to, że czyha tam na dzieci n niebezpieczeństwo utraty zdrowia a nawet życia. I to niebezpieczeństwo czai się od bardzo długiego czasu.

Od bardzo dawna leżą tam kawałki betonu z wystającymi metalowymi prętami. Jakby czekały na ofiarę zaniedbania osób odpowiedzialnych za porządek w tym miejscu. Działka jest własnością gminy Góra.

Najwyraźniej odpowiedzialny za mienie komunalne urzędnik z ratusza nie ma czasu, by przeprowadzić wizytację tego terenu i upewnić się, czy wszystko tam gra. Wyraźnie widać, że plac ten zapomniany jest przez urzędników, którzy tam nie zaglądają. A niebezpieczeństwo czyha.

Wielkimi krokami zbliżają się wakacje. Warto przyglądnąć się wszystkim tego typu miejscom, gdzie bawią się dzieci. Bo gra idzie o ich zdrowie a może i życie. Trzeba oderwać dupę od urzędniczego krzesła i trochę pochodzić po mieście, by mieć pewność, że górowskie dzieci mogą bawić się bezpiecznie. Bo między innymi za to urzędnikom się płaci. A jak się płaci, to wymaga.