poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Uroczyste derby

Druga kolejka rozgrywek „A” klasy była dla piłkarzy „Victorii” Siciny ważna z dwóch powodów. Piłkarze „Victorii” podejmowali na boisku w Łękanowie piłkarzy „Pogoni” Góra a równocześnie mecz ten był okazją do uroczystego pożegnania piłkarza „Victorii” – Grzegorza Rzeźwickiego.

Grzegorz Rzeźnicki urodził się w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia w 1974 r. Swoją przygodę z futbolówką rozpoczął w 1987 r, gdy rozpoczął grę w drużynie „Sokoła” Niechlów. Grzegorzowi przybierało lat i doświadczenia piłkarskiego. Grając w drużynie seniorów „Sokoła” Niechlów awansował wraz zespołem z „A” klasy do ligi okręgowej.

Piłkarzem zainteresowała się „Pogoń” Góra. Grzegorz przeszedł do górowskiego klubu i wraz z kolegami klubowymi wywalczyli awans do IV ligi. Był to wielki sukces drużyny „Pogoni” i grającego trenera – Jana Dwornika.

Grzegorz z dużą dozą smutku mówi o swoim rozstaniu z pierwszym klubem – „Sokołem” Niechlów, który wspomina z ogromnym sentymentem. Cały czas sądził, że to na boisku tamtejszego klubu zakończy karierę i ktoś mu podziękuje za trud i serce włożone w rozegrane w tamtejszym klubie mecze. Stało się jednak tak, że obecne władze „Sokoła” Niechlów nie bardzo miały na to ochotę.

Grzegorz swoje lata ma więc zakończenie kariery nie jest niczym nadzwyczajnym. Chciałby jeszcze pobiegać za piłką, ale tak się złożyło, że by wyżywić siebie i swoją rodzinę pracować musi we Francji. Nie ma więc czasu na treningi i nie może regularnie brać udziału w rozgrywkach.


W tym miejscu Grzegorz pragnie podziękować tym wszystkim z którymi przyszło mu grać. Dziękuje kibicom i klubom. Dziękuje i rodzinie za wyrozumiałość, gdyż wiele wolnych chwil poświęcił piłce a nie rodzinie. Ale jak się ma pasję, to tak w życiu bywa.

Paulina, Grzegorz, Dominika

Cieszyć się więc należy, iż Grzegorz znalazł zrozumienie u kolegów z „Victorii” i ci podjęli się trudu uhonorowania zasłużonego piłkarza. Na wysokości zadania stanął również Okręgowy Związek Piłki Nożnej w Legnicy.

Na kilka minut przed rozpoczęciem piłkarskich zmagań odbyła się bardzo miła uroczystość. W obecności obu drużyn i wielu kibiców uhonorowano zasługi Grzegorza Rzeźnickiego dla amatorskiej piłki nożnej.

Na murawę boiska wkroczył w całym swoim nieskazitelnym majestacie, ogromnej powadze i dostojności wiceprzewodniczący Wydziału Gier OZPN Legnica – Bogusław Sofuł. Tego dnia reprezentował szanowny wiceprzewodniczący również Zarząd OZPN Legnica. Jemu to bowiem przypadł w udziale zaszczyt docenienia zasług Grzegorza Rzeźwickiego dla piłki nożnej.

Przed frontem piłkarzy z obu drużyn wypłynął majestatycznie, rzucając duży, inteligentny cień na znaczną część boiska, wybitny działacz sportowy (w kręgach piłkarskich znany pod pseudonimem „oberprokurator”) – Bogusław Sofuł. Poinformował on piłkarzy i kibiców, iż „Na wniosek Zarządu klubu „Victoria” Siciny OZPN Legnica przyznał w związku z zakończeniem kariery piłkarskiej koledze Grzegorzowi Rzeźwickiemu Złotą Odznakę Honorową OZPN Legnica”. W tym momencie dostojny Bogusław Sofuł własnoręcznie przypiął odznakę Grzegorzowi.


Ale to nie był koniec, bo znakomity Bogusław Sofuł potrafi budować napięcie. Kolejnym pociągnięciem wielce dostojnego „oberprokuratora” było wręczenie legitymacji towarzyszącej Złotej Odznace.


Kiedy podniosła uroczystość dobiegła końca przedstawiciel OZPN Legnica poprosił o oklaski dla bohatera dnia. Majestat wielce szanownego „oberprokuratora” spowodował, iż nikt nie żałował dłoni. Kiedy inteligentny cień zniknął z boiska stało się jasne, że uroczystość dobiegła końca.

Rozpoczęły się derby, w których „Pogoń” Góra okazała się minimalnie lepsza (0 : 1) wygrywając z gospodarzami jedną bramką.