poniedziałek, 21 listopada 2011

Ludzie "dobrej roboty" - cz. II

Naczelnik - Naczelnik Wydziału Geodezji, Katastru i Gospodarki Nieruchomościami - Geodeta Powiatowy- Piotr Jankowski zajął miejsce.
„Witamy pana naczelnika na komisji” – powiedział jej szef Marek Biernacki i kontynuował: „Takie pytanie tutaj radnych, że jak sformułował odnośnie byłej strażnicy, czy jest odpowiednio zabezpieczona, czy tam nie ma jakichś przecieków dachu, bo takie krążą tutaj, jak powiedział pan Przewodniczący Rady, że tam się dzieje coś niedobrego.
Zbigniew Józefiak: „Chodzi o to, czy nie ma potrzeby dokonania jakichś bieżących napraw, bo z tego, co do mnie dotarło wynika, że przez dach do budynku dostaje się woda lejąca się po ścianach do pomieszczeń”.
Naczelnik Piotr Jankowski

Naczelnik Piotr Jankowski: „Sprawa wygląda w ten sposób. Ta strażnica już rok czasu, ponad rok, jest nieogrzewna, jest niezabezpieczona, w tym sensie, że jest nieużytkowana. Z tego co stwierdziłem widać na ścianach ślady zacieków więc dach rzeczywiści, w którymś momencie musiał zacząć w jakichś miejscach przeciekać. Dach jest azbestowy. Wymaga na pewno wymiany i to wymagało będzie recyklingu a to jest duży problem. Jesteśmy na etapie podejmowania decyzji, co z tą strażnicą zrobimy. Jest wniosek o to, aby ten budynek przejął powiat. Uzupełniamy teraz dokumentację dotyczącą przejęcia budynku przez powiat. Urząd Wojewódzki złożył do nas pismo o uzupełnienie dokumentacji, którą przedłożyliśmy. I tak to na dzień dzisiejszy wygląda. Przegląd pomieszczeń, przynajmniej w dolnej części budynku, robiliśmy miesiąc temu. Tam wygląda to w ten sposób, że jest wszystko w porządku Ewentualnie można zastanowić się nad dachem. Trzeba zastanowić się jak to zrobić. Czy wymieniać cały dach? To jest problem. To jest azbest. Tego się nie da zapakować ani nic. A cały czas budynek jest nieogrzewany i będzie on niszczał”.
Marek Biernacki: „Można to zabezpieczyć w jakiś sposób, by nie niszczało?”
Piotr Jankowski: „Ja myślę, że możemy zlecić budowlańcom wycenę tego…”
Marek Biernacki: „Tak, ale to jest azbest. To będą koszty.”
Piotr Jankowski: „To może tylko z zakresu samego zabezpieczenia obiektu. Nie wiem, czy my to zrobimy siłami własnymi powiatu czy też przez osobę z zewnątrz. W jakiś sposób trzeba to wycenić”.

Marek Biernacki: „To już decyzja starostów. Chcieliśmy informacje czy coś się dzieje Czy tam faktycznie coś przcieka”.
Piotr Jankowski: „Wszystkie instalacje są poodcinane więc na pewno niszczeją. Dotyczy to ogrzewania. Na pewno to wszystko rdzewieje. To się będzie generowało. To będą nasze koszty. Pamiętajmy, wymiana dachu, koszty wszystkich instalacji włącznie z energetyczną, bo były już uwagi strażaków, że ta instalacja działała niepoprawnie. Pomieszczenia dolne są wynajęte. Tam nie ma problemów. Problemy są w części głównej i pod dachem. Tam chyba nie było to użytkowane. Tam sytuacja wgląda tragicznie (mowa tu o części, gdzie mieściły się stare garaże, do których wiodą od ulicy Kościuszki metalowe, obskurnie obecnie wyglądające metalowe drzwi – przyp. moje). To wynika z samej konstrukcji budynku a nie tylko jego stanu. Temat tego obiektu, jeżeli chodzi o kwotę jest bardzo duży”.

Zbigniew Józefiak: „Rozumiem z tego, że była przeprowadzona inspekcja, oględziny…”
Piotr Jankowski: „Tak, oglądaliśmy to z pracownikiem starostwa, z panem Jerzym Maciaszkiem”.
Zbigniew Józefiak: „Czy były robione zdjęcia z oględzin?”
Piotr Jankowski: „Zdjęć nie robiliśmy. Ale można uzupełnić tę informację o te zdjęcia. Cały czas możemy się zastanowić nad tym czy wezwiemy jakiegoś fachowca, bo my sami nie jesteśmy w stanie stwierdzić, w jaki sposób zabezpieczyć obiekt. Czy zabezpieczać w miejscach kominów czy zrobić co innego. My możemy zadbać o takie rzeczy, jak szyby, by przez nie ciekło. Wszysko, co cieknie do środka, jest winą dachu”.
Marek Biernacki: „Czy są jeszcze jakieś pytanie do pana naczelnika? Wszystko już wiemy. To jest decyzja pana starosty, co dalej z tym zrobić”

Proszę zauważyć, iż pan radny Marek Biernacki wykazuje w tym miejscu godną podziwu i szacunku wiarę w dobrą wolę i umiejętności panów starostów. Jak Państwo wcześniej czytali, szanowni panowie nie potrafili dać sobie rady z rynną o całkowitej długości 3 metrów bieżących a pan radny Marek Biernacki na ich zafrasowane głowy zwala dodatkowo dach o powierzchni ok. 600 m kw. I jak tu wierzyć w szczerość uczuć radnego Marka Biernackiego wobec kolegów?

Zbigniew Józefiak: „Nie. Jesteśmy na komisji Ja stawiam konkretny wniosek, by tym tematem zająć się w taki sposób, aby to nie pozostawało zostawione samemu sobie. Z tej informacji wynika, że tak na dzień dzisiejszy tak właśnie jest. Brakuje oceny fachowej, budowlanej, bo panowie z wydziału pana naczelnika niekoniecznie muszą się na tym znać. Warto, żeby taka ocena została wykonana, siłami własnymi. Nie widzę problemu. I jeszcze mama pytanie odnośnie tej komunalizacji. Jakiego rodzaju materiały uzupełniające wojewoda sobie zażyczył? Bo to strasznie opornie idzie.”

Piotr Jankowski: „Zażyczył sobie sformułowania według innych zasad niż my to zrobiliśmy. Więc uzupełniliśmy ten wniosek…”
Zbigniew Józefiak: „Kiedy? Przepraszam, że tak wchodzę”.
Piotr Jankowski: „Raz było uzupełnienie a teraz jest ponowne. Teraz uzupełnienie jest wykonywane. Jakie, to nie pamiętam. Zajmuje się tym pracownik, pani Teresa Kędzierska i ona ma przygotowane te dokumenty”.

Zbigniew Józefiak: „Ale to teraz przyszło do uzupełnienia?”
Piotr Jankowiak: „Tak, teraz. One są już przygotowane i ewentualnie możemy z panem starostą na ten temat porozmawiać. Pokaże panu staroście te dokumenty i jak to wgląda”.
Zbigniew Józefiak: „Rozumiem. Czyli cały czas obowiązuje ta przesłanka, by przejąć od wojewody strażnicę na określony cel?”
Piotr Jankowiak: „Tak, pod określony cel. Pod Powiatowy Zarząd Dróg. Ten cel nas obliguje do tego, by ten budynek, który przejmiemy w ten sposób wykorzystali. Jeżeli dostaniemy decyzję pozytywną, to mamy możliwość wykorzystania go na ten, konkretny cel. Z rozmowy z panią radczynią wynika, że nie możemy zmienić tego celu. Przy zmianie celu, w momencie sprzedaży czy przekazania, będziemy musieli skarbowi państwa zwrócić pieniążki, albo w jakiś sposób zrekompensować to. Tak więc tutaj jest kwestia zastanowienia się nad tym tematem”.

Zbigniew Józefiak: „A hipotetycznie. Jeżeli starostwo uzna, że nie potrzebuje tego obiektu, to co wówczas się stanie?”
Piotr Jankowiak: „W tym momencie?”
Zbigniew Józefiak: „Tak”
Piotr Jankowiak: „Możemy wycofać się”.
Zbigniew Józefiak: „Dobrze. I co dalej z tym budynkiem?”

Piotr Jankowiak: „Jako reprezentujący Skarb Państwa mamy możliwość sprzedaży tego budynku”.
Skarbnik Wiesław Pospiech: „Starostwo z mocy ustawy jest zarządzającym mieniem państwa i decyzją starostów budynek może zostać sprzedany. Wówczas jest podział dochodów uzyskany ze sprzedaży. 75% odprowadza się do Skarbu Państwa a 25% zatrzymuje starostwo.
Piotr Jankowiak: „Musimy sobie zdać sprawę z jednej rzeczy – że zostawiając sobie budynek od razu przejmujemy wszystkie sprawy związane z remontami, z jego utrzymaniem. Musimy mieć na to zapewnione środki. Budynek jest w stanie, jakim jest. Sam koszt naprawy dachu będzie ogromny. Czy jesteśmy w stanie udźwignąć o zadanie? Czy sprzedać ten budynek i zadowolić się tymi 25%? Jesteśmy ograniczeni. Tym bardziej, że występujemy również o budynek przy ulicy Armii Polskiej, który jest siedzibą Powiatowego Zarządu Dróg. Będziemy dysponować dwoma ogromnymi budynkami.
Zbigniew Józefiak: „Jeżeli chodzi o strażnicę, to tam przejawia się wątek, o którym wiem z jakiegoś tam obiegu dokumentów. Do mnie to nie trafiło, ale wiem, że burmistrz Góry jest zainteresowana przejęciem tego pod Tekom. Czy ten wątek był w jakiś sposób na Zarządzie omawiany, rozpatrywany?”
Piotr Wołowicz: „To znaczy było pismo oficjalne, zwracające się o możliwość właśnie takiej formy, jakby użytkowania tego obiektu, przekazania na własność gminie, a później gmina Góra przeniesie to przypuszczalnie aportem do spółki Tekom. Poinformowaliśmy, iż jesteśmy w trakcie komunalizacji, po której będzie to rozważane i właśnie rozmawialiśmy w tym tygodniu o tych kosztach. Wracamy do tego punktu i zastanawiamy się, czy rzeczywiście czy cel komunalizacyjny określony już pierwotnie dzisiaj ma jeszcze perspektywę, czy też sprzedaż i zawsze tam jakieś pieniądze będą w powiecie, czy też wrócić do tej propozycji, odejść od tematu i wówczas gmina też musiałaby przystąpić do komunalizacji”.

Ponieważ więcej pytań do naczelnika Piotra Jankowiaka nie było, ten opuścił posiedzenie komisji.

Marek Biernacki: „Czy pan Przewodniczący chciałby złożyć wniosek w tej sprawie?”
Zbigniew Józefiak: „Tak, odnośnie strażnicy, by dokonany został ogląd obiektu i określić na czym polegałyby prace i ewentualnie podjęć prace zapobiegawcze, interwencyjne. Ja nie mówię w tej chwili o wymianie dachu…”
Marek Biernacki: „Prace wykonać naszymi pracownikami”.
Zbigniew Józefiak: „Tak”.
Paweł Niedźwiedź: „To chyba zrobią teraz”.
Marek Biernacki: „Tak, tak. To teraz przed zimą słyszałem jest przeglądane. Ale wniosek niech będzie. Nie zaszkodzi”.
Zbigniew Józefiak: „Ale przegląd nie jest tożsamy z zapobieganiem przeciekaniu. Prawda? O to mi chodzi, żeby podjąć jakieś kroki i zabezpieczyć budynek”.
Marek Biernacki: „To jest oczywista sprawa, ale przegłosować można”.
Zbigniew Józefiak: „To jest tak oczywista sprawa, ale miesiące lecą i nic się nie robi. Dlatego …”
Marek Biernacki: „No nie, bo starosta powiedział, że lada moment przegląd będzie zrobiony. Możemy przegłosować wniosek dla naszego spokoju. To niech pan sformułuje wniosek i go przegłosujemy.”
Zbigniew Józefiak: „Wnioskuję, by dokonać oględzin tego obiektu i służby budowlane starostwa powiatowego określiły możliwości zabezpieczenia, przede wszystkim przed wodami opadowymi. To samo dotyczy oczywiście budynku przy ulicy Podwale”.
Marek Biernacki: „Głosujemy za wnioskiem pana Józefiaka. Kto jest za? Dziękuję. Jednogłośnie. Wniosek został przyjęty”.

I na tym komisja zakończyła swoje doniosłe - dla przyszłości - posiedzenie.