poniedziałek, 14 listopada 2011

Komisja się rozeszła - problemy zostały

8 listopada br. obradowała Komisja Spraw Publicznych i Drogownictwa Rady Powiatu w Górze. W skład tego ciała wchodzą: Danuta Rzepiela – przewodnicząca, Piotr First – jej zastępca, Jan Bondzior, Władysław Stanisławski, Grzegorz Aleksander Trojanek.
W posiedzeniu komisji uczestniczył przewodniczący Rady Powiatu – Zbigniew Józefiak oraz starosta – Piotr Wołowicz.

Główne tematy obrad były dwa. Pierwszym – stan dróg i sytuacja w Powiatowym Zarządzie dróg. Temat ten omówił dyrektor PZD – Andrzej Łaszewski. Dyrektor omówił sprawy, o których informowałem Państwa we wcześniejszym poście. Dlatego tez nie będę tu Państwu truł po raz kolejny, bo za przygłupów swoich wiernych Czytelników nie uważam.
Dyrektor Andrzej Łaszewski omówił dodatkowo stan obiektów mostowych, które są poddane pieczy PZD.


Takich obiektów w swoich zasobach ma PZD 22. Dokonuje się ich okresowego przeglądu podstawowego. Takiego przeglądu dokonano również w roku bieżącym. Jak poinformował dyrektor Andrzej Łaszewski, przy skali od 0 do 5, średnia ocena dla obiektów mostowych wyniosła 3,3. Ponieważ obiekty mostowe ocenia się również z uwzględnieniem dojazdów do nich, to po uwzględnieniu tego czynnika średnia nieco spadła i wyniosła 3,14. Najniżej ocenionym obiektem mostowym jest obiekt na Łasze (droga Płoski – Lubiel), który uzyskał ocenę 2,0.

Ocena, jak widać, plasuje się w średniej skali, ale dyrektor Andrzej Łaszewski poinformował szanownych członków komisji, że trzeba być przygotowanym na wydatki. Dyrektor PZD stwierdził, iż wg szacunków na natychmiastowe prace przy remontach obiektów mostowych będzie trzeba przeznaczyć ok. 600 tys. zł. Wartość prac, których termin wykonania określony został przez dyrektora Andrzeja Łaszewskiego, jako II etap ma kosztować ok. 780 tys. zł. W dalszym, trzecim etapie, trzeba się liczyć z kosztami w kwocie ok. 768 tys. zł. Wynika z tego, iż radni muszą być przygotowani na wydatkowanie z budżetu powiatu kwoty ok. 2.122 mln zł na remonty 22 obiektów mostowych.

Jak podkreślał dyrektor PZD wiele prac przy obiektach mostowych PZD wykonuje własnymi siłami – obkaszanie, malowanie barierek, konserwacja. „Nie ma rewelacji, ale nie ma też świetlistości” – poetycka podsumował swoje bardzo konkretne wystąpienie dyrektor PZD – Andrzej Łaszewski.
Radny Jan Bondzior pytał dyrektora PZD usuwanie drzew rosnących przy drogach, które poprzez korzenie powodują wypiętrzanie asfaltu. Dyrektor PZD stwierdził: „Drzewa to inna bajka. Decyzję o bezpłatnym wycięciu drzewa wydają gminy. Nie wszystkie zgadzają się na to. Prosiliśmy gminę Góra o zgodę na wycinkę 160 drzew rosnących przy drodze Stara Góra – Ryczeń. Na te 160 drzew zgłoszonych do wycinki zgodę otrzymaliśmy na dwa.

Radny Jan Bondzior dopytywał się dyrektora o topole. Wysokość tych drzew dochodzi do 40 m. W środku są one często puste i spróchniałe. Ich stan zagraża więc bezpieczeństwu osób poruszających się po drogach.

Dyrektor Andrzej Łaszewski poinformował radnego, iż drzewa rosnące przy drogach są monitorowane. Corocznie robi się ich przegląd pod kątem ich stanu. Jako przykład podał rejon gminy Wąsosz, gdzie w czerwcu tamtejszy UMiG wyraził zgodę na usunięcie 140 drzew. Drzewa wycinane są na wniosek zainteresowanych. Wnioski takie mogą zgłaszać sołectwa. PZD występuje wówczas do wójta lub burmistrza gminy, na terenie której zamieszkuje wnioskodawca i otrzymuje zgodę lub jej nie uzyskuje.

