piątek, 10 sierpnia 2012

Prawda czy fałsz?


Dzisiaj o godzinie 9.00 odbędą się przesłuchania kandydatów na stanowisko dyrektora Powiatowego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Górze. Do kolejnej fazy konkursu zakwalifikowało się 6 osób. Piszę o tym dlatego, że dzisiaj usłyszałem taki oto dialog.
Rozmówca A: Słyszałeś, że dzisiaj jest konkurs na dyrektora POSiR?
Rozmówca B: I co z tego?
Rozmówca A: A nie wiesz kto zostanie tym dyrektorem?
Rozmówca B: Wszyscy wiedzą!
Rozmówca A: To kto?
Rozmówca B: Szwagier naczelnika wydziału (…) z naszej gminy. Ten naczelnik jest kumplem Wołowicza i wszyscy dookoła mówią, że konkurs już został ustawiony.
Rozmówca A: A jak nazywa się ten kandydat?
Rozmówca B: Ciemna maso, to Krysiak!
Rozmówca A: No co ty pieprzysz! Ten nieudolny trener, który o mało Pogoni nie spuścił w piłkarski niebyt?!
Rozmówca B: Ten! Nie tylko Pogoni mało nie spuścił. Ostatnio w lipcu wylali go z Chrobrego Głogów. Wcześniej z Polonii Leszno, Sokoła Niechlów a reszty nazw klubów nie pamiętam.
Rozmówca A: Ale on ma chody i poparcie Stanisława Żyjewskiego …
Rozmówca B: Taki uczeń, jaki patron (śmiech).
Rozmówca A: Słyszałem, że Żyjewski chwalił się, że to on wyznaczy dyrektora w POSiR, bo ma poparcie starosty, wicestarosty  i dalej będzie rządził.
Rozmówca A:  Dobra. Daj sobie siana. Tu nic nie da się zrobić, bo układ taki. Wiadomo Platforma. Gazet nie czytasz? Takie numery to u nic h na porządku dziennym. W tej ich partii krętacz na krętaczu, szlag, by ich trafił!
Dzisiaj okaże się czy rzeczywiście Rozmówca B miał rację.