piątek, 23 sierpnia 2013

Społecznie, czyli za kasę I

Poniżej mają Państwo najważniejsze fragmenty z dyskusji, która odbyła się podczas zebrania sprawozdawczo – wyborczego w klubie sportowym „Korona” Czernina. Dyskusja miała miejsce w lipcu br. Klub fajny, darzę go dużym sentymentem, ale niekoniecznie jednego z działaczy. Mowa tu o byłym (na szczęście „Korony”) trenerze drużyny seniorów – Jacku Ulmanie, który jest jednocześnie radnym gminnym. Sympatii do tego mało ciekawego gościa nigdy nie miałem z powodu jego ciemnych stron charakteru, ale o tym później.
Faktem jest, iż na sali obrad panowała nerwowa atmosfera i zapis nie zawsze jest czytelny. Przedstawiam Państwu najistotniejsze fragmenty z tego zebrania.

Głos z sali:

„Powiedziałeś, że jak nie będzie po mojej myśli, ja pierdolę wszystko”

Ulman:

„Po mojej myśli to jest tak, że muszę mieć co najmniej dwie grupy młodzieżowe. A jak będzie awans do 4 ligi, to trzeba się zastanowić czy nam się opłaca być w grupie legnicko – jeleniogórskiej. Koszty dojazdów na mecze są duże”.

Głos z sali:

„Jak ktoś przez 40 lat udzielał się społecznie, to dzisiaj się udzieli społecznie? 2750 zł dla ciebie, a mówisz, że wszystko społecznie, to za co dla ciebie?

Ulman: „Za prowadzenie zespołu”.

Głos: „To po co mówisz, że społecznie?”

Ulman: „Przecież powiedziałem ci, że nie jest społecznie”.

Głos: „A ty wciąż mówisz, że wszystko robisz społecznie”.

Ulman: „Nie, ale kto ma mi płacić za drużynę orlików, że jeżdżę?”

Głos: „Nie chodzi o to kto ci płaci, ale o to, co ty mówisz!”

Ulman: „Bo źle słuchałeś!”

Głos z sali:

„Pieniądze ze szkoły bierzesz. Co ty tam robisz? Nic!”

Głos: 

„A delegację za wyjazd do Legnicy, by zarejestrować zawodnika brałeś?”

Ulman: 

„Prezes! Czy ja brałem pieniądze?”

Ustępujący prezes: 

„Brałeś!”

Śmiech na sali

Ulman:

 „Powiedziałem prezesowi: prezes, czy chcesz abym nadal trenował? Chcę zrobić tę licencję. Wydam tyle a tyle na paliwo. I chciałbym zarobić tyle, żeby mi się to zwróciło, żebym nie dopłacał. Opłacić licencję i pojechać na kurso – konferencję

Głos z sali:

„Jeżeli tak było, to trzeba było, to trzeba było podpisać oświadczenie, że 10 lat będziesz tu siedział. Brałeś za to pieniądze, że cię prezes wyszkolił. Brałeś za to pieniądze, żeby ci się zwróciło”.

Ulman: 

„Ale się nie zwróciło”.

Głos z sali:

„No jak to? Przecież przed chwilą prosiłeś prezesa, żeby ci dał i on dał?”

Ulman:

„Nie! Idę do normalnego klubu, do takiego Bojanowa a oni non stop do mnie dzwonią. Będę miał 3 razy tyle, co tu, i nikt nie będzie się tego czepiał. Ja jako radny też wywalczyłem te pieniądze. I powiedziałem: prezes a dlaczego ja mam mieć mniej niż w Górze?”

Głos z sali:

„Ty bierzesz 2750 zł za 3 miesiące?! I ty masz pretensje?!

Głos z sali:

„Ty za swoją robotę dostałeś pieniądze. A ja zapierdalałem na boisku i nawet na zwrot za paliwo nie dostałem. Krótka piłka! Tylko, że ja gram dla przyjemności, społecznie.”

Ulman:

„Ja dla tego klubu mogę dużo kasy załatwić. Bo po pierwsze – jestem radnym, który pozyska sponsorów i tego, ale…”

Głos z sali:

„Jeżeli możesz załatwić, to czemu wcześniej nie załatwiłeś?!”

Ulman:

„Szkoda, bo mogliśmy zaprosić panią burmistrz, ja tam byłem, około 30 razy żebyśmy mieli większą kasę. Uwierz mi! Wykłóciłem się o 7800 zł więcej. Gdyby nie ja to mielibyśmy więcej o 700 do 800 zł.”.

Głos z sali:

„Mówiłeś, że OKF w Górze będzie nam kosił boisko i prał stroje.”

Ulman:

„To jest od OKF zależne i rozmawiałem teraz z dyrektorem…”

Głos z sali:

„To musisz osobę wynająć, bo nikt ci chłopie tego za darmo nie zrobi!”

Ulman:

Dyrektor powiedział, że za jakieś 375 zł mogą to zrobić.”

Głos z sali:

„No jest! Za 375 zł”.

C.d.n.