piątek, 2 sierpnia 2013

Jedyna w regionie

W nieodległym Niechlowie ze zdziwieniem odkryłem istnienie pizzerii. Fakt, w naszym mieście namnożyło się ich niczym królików, ale pizzeria w Niechlowie jest wyjątkowa z jednego podstawowego powodu. Pizza tam podawana wypieka się w piecu opalanym drewnem.

Ale po kolei. Właściciel pizzerii jest Wojciech Nowacki, rodowity… wrocławianin. Ja znalazł się na terenie gminy Niechlów? Przez czysty przypadek. Rodzice Wojtka mają domek letniskowy w Bartodziejach. Wojtek bywał na tych terenach z rodzicami i nawet mu się gmina Niechlów spodobała. Tak Jak wielu ludzi, tak również Wojtek poszukiwał pomysłu na życie. Pomyślał o pizzerii. Nie był jednak nuworyszem w tej dziedzinie. Pracował w pizzeriach we Włoszech. Poznał tajemnice rzymskich pizzerii, miał okazję karmić pizzą mieszkańców Vitrebo, Messyny, Caligari. Dodać tu należy, iż Wojtek zna język Petrarki a jego mama jest zaprzysiężonym tłumaczem tego języka i ma firmę we Wrocławiu.

Mając 32 lata Wojtek decyduje się na założenie własnego interesu. Ma nieco własnych środków, ale sięga również po pożyczkę z PUP w Górze, z którego otrzymuje 20.000 zł. Decyduje się na zakup w Niechlowie budynku przy ul. Dworcowej 11a. Niegdyś mieściło się tam na parterze przedszkole a na I piętrze hotel. Jak Państwo widzą – działał z rozmachem!

Przy pomocy ojca Wojtek buduje piec do wypieku pizzy. Wkład własny to ok. 10 tys. zł. Robocizny Wojtek nie liczy. W marcu 2013 r. pizzeria „Maestro”  o powierzchnie 140 m kw. rozpoczyna działalność.

Pytam Wojtka o różnicę pomiędzy wypiekaniem pizzy w piecu opalanym drewnem a piecem elektrycznym. „Wypiek różni po pierwsze się temperaturą. W piecu elektrycznym pizza piecze się w temperaturze ok. 300 stopni Celsjusza. W piecu ogrzewanym drewnem temperatura osiąga wysokość ok. 500 stopni Celsjusza. Po drugie: odmienny jest smak i zapach pizzy. Te decydujące o smaku czynniki są zdecydowanie lepsze. Pizza z pieca opalanego drewnem pieczona jest na kamieniu. Dodatkowy atut to aromat, którym przechodzi pizza, podczas spalania drewna. Do wypieku używam drewna drzew liściastych – brzoza, olcha, dębina. Proszę też zauważyć, iż czas wypieku pizzy w moim piecu opalanym drewnem nie przekracza 2,5 minut.”

Zawsze jednak diabeł tkwi w szczegółach. A te szczegóły to składniki pizzy. Właściciel pizzerii „Maestro” wyjaśnia: „Decyduje jakość produktu. Mąka jest krajowa, mięsne dodatki pochodzą z firmy „Tarczyński”. Cała reszta jest z Włoch, bo to kraj, gdzie wiedzą jak robić dobrą pizzę. Zawsze wybiorę włoskie dodatki, bo są po prostu najlepsze”.

Wizytówką pizzerii „Maestro” jest pizza o identycznej nazwie. Podawana jest w dwóch wersjach. Obecnie obowiązująca, to wersja letnia. Pytam o składniki a Wojtek wymienia: „ciasto, nutella, banany, lody śmietankowe oraz mielone orzechy plus mix dodatków z Włoch”.

Niechlów to jednak niewielka miejscowość. Pytam Wojtka czy wierzy w sukces. „Wierzę, bo nie mam innego wyjścia. Musi być sukces. W całej okolicy widzę tylko to miejsce, gdzie można coś fajnego zjeść. Nie jest sztuka zapchać się byle czym. Sztuka jest zjeść. I ja to oferuję. Autentyczną pizzę według włoskiej, wielowiekowej receptury. Z pieca opalanego drewnem. We wrześniu zamierzam rozpocząć dowóz pizzy na telefon. Korzystając z okazji zapraszam wszystkich czytelników pana bloga do odwiedzenia pizzerii „Maetro”, która jest czynna od wtorku do niedzieli pomiędzy 12 a 22.

Z pizzy przeszliśmy do rozmowy na temat hotelu. „W tej chwili dysponuję 40 pokojami. Docelowo ma być ich 50 oraz apartament dla nowożeńców. Ceny nie wbijają w podłogę. Za dobę liczymy 40 zł od łóżka. Firmy mogą negocjować ceny. Pokoje mogą pomieścić od 1 do 4 chętnych".


Pizzeria prezentuje się dość ciekawie. Duża sala, przestrzeń, przyjemny chłodek, fajna aranżacja wnętrza, powoduje, że chce się tam siedzieć. Cisza i spokój dopełniają reszty pozytywnych wrażeń. Warto odwiedzić pizzerie „Maestro” i spróbować tam jedynej prawdziwej pizzy w regionie. Po tym nabierzecie Państwo wstrętu do wszelkich ersatzów.