środa, 26 czerwca 2013

Jest gorzej - było lepiej

Oto kilka zdjęć z pól w Witoszycach. Widać zalane uprawy. rolnicy twierdzą, że woda stoi w tych miejscach, gdzie wcześniej nigdy nie stała. Pod woda jest ok. 10 ha użytków rolnych (pszenżyto). Rolnicy twierdzą, iż zalania są efektem prowadzonych obecnie robót melioracyjnych  Rowy nie są pogłębione i woda rozlewa się na ich pola. Firma wykonująca prace przy melioracji i drogach dojazdowych obiecuje rolnikom pieniądze za zniszczone plony, ale tylko na obietnicach się obecnie kończy. Ponadto wykonawca nie naprawia rozjeżdżonych dróg. W niektórych miejscach koleiny sięgają 40 cm głębokości. Rolnicy zauważyli też, że przepusty na cieku Kalinówka robione są na podstawie starych i już nieaktualnych już map geodezyjnych. Nie wiodą przez nie żadne drogi dojazdowe do pól. Przepusty te są same dla siebie a kosztują.