czwartek, 29 sierpnia 2013

Platfusowe zbuki

24 sierpnia odbyło się tzw. „posiedzenie Zarządu Powiatu”,  którego opublikowano na stronie starostwa tzw. „protokół”. Nad tzw. „protokołem” znęcał się dzisiaj nie będę. Rzecz dotyczy bowiem kwestii funkcjonowania aptek a dokładnie nocnych dyżurów tych potrzebnych punktów.

Pamiętają Państwo, że w ramach podnoszenia nam jakości świadczonych usług medycznych dostojny Zarząd Powiatu przychylając się do próśb aptekarzy z terenu powiatu górowskiego pozwolił aptekarzom nie pełnić nocnych dyżurów. Oczywiście dostojny Zarząd (oby polityczny szlag trafił go jak najszybciej!), któremu przewodzi wielce czcigodny starosta Piotr Wołowicz (straszliwie w mojej ocenie nieudolny) złamał prawo farmaceutyczne, które absolutnie nie dopuszcza możliwości odpuszczenia aptekarzom pełnienia nocnych dyżurów. Wojewoda zaskarżył uchwałę podjętą przez 10 koalicyjnych radnych do sądu a ten orzekł, że 10 koalicyjnych radnych w składzie:
  1. Marek Biernacki
  2. Piotr Iskra
  3. Danuta Rzepiela
  4. Paweł Niedźwiedź
  5. Dariusz Wołowicz
  6. Piotr First
  7. Marek Hołtra
  8. Jan Bandzior
  9. Edward Szendryk
  10. Jerzy Pala
złamało prawo głosując za tą uchwałą.

W tzw. „protokole” z tzw. „posiedzenia Zarządu” opis tej sytuacji jest taki.
Tu trzeba przypomnieć, że nie cała Rada Powiatu zachowała się bezmyślnie i głosowała za szkodliwym i wrednym pomysłem Zarządu Powiatu. Nie zdurnieli radni:
  1. Jan Kalinowski
  2. Władysław Stanisławski
  3. Grzegorz Aleksander Trojanek
  4. Zbigniew Józefiak
  5. Marek Zagrobelny
którzy byli stanowczo przeciw temu ewidentnemu łamaniu prawa i działaniu na szkodę mieszkańców powiatu.

Proszę też pamiętać o tym, iż to Zarząd Powiatu w składzie:
  1. Piotr Wołowicz
  2. Paweł Niedźwiedź
  3. Piotr First
  4. Marek Hołtra
przedłożył Radzie Powiatu tę trefną uchwałę.

Ciekaw jestem czy za ten wykwit głupoty kwotę 240 zł z tytułu opłaty sądowej zapłacili z własnej kieszeni czy też znowu za platformerski bubel zapłacili podatnicy? Wychodzi po 24r zł na osobę. Nie piszę na łeb, bo bym przesadził.


Nieudolna koalicja pod wodzą nieudolnego – w mojej ocenie – starosty zmajstrowała sama sobie pasztet a z tzw. „protokołu” wynika, że to Rada Powiatu wysmażyła ten klops a’la platfus. Dlatego trzeba pamiętać, iż zepsute dania w powiecie zawsze przyrządza platfusowa platforma. To specjaliści od jaj a raczej zbuków.