poniedziałek, 9 lipca 2012

Akcja i reakcja


Nie przebrzmiały echa konkursu na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół. Wpisy na internetowych forach aż pęcznieją od wypowiedzi internautów, z których część jest oburzona, innym rzecz cała wisi a niektórym takie rozstrzygnięcie się podoba. „Mleczko się wylało” i już nic na to się nie poradzi.