środa, 19 czerwca 2013

Zwyciężyła uczciwość

Dzisiaj o godzinie 8,00 odbyło się posiedzenie Komisji Rewizyjnej Rady Powiatu w Górze. W posiedzeniu uczestniczyli wszyscy członkowie komisji: przewodniczący - Piotr Iskra, członkowie: Danuta Rzepiela, Zbigniew Józefiak, Marek Zagrobelny, Marek Biernacki.

Głównym punktem obrad było rozpatrzenie zasadności skargi mieszkańców sołectwa Zbaków Dolny i Górny na stan nawierzchni drogi powiatowej, która przebiega przez te miejscowości oraz zarośnięte pobocza tej drogi.

Przewodniczący komisji – Piotr Iskra poinformował członków komisji, iż 14 czerwca zespół kontrolny komisji Rewizyjnej w składzie: Piotr Iskra, Marek Zagrobelny oraz dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg – Andrzej Łaszewski dokonali inspekcji drogi. W wyniku inspekcji stwierdzono, że ubytki w nawierzchni drogi zostały uzupełnione. Uczestniczący w inspekcji dyrektor Andrzej Łaszewski poinformował radnych, iż nie zostanie przeprowadzone wykoszenie poboczy drogi oraz utwardzenie poboczy ze względu na brak środków finansowych w budżecie PZD. Zespół kontrolny stwierdził równocześnie, iż na drodze biegnącej przez obie miejscowości jest ustawiony znak ograniczający prędkość pojazdów do 50 km/h.

Przewodniczący komisji – Piotr Iskra przytoczył dane dotyczące środków finansowych na utrzymanie dróg powiatowych i wojewódzkich. Mamy 280 km dróg powiatowych. Na 1 km drogi powiatowej dysponujemy kwotą ok. 3 tys. zł. W ramach porozumienia z Dolnośląską Służbą Dróg i Kolei we Wrocławiu mamy w zarządzie 101 km dróg wojewódzkich. Tu sytuacja finansowa jest lepsza, bo na 1 km drogi wojewódzkiej możemy wydać ok. 15 tys. zł. Oczywiście są to obliczenia teoretyczne, bo trzeba odjąć od tych kwot koszty wynagrodzeń pracowników, zakup paliwa, materiałów do naprawy dróg itp. W praktyce na remonty cząstkowe dróg pozostaje znacznie mniej pieniędzy. I w efekcie mamy to, co mamy.

Po przytoczeniu tych faktów rozpoczęto dyskusję nad kwestią: czy skarga jest zasadna czy też nie?

Radny Zbigniew Józefiak zadał pytanie o datę wykonania naprawy nawierzchni. Nikt z członków komisji nie wiedział kiedy się to stało.

Radny Marek Biernacki usiłował sprawę skargi zbagatelizować. Powołał się na harmonogram remontów cząstkowych dróg powiatowych. Przypomnieć należy, iż podczas poprzedniego, sławetnego posiedzenia komisji nie miał zielonego pojęcia o jego istnieniu. Radny próbował przekonać radnych, iż skarga jest bezzasadna, gdyż wg harmonogramu przyjętego przez Zarząd Powiatu remont drogi w miejscowościach Zbaków Górny i Dolny miano przeprowadzić do końca czerwca. Dziur już nie ma więc skarga jest bezzasadna – argumentował radny Marek „Bananowy Uśmiech” Biernacki.

Ten tok cepowatego myślenia zburzył radny Zbigniew Józefiak, który stwierdził, że: „Ludzie są zdeterminowani jeżeli piszą skargi. Byłem tam i widziałem dziury. Proszę, to są zdjęcia z tych dróg wykonane 7 czerwca. Wyraźnie widać ogromne wyrwy w jezdni. Owszem, mamy harmonogram naprawy dróg, ale popatrzmy na konkrety. Remonty mają odbywać się od kwietnia do końca sierpnia. Więc co? Ludzie mają jeździć latem po dziurach?! Trzeba zmienić harmonogram, gdyż obecny ułożony jest pod potrzeby PZD a nie użytkowników dróg. Plan remontów budzi we mnie wątpliwości.”

