piątek, 31 sierpnia 2012

Droga = porządek


Okolica, którą Państwo widzicie na zdjęciach od strony estetycznej razi. Znajduje się przy obwodnicy, którą jeżdżą zarówno mieszkańcy naszej gminy i powiatu, jak też i podróżni spoza naszego powiatu. Ruch w tej okolicy znacznie wzrośnie po oddaniu do użytku mostu w Ciechanowie. Obecny stan tej okolicy zaszczytu w oczach obcych nam raczej nie przyniesie. Zgodnie z prawdą trzeba stwierdzić, że gmina – do której ten teren w ogromnej większości należy – nie ma sił i środków, by zadbać o jego przyzwoity stan.


Nawiasem mówiąc wielu mieszkańców osiedla Mieszka I podąża tamtędy codziennie, gdyż jest to bardzo wygodny skrót do miejsca zamieszkania. Latem jest to nawet interesujące doświadczenia, gdyż kontakt z pokrzywami – podobno! – ma błogosławione skutki lecznicze. Mniej przyjemny jest kontakt z licznymi ostami i kolcami. Mamy tam „busz po górowsku”.

Ma to się jednak zmienić. Gmina ma już dokumentację i pozwolenie na budowę drogi na tych zapomnianych przez kosę i kosiarzy terenach. Droga ma łączyć osiedla Mieszka I z obwodnicą, co powinno ucieszyć mieszkańców tamtych okolic, jak też właścicieli kilkudziesięciu garaży.

Na budowie drogi powinny też skorzystać firmy, które mają tam siedziby. Każdy kto korzystał z marketu „Mrówka” wie, jak ciężko jest tam dojechać i jak mało miejsca jest na zaparkowanie samochodu. Problem ma też właściciel „Mrówki”, gdy do marketu przybywają samochody z dostawami towaru.

Budowa drogi planowana jest tak, by droga wiodła z tyłu marketu. Właściciel będzie dzięki temu mógł wybudować parking (uspokajam: za własne pieniądze!) i rozładować natężenie ruchu samochodowego przed „Mrówką”.

Budowa drogi jest szansą na powstanie nowych firm w tej okolicy, gdyż znaczna część położonych przy planowanej drodze terenów jest przeznaczona w zgodzie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego pod tego typu działalność. A nowe firmy, to nowe miejsca pracy.

Cieszy fakt, że te proste zależności rozumie burmistrz Irena Krzyszkiewicz. Raduje też fakt, że droga wybudowana będzie w przyszłym roku, co pozwoli na zagospodarowanie terenu i usunięcie „buszu po górowsku”.

„Nie od razu Kraków zbudowano” – mówi stare przysłowie. Przypominam to malkontentom, którzy wskazują ten teren, jako rzekomy przykład braku dbałości pani burmistrz o estetykę miasta. „Tak krawiec kraje, jak materiału staje” – to kolejna mądrość ludowa. Nie „stawało” przez lata na tę drogę, ale w 2013 roku sytuacja się zmieni.

Po wybudowaniu drogi, to może być kolejny ładny kawałek miasta, którego wstydzić się nie będziemy.