piątek, 14 czerwca 2013

Kulawe absolutorium

26 czerwca o godz. 8,00 rozpoczną obrady radni Rady Powiatu. Podczas sesji odbędzie się głosowania nad udzieleniem absolutorium dla Zarządu Powiatu. Komisja Rewizyjna Rady Powiatu podczas trzech posiedzeń brała się z tym zagadnieniem „za bary”. Opinia Regionalnej Izby Obrachunkowej we Wrocławiu w sprawie wykonania budżetu pozytywnie zaopiniowała sprawozdanie przedłożone przez Zarząd Powiatu. Mówiąc krótko: cyferki się zgadzają, ale cała reszta już niekoniecznie.

Członkowie Komisji Rewizyjnej głosując projekt uchwały w sprawie udzielenie absolutorium byli podzieleni. Znalazło to swoje odzwierciedlenie w wyniku głosowania. Przewodniczący Komisji Rewizyjnej – Piotr Iskra, „Mózg Koalicji” – Danuta Rzepiela oraz jej bliźniak mózgowy, czyli „Mózg Koalicji” radny Marek „Bananowy Uśmiech” Biernacki w podniosłym uniesieniu zagłosowali za. Wstrzymali się radni Zbigniew Józefiak oraz Marek Zagrobelny.

Radny Zbigniew Józefiak wystąpił podczas posiedzeń komisji z wnioskiem, by poszerzyć absolutorium udzielane Zarządowi Powiatu o ocenę pracy Zarządu. Ten wniosek jest zgodny z prawem i Komisji Rewizyjnej nie pozostało nic innego, jak do niego się przychylić. Radny Zbigniew Józefiak negatywnie ocenił pracę Zarządu w trzech kwestiach:

Pierwsza, to odstąpienie przez Zarząd Powiatu od wykonania uchwały tegoż Zarządu w sprawie wystąpienia do wojewody dolnośląskiego z wnioskiem o nieodpłatne przekazanie powiatowi budynków po dawnej straży pożarnej.

A muszą Państwo wiedzieć, że próbowano sprzedać budynki starej strażnicy i nic z tego interesu nie wyszło. Sęk w tym, że gdyby wojewoda wyraził zgodę, to mielibyśmy 100% kwoty we własnej kasie. W przypadku natomiast, gdy jest to własność wojewody (Skarbu Państwa), powiat otrzyma jedynie 25% kwoty uzyskanej ze sprzedaży, czyli ochłapy z pańskiego stołu.

Przykładem tego niech będzie sprzedaż działki na ulicy Kościuszki, która położona jest naprzeciwko straży. Sprzedano ją za 80 tys. zł a nam skapnie z tego 20 tys.

Owszem, owszem, jest jakaś ślimacząca się korespondencja z wojewodą w tej sprawie, ale korespondencja owa nosi na sobie wyraźnie ślady amatorszczyzny i obrzydzenia dla znajomości przepisów prawa. I to nie ze strony wojewody, ale – tradycyjnie w tej kadencji – naszej.

„Skuteczność” starosty Wołowicza w sprawie przekazania nam starej strażnicy jest dobitnym przykładem jego niezwykle wysokiej pozycji w województwie i żywym dowodem szacunku i poważania, jakim się tam cieszy wśród plafusowej braci. Jest to również dowód na to, ja bardzo rządząca w województwie platfusowa ferajna chce pomóc naszemu powiatowi.

Radny Zbigniew Józefiak zakwestionował również przestrzeganie przez Zarząd Powiatu ustawy o zamówieniach publicznych oraz finansach publicznych. Idzie tu o danie z wolnej ręki spółce Incest Consulting z Poznania zamówienia na usługi doradcze związane z prywatyzacją (czytaj: likwidacją) szpitala. Usługa ta kosztowała będzie budżet powiatu 53.000 zł.

Spółka ta pojawiła się niczym w średniowieczu „czarna ospa” znikąd. Na jednej z nasiadówek nieszczęsnego Zarządu Powiatu starosta oznajmił „mamy spółkę”. Nikt nie wie w jaki sposób i okolicznościach starosta posiadł ową spółkę.

Podczas jednego z posiedzeń komisji radny Zbigniew Józefiak poinformował, że od 15 kwietnia spółka owa nie istnieje, gdyż wchłonięta została przez inną spółkę. Na sali obrad zapanowała głucha cisza. Skarbnik powiatu, który wchodzi w skład zespołu negocjującego sprzedaż (czytaj: zamknięcie szpitala) przyznał, iż nic im nie jest o tym wiadomo. Mnie to wcale nie zdziwiło. Zdziwiło by mnie niepomiernie, gdyby wiedzieli.

Trzeci zarzut radnego Zbigniewa Józefiaka dotyczył niejasności związanych ze sposobem podejmowania uchwał Zarządu Powiatu.

Z całą pewnością Zarząd Powiatu absolutorium otrzyma. Dobrze się jednak stało, że radny Zbigniew Józefiak nie daje się porwać bylejakości promowanej przez ten Zarząd i koalicję i punktuje sobie całe to towarzystwo w dowolnie wybranym momencie i na dowolnie wybranym boku.


Po stronnie koalicji nie ma nikogo kto byłby mu w stanie intelektualnie sprostać. A nie ma z prostego powodu, że koalicja miernością stoi, bo gdybym napisał, że przeciętnością to zgrzeszyłbym okrutnie.