piątek, 8 marca 2013

Ujawnione aspiracje młodzieży

Stowarzyszenie „Młodzi Młodym”, które istnieje od 2011 r. w ubiegłym roku przeprowadziło ankietę, która zawierała pytania dotyczące poziomu satysfakcji z oferty sportowo – rekreacyjnej funkcjonującej w naszym powiecie. Stowarzyszenie liczy 20 członków przewodzi mu Arkadiusz Gortych. Szef Stowarzyszenie jest studentem i absolwentem naszego LO. Ankietę przeprowadzono na przełomie listopada i grudnia 2012 r., by zdobyć niezbędne dane dotyczące sporządzenie diagnozy środowiska dla potrzeb projektu. Siedziba stowarzyszenia znajduje się przy ulicy Szkolnej (budynek LO), ale szefa stowarzyszenia można zastać w internacie, gdzie jest wolontariuszem w Inkubatorze NGO (organizacje pozarządowe) i Fundacji Pomocy Szkole im. E. Michniewicza.

Ankiety wypełniło 156 uczniów z górowskiego LO, Zespołu Szkół oraz gimnazjum nr 2 w Górze. Kobiety stanowiły 64,7% ankietowanych (101 osób) a mężczyźni 35,3% respondentów (55 osób). 47% (73 osoby) respondentów zamieszkiwało wieś a 53% miasto (83 osoby).

Na pytanie: „Czy jesteś zadowolony/a z oferty sportowo-rekreacyjnej funkcjonującej w powiecie ?” „tak” odpowiedziało 23,7% respondentów. Ankietowanych, którzy wyrazili niezadowolenie stawiając krzyżyk na „nie” było 76,3%.

Kolejne pytanie dotyczyło respondentów, którzy na pierwsze pytanie odpowiedzieli pozytywnie. Zadano pytanie o treści: „Jeśli tak, to napisz z jakiej oferty najczęściej korzystasz?”
Ankietowani udzielili szerokiego wachlarzu odpowiedzi. Na plan pierwszy wysunęło się korzystanie z boiska (10 odpowiedzi), siatkówka – 6 odpowiedzi, basen – 4 odpowiedzi, skatepark i hale sportowe – 3 odpowiedzi, koszykówka i fitness – po 2 wskazania, kajaki, paintball, biegi, siłownia, lekcje w – f po jednym wskazaniu.

Kolejne, trzecie pytanie, brzmiało: „Jeśli nie, to wybierz jedną z podanych poniżej propozycji, które chciałbyś, aby powstały w powiecie.”

Autorzy pytania zaproponowali następujące oferty: kajaki, ścianę wspinaczkową, park linowy, paintball. Bezapelacyjnie wygrała wizja paintballu, która otrzymała 74 głosy. Ściana wspinaczkowa miała wzięcie u 56 osób a park linowy u 54. Kajaki wskazało 14 ankietowanych.

Pytanie to miało charakter otwarty i ankietowani mogli wpisać własne propozycje. Z tej szansy skorzystali w następujący sposób. Na basen wskazało 12 osób, kręgielnie – 4, lodowisko – 3, galerię – 2, piłkę ręczną, jazdę konną, tor go – card, teatr – po 1 osobie.

Ankieta wyraźnie pokazuje czego oczekuje młodzież z terenu powiatu od władz samorządowych i to nie tylko powiatowych, ale i od włodarzy poszczególnych gmin. Faktem jest, że ostanie 4 lata przyniosły na terenie naszej gminy bardzo bujny rozwój bazy sportowej. Wielu nam takiej bazy zazdrości. Takie opinie można usłyszeć od gości, którzy przyjeżdżają do nas z okazji rozgrywek piłkarskich. W tym siedzę i to wiem. Dwie hale sportowe w Górze, jedna w Witoszycach, 3 orliki (2 w Górze, 1 w Czerninie), boisko wielofunkcyjne przy SP nr 1 w Górze, skatepark, znakomite boisko i zaplecze naszego stadionu. Wstydzić się nie mamy czego. Możemy być z tego dumni. Jest baza sportowa o jakiej wcześniej nikt nie marzył.

Ale jest też i druga strona medalu. Mamy niemrawy Dom Kultury w Górze. Źle zarządzany przez dyrektorkę Danutę Piwowarską – Berus, która nie potrafi dogadać się z młodzieżą. Ona ich „nie czuje” a młodzi mają niucha, że pani dyrektor się na to stanowisko nie nadaje. Oferta Domu Kultury wali na kolana ze względu na to, że znajduje się poniżej kolan i by ją dojrzeć taka pozycję trzeba przyjąć. No, w dobrych rękach nasz Dom Kultury raczej się nie znajduje.

Czy komuś to przeszkadza? Widocznie nikomu, skoro pani dyrektor trwa na stanowisku. A młodzieży? „Dzieci i ryby głosu nie mają” – powiada stare przysłowie.

A warto wsłuchać się w glos młodzieży, w ich oczekiwania i aspiracje, bo po to są samorządy. Tym bardziej, że jak Państwo zauważają krytego basenu raczej nie oczekują, nadmiernych wymagań też nie stawiają. Młodzież stawia na to, co preferują ich rówieśnicy z nieco większych miast. Taki jest trend i trudno. Ich rodzice płacą podatki więc młodzi ludzie oczekują, że coś z tych rodzicielskich podatków im skapnie.

Mieliśmy w Górze dobry przykład współpracy władz gminy z młodzieżą przy okazji budowy skateparku. Niewiele osób wie, że obecne wyposażenie skateparku jest efektem konsultacji z młodzieżą, która spędza wolny czas. Władze gminy wyszły z założenia – słusznego – że to użytkownicy obiektu mają zdecydować, co chcą na nim mieć. I tak się stało.

Dom Kultury w Górze natomiast nigdy nie zrobił ankiety, w której zadałby pytania młodzieży i osobom starszym, czego od niego się oczekuje. A przecież ta instytucja kulturalna ma mieć charakter usługowy, bo utrzymywana jest z Państwa podatków. Tak więc pani dyrektor nie ma co zadzierać głowy i udawać, że ona jest wszystkim a motłoch niczym, ale potulnie i z wielkim oddaniem zrobić wszystko, by nasza wspólnota samorządowa miała pożytek z domu Kultury a pani dyrektor wiedziała, że w pocie czoła, sprawiedliwie, zapracowała na swoją pensję. Po to ona tam jest!

Sądzę, że rozsądne oczekiwania młodzieży w kwestii sportu i rekreacji są do spełnienia. Lepiej zbudować ściankę wspinaczkową, park linowy, zainwestować w paintball niż widzieć szwendająca się bez celu młodzież. Niech ta nasza młodzież ma jakąś konkurencję w postaci wzbogaconej oferty sportowej i rekreacyjnej niż wybór pomiędzy alkoholem, narkotykami i bezsensownymi rozróbami i wygłupami z nudów.