Radny Marek Zagrobelny stwierdził, iż: „Skarga jest moim zdaniem zasadna. Starostwo i PZD jest dla ludzi a nie odwrotnie.”
Sytuację próbowała ratować radna Danuta Rzepiela, która powiedziała: „Jak uznamy tę skargę, to sobie narobimy. Zaraz zaczną skarżyć się z innych miejscowości, Pobiela, Lubiela.”

Ripostował radny Zbigniew Józefiak: „Nic sobie nie narobimy, bo ludzie mają prawo pisać. Po to wybrali radnych, by ci o nich dbali a nie odwrotnie. Jak stan dróg jest taki a nie inny, to ludzie mają prawo się skarżyć.”

Radna Danuta Rzepiela: „Starostwo nie ma kasy, wszyscy na nas ruszą.”

Zbigniew Józefiak: „Wygląda na to, że ten który napisał skargę starym zwyczajem jest winien.”

Radny Marek „Bananowy Uśmiech” Biernacki z uporem maniaka wciąż powtarzał, iż skarga jest niezasadna, bo dziury zostały załatane. W tym moment przewodniczący komisji Piotr Iskra przytomnie zauważył, że dziury zostały co prawda naprawione, ale pobocze wciąż nie jest ani utwardzone, jak też nadal nie utwardzone.

Radny Zbigniew Józefiak stwierdził: „Harmonogram naprawy dróg powinien być dla użytkowników dróg. Użytkowników brak pieniędzy na remonty dróg nie interesuje, bo płacą podatek drogowy wliczony do paliwa. Ludzie mają prawo do dobrych dróg i dobrze się stało, ze tego się domagają.”

Przewodniczący Piotr Iskra stwierdził, iż: „Siedzą tu ludzie myślący (to położyło mnie na stół, bo spojrzałem w stronę radnego Marka „Bananowego Uśmiechu” Biernackiego i załkałem ze śmiechu) i każdy ma swoje zdanie.”

Radny Zbigniew Józefiak przyspieszył moment głosowania mówiąc: „Jeżeli komisja uzna, że skarga jest bezzasadna, to ja jadę w teren, bo szkoda mojego czasu.”

Przystąpiono do głosowania. Za uznaniem skargi mieszkańców sołectwa Zbaków Górny i Zbaków Dolny było 4 radnych: Piotr Iskra, Marek Zagrobelny, Danuta Rzepiela, Zbigniew Józefiak. Przeciwko uznaniu skargi za zasadna nie zagłosował nikt. Radny Marek „Bananowy Uśmiech” Biernacki zmienił zdanie co do bezzasadności skargi i nie miał już wyrobionego zdania w tej sprawie, wstrzymując się od głosu. Widać było jednak, że wynik głosowania zmiótł mu zwyczajowy uśmiech z twarzy. Wkrótce po głosowaniu radny „Bananowy Uśmiech” opuścił salę obrad po angielsku nie żegnając się z nikim. Z okna zobaczyłem, jak wsiada do swojej czarnej limuzyny z nie mniej czarnymi myślami. Przegrał z rozumem i intelektem. Wygrała uczciwość wobec autorów protestu.
Po wyjściu głównego obrońcy solidarności koalicyjnej nawet w głupocie, czyli radnego „Bananowego Uśmiechu”, członkowie komisji sformułowali wnioski z dyskusji. Zalecono w nich przyglądnięcie się strukturze organizacyjnej PZD pod kątem lepszej efektywności pracy. Radnych zaniepokoił fakt, iż liczba pracowników biurowych w PZD jest nieomal taka sama, jak liczba osób zajmujących się bezpośrednio remontami dróg.