Kiedy zestaw pytań do dyrektora PZD się wyczerpał głos zabrał komendant Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Górze - bryg. mgr inż. Arkadiusz Szuper, który przybył na posiedzenie wraz z kpt. mgr Marcinem Klefasem.

Komendant Arkadiusz Szuper omówił sytuację kierowanej przez siebie jednostki w bardzo szerokim zakresie.


Potwierdził, iż strażacy szykują się na wzrost zagrożeń związanych z oddaniem do użytku mostu w Ciechanowie. Nastąpi wzrost zagrożeń, gdyż zwiększy się ilość substancji niebezpiecznych przewożonych po drogach położonych na terenie naszego powiatu. W związku z tym komendant Arkadiusz Szuper zwrócił się z prośbą o rozważenie możliwości wyposażenie Powiatowego Zarządu Dróg w sorbenty (materiały absorbujące chemikalia i oleje rozlane na drogach). Nasza straż ma takie środki, ale komendantowi Szuperowi szło o to, by powiat dokonał ich zakupu korzystając ze środków z Powiatowego Funduszu Ochrony Środowiska, bo strażakom brakuje środków. Akcji z udziałem sorbentów na drogach będzie znacznie więcej niż obecnie i należy być do tego przygotowanym.

W związku z mostem w Ciechanowie komendant Arkadiusz Szuper wskazał na konieczność poczynienia niezbędnych zakupów sprzętu na wyposażenie straży. Niezbędna jest wymiana sprzętu hydraulicznego służącego do akcji ratunkowych przy wypadkach drogowych. Sprzęt, który obecnie posiada straż jest wystarczający w przypadku aut osobowych, ale nie sprawdzi się w przypadku np. tirów. „Potrzebny nam jest sprzęt z wyższej półki” – stwierdził komendant straży. Przypomniał, że złożono wniosek do Urzędu Marszałkowskiego na kwotę 280 tys. zł, ale nie zyskał on akceptacji we Wrocławiu.

W związku z Euro 2012 naszym strażakom potrzebny jest namiot do dekontaminacji, pod osłoną którego będą mogli usuwać substancje szkodliwe. Koszt tekiego namiotu – ok. 18 tys. zł. Przy tej propozycji inwestycyjnej komendant Szuper zaproponował, by starostwo wyłożyło ok. 10 tys. zł a resztę dołoży Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska.

Komendant Arkadiusz Szuper przypomniał również i tę bolesną prawdę, iż co jakiś czas nawiedza nas, niestety, powódź. Pomimo tego do dnia dzisiejszego nasi strażacy nie dorobili się łodzi płaskodennej. To powoduje, że monitorowanie wałów od strony rzeki jest niemożliwe i czysto iluzoryczne.

Nasza straż potrzebuje również samochodu „średniego”, jak to zagadkowo ujął komendant. „Jest teraz lepiej. W ubiegłym roku otrzymaliśmy podnośnik hydrauliczny i samochód ciężki. Wymiany natychmiastowej wymaga samochód z napędem terenowym (średni). W chwili obecnej straż ma stara 66, rok produkcji 1987. Szacowany koszt takiego samochodu ok. 800 tys. zł.”

Następnie komendant wyliczył, że nawet gdybyśmy dostali możliwe do otrzymania dofinansowanie ze strony Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w kwocie ok. 200 tys. zł i ze starostwa w tej samej wysokości, to i tak nasza straż nie ma 400 tys. zł, by dołożyć się do zakupu. Komendant Arkadiusz Szuper poinformował, że pisał w tej sprawie do włodarzy naszych gmin, ale gminy mają na utrzymaniu Ochotnicze Straże Pożarne.
W tym miejscu komendant poinformował o zmianach w powiatowych władzach OSP. Prezesem powiatowym OSP został pracownik starostwa – Stanisław Jabłoński. Równocześnie Zarząd Główny OSP zakłada, iż jakieś samochody trafią do ochotników.

Komendant przypomniał, iż w Krajowym Systemie Ratownictwa znajduje się 7 OSP z terenu naszego powiatu. Pomimo tego komendant Arkadiusz Szuper ocenił wyposażenie tych jednostek w sprzęt słowem „fatalne”. Na wyposażeniu OSP znajdują się samochody ponad trzydziestoletnie, kilka nowszych, ale nic, co wyprodukowano by po roku 2000. W związku z tym występuje duża awaryjność tego sprzętu a ich gotowość do wzięcia udziału w akcji jest niepewna.

Komendant poinformował, iż np. OSP Niechlów jest w Krajowym Systemie Ratownictwa Gaśniczego, ale w praktyce wygląda to inaczej. Strażacy - ochotnicy pracują i do 15 nie można ich zebrać do akcji. Pracodawcy niezbyt chętnie puszczają pracujących u nich ochotników do udziału w akcji. Pomimo tego, że tak nakazują przepisy ustawy. To nie jedyna jednostka OSP, która ma podobny problem.

W kolejnym punkcie obrad komendant Arkadiusz Szuper, na prośbę przewodniczącego Rady Powiatu, omówił budżet kierowanej przez siebie jednostki na rok 2011. Podkreślił przy tym, iż zrobi to „bardzo chętnie”. Omówienie budżetu nie rozpoczęło się optymistycznie, gdyż radni usłyszeli, iż wzrost budżetu naszej straży na rok 2011 wyniesie … 0,01% a dokładnie o 24 tys. zł. „To jest wzrost wirtualny. Wypłata dla jednego strażaka odchodzącego na emeryturę, której wysokość regulują przepisy wynosi ok. 32 tys. zł. A w naszej jednostce taką chęć zadeklarowało 10 pracowników. A my musimy zmieścić się w tym budżecie. Byż może odejść będzie mniej, 1 do 2”.

W chwili obecnej deficyt jednostki wynosi ok. 55 tys. zł. I komendant kontynuował: „Zwróciłem się do Zarządu Powiatu o pomoc. Od sierpnia utrzymanie nowej strażnicy pochłania środki przeznaczone na ten cel na cały rok. Wydatki na opłacenie rachunków za gaz w sierpniu były na poziomie grudnia ubiegłego roku, gdy mieliśmy jeszcze siedzibę w tzw. „starej strażnicy”. Bardzo denerwuje mnie opłata za odprowadzanie wód opadowych, którą uiszczamy na rzecz Tekomu. Obecnie wynosi ona 905 zł miesięcznie. Na zakupy mamy przeznaczone w budżecie na rok 2011 – 90 tys. zł. W tej kwocie mieści się zakup paliwa, na które wydamy ok. 53 tys. zł. Proszę pamiętać o tym, że nasz budżet ustala Komenda Wojewódzka. Niedoszacowane są opłaty za media. W budżecie stosunek płac do innych wydatków kształtuje się na poziomie: 17 – wydatki pozapłacowe”.
Pytanie zadał przewodniczący Rady Powiatu: „Czy dobrze rozumiem, że niedoszacowano kosztów utrzymania nowej strażnicy?
Komendant Arkadiusz Szuper: „Tak to jest”.
Przewodniczący Rady Powiatu: „Trzeba szukać w województwie pomocy”.

Komendant Arkadiusz Szuper: „Pisałem, ale dostałem odmowę. W nowej strażnicy jest nieco większe zużycie wody. Pobór gazu został ograniczony poprzez ustawienie regulacji pieca na sztywno. Mamy trasfostację i zapotrzebowanie na pobór mocy w wysokości 120 KW. Nam wystarczy 40 KW. Nadmierne zapotrzebowanie na energię powoduje, że stałe, sztywne opłaty są większe. Wystąpiliśmy o zmianę. Trzeba też powiedzieć, że taka a nie inna moc trafostacji wynikła z tego, że gmina Góra wyrażała zainteresowanie tym, by była taka moc. Miała podobno w tym jakiś interes. W tej chwili okazuje się, że utrzymanie i koszta eksploatacji nowej strażnicy są czterokrotnie większe niż miało to miejsce, gdy jednostka była w „starej” strażnicy” – zakończył swoje wystąpienie komendant bryg. mgr inż. Arkadiusz Szuper.