wtorek, 19 marca 2013

Warte przeczytania

Na internetowej stronie Unii Górowian ukazał się szalenie interesujący artykuł szefa tego stowarzyszenia. Artykuł jest ciekawy, gdyż ujawnia pewną mentalnościową kuchnię, w której ktoś przypalił garnek z daniem zwanym "wolność słowa". Muszę podkreślić, niż w 100% zgadzam się z wymową tekstu, bo takie rzeczy, jak tam zostały opisane, to czysta granda i głupota. a to zawsze odbija się czkawką, która jest bardzo często przyczyną politycznego zejścia z padołu samorządowego.