wtorek, 11 czerwca 2013

Dyskusja spod znaku lipy

Podczas posiedzenie Komisji Rewizyjnej Rady Powiatu na tapecie znalazła się skarga mieszkańców miejscowości Zbaków Dolny i Górny (gm. Wąsosz). Skarga dotyczyła zaniedbań w utrzymaniu dróg powiatowych będących w gestii Powiatowego Zarządu Dróg. Mieszkańcy tych miejscowości poskarżyli się na fatalną jakość dróg i zakrzaczenie poboczy. Mieszkańcy domagają się naprawy dróg, wydzielenia poboczy, ograniczenia prędkości na terenie ich miejscowości. Ponadto skarżący się stwierdzają, że dalsze trwanie tych dróg w takim stanie niesie dla kierowców zagrożenie życia i zdrowia.

Po odczytaniu przez przewodniczącego Komisji Rewizyjnej – Piotra Iskrę treści skargi, którą Państwu streściłem rozpoczęła się debata.

Piotr Iskra:
„W załączeniu podpisy mieszkańców. Podpisał się pan Chorostowski Jacek. To jest sołtys?”

Danuta Rzepiela ze śmiechem: „Nie!”

Piotr Iskra:

„I tu są podpisy mieszkańców. Myślę, że skoro nie ma pani radczyni prawnej, to może byśmy ustalili tryb postępowania w przypadku tej skargi. Tak sobie myślałem, że może trzeba by tu porozmawiać z panem Łaszewskim (dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg), który jest pełniącym obowiązki, bo pana Bielenia już nie ma i ustalenie harmonogramu kiedy tam zamierza, bo pewnie jest jakiś harmonogram napraw tych dróg. Sprawdzić co tam się dzieje takiego. Nie wiem, może Komisja Rewizyjna wybrała się tam, pojechała?

Marek Biernacki:

„Nie wiem…”

Piotr Iskra:

„Nie musi cała Komisja Rewizyjna. Można wyznaczyć…”

Marek Biernacki:

„Najlepiej byłoby wyjaśnienia dyrektora. A później można pojechać, jak wyjaśnienia dyrektora nie będą satysfakcjonujące. Nie?”.

Piotr Iskra:

„Co pan panie Zbyszku proponuje? Zaprosić dyrektora na komisję, wysłuchać co ma do powiedzenia i wtedy podjąć jakieś kroki”.

Zbigniew Józefiak:

„Połączyć jedno z drugim można. Wyjaśnienia i wspólna wizytacja. Trudno rozpatrywać skargę nie dotykając tematu.”

Piotr Iskra:

„No tak”.

Danuta Rzepiela:

„Słuchajcie. Tą drogą jeździmy i wiemy, jaka ona jest. Tak więc nie ma takiej paniki, jak oni piszą, bo to jest droga, mały ruch na drodze i takich strasznych dziur na drodze nie ma wcale, prawie. A że trawa nie wykoszona koło pól? Może to jakoś przekazać żeby każdy rolnik koło swego pola…”

Zbigniew Józefiak:

„Będzie to bezsprzeczne, że ludzie, jeżeli dojrzewają do takiego wniosku aby pisać skargę, to znaczy, że jest coś na rzeczy. Nikt sobie…”

Danuta Rzepiela:

„Akurat te co pisze i namówił tych ,ludzi, to…”

Zbigniew Józefiak:

„Ale to zostawmy! Mnie nie interesuje kto tam i co tam. Ważne, że jest skarga i trzeba ją rozpatrzeć i…”

Danuta Rzepiela:

„No, trzeba ją rozpatrzeć. Wiadomo”.

Zbigniew Józefiak:

„Ja też jeżdżę po drogach powiatowych i nie chodzi mi po głowie pisanie skarg, ale znacząca część dróg jest w stanie fatalnym! Jeżeli ktoś pisze, to trzeba ten temat rozpatrzeć i tyle”.

Danuta Rzepiela:

„A u mnie ktoś był z Legnicy, on jeździ po terenie, menagerka moja, i była ze mną w Górze i ona była zachwycona, jakie te drogi dobre są a jeszcze te dziury były z Rudnej na ten, jakie my mamy dobre drogi”.

Zbigniew Józefiak:

No to tak. Ja byłem 3 lata temu na Ukrainie i jak Ukraińcy przyjadą to powiedzą, że w Polsce, to już jest niebo. Cudo jest. To jest takie porównywanie względne. Jasna rzecz, że jak nie ma środków, to z pustego i Salomon nie naleje. Temat trzeba przyjąć, zrobić zdjęcia. Przecież nie można traktować każdego per noga”.

Danuta Rzepiela:

„A najlepiej by było żeby sołtys zrobił zebranie i byśmy przyjechali wszyscy. I już”.

Zbigniew Józefiak:
Zbigniew Józefiak:

„Dyskusja na wiejskim zebraniu zlikwiduje problem?”

Danuta Rzepiela:

„Nie, ale można rozmową do jakiegoś porozumienia dojść, bo przecież ludzie zrozumieją, że nie ma pieniędzy w powiecie. I zrobi się z jakimś czasem, jak będą pieniądze”.

Zbigniew Józefiak:

„A tą skargę podpisało ileś osób, czy też sołtys?”

Danuta Rzepiela:

„Przecież sołtysa nie ma nawet podpisanego”.

Marek Biernacki:

„No właśnie, to jest dziwna sprawa”.

Danuta Rzepiela:

„Sołtysa nie ma podpisanego”.

Piotr Iskra:

„To nie jest wymagane, żeby sołtys musiał podpisać”.

Marek Biernacki:

„Nie jest wymagane, ale można sprawdzić dlaczego sołtys nie podpisał”

Danuta Rzepiela:

„Była skarga sołectwa a jak sołectwa, to sołtys powinien być podpisany”.

Marek Biernacki:

„Powinien. Może jako jedyny może być podpisany”.

Danuta Rzepiela:

„Tak, a to jest ktoś, kto zaczyna.”

Marek Biernacki:

„Może chce być podpisany”.

Danuta Rzepiela:
„Tam jest babka…”

Piotr Iskra:

„Którego to wpłynęło?”

Danuta Rzepiela:

„28 maja a wpłynęło

Marek Biernacki:

„Może są wybory na sołtysa i sołtys zbiera…”

Zbigniew Józefiak:

„Są jakieś dane osobowe?”

Piotr Iskra:

„Tak”.

Marek Biernacki:

„Mogę zobaczyć?”

Marek Biernacki:

„22 osoby”.

Zbigniew Józefiak:

„Trzeba to rozpatrzyć”.

Danuta Rzepiela:

No trzeba, czy negatywnie, czy pozytywnie. No nie, przecież nie weźmiemy pieniędzy i nie damy, bo nie ma”.

Marek Biernacki:

„Acha! Tu jest Zbaków Górny a tu Dolny. 40 osób razem. Leciutko! Ja się domyślam, że tam nie jest jak powinno być, ale…”

Danuta Rzepiela:

„Ale nie jest jeszcze groźnie!”

Danuta Rzepiela:

„Słuchaj Marek. Jakbyśmy mieli kasę, to nie zrobilibyśmy?”

Marek Biernacki:

„No pewnie!”

Danuta Rzepiela:

„Dlatego trzeba rozmawiać z ludźmi, ludzie zrozumieją. Są napuszczeni. To jest inaczej, jak im się wytłumaczy. Ludzie zrozumieją, tak, jakby zrozumieli, jakby każdy miał koło swojego pola obkosić ten rów. Na pewno, by to zrobili”.

Piotr Iskra:

„Czy temat tej skargi wyczerpali Państwo. Podyskutowali? Ustalamy termin komisji Rewizyjnej”.

Zbigniew Józefiak:

„Trzeba przeprowadzić wizję lokalną wraz z panem Łaszewskim”.

Piotr Iskra:

„Wsiąść w samochód i pojechać”.

Zbigniew Józefiak:

„Tak. Nie tam zaraz całe zebranie. Szkoda czasu. Skupić się na tym, co jest w skardze”

Danuta Rzepiela:

„Dziwię się, że kończy się kadencja a nich nie robi spotkania jakiegoś na…”

Marek Biernacki:

„Nie wiem jak taki wyjazd organizacyjnie… Samochód jakiś musiałby być”.

Piotr Iskra:

„No a Powiatowy Zarząd Dróg? Oni muszą wszyscy jechać”.

Marek Biernacki:

„Nie wiem, czy jest sens. Najpierw może wyjaśnień wysłuchajmy. Jak dyrektor przyzna, ze tam jest problem, że nie jest należycie utrzymywane, no to… Po co mamy jechać? No po co? A my organizacyjnie jak mamy jechać? Prywatnymi samochodami musimy jechać. Przeciez w jeden samochód nie wejdziemy wszyscy.”

Piotr Iskra:

„Powiatowy Zarząd Dróg ma żuka. Pojedziemy żukiem”.

Zbigniew Józefiak:

„Przecież starostwo ma samochód służbowy”.

Piotr Iskra:

„Tak!”.

Marek Biernacki:

„Tak, ale…”

Zbigniew Józefiak:

„To w czym problem?”

Marek Biernacki:

„Cztery osoby maksymalnie mogą jechać”.

Zbigniew Józefiak:

„Można wyznaczyć zespół kontrolny. Dwu lub trzy osobowy”.

Marek Biernacki:

„Chyba, że tak”.

Zbigniew Józefiak:

„Wszystko można, jak się chce”.

Piotr Iskra:

„To kto się zgłasza na ochotnika?”

Marek Biernacki:

„Akurat teraz nie ja”.

Zbigniew Józefiak:

„Ja bym sugerował tak. Był zespół kontrolny w PZD więc…”

Marek Biernacki:

„Niech będzie powtórzony, hi, hi, hi!”

Zbigniew Józefiak:

„Bądźmy konsekwentni”.

Piotr Iskra:


„Dobra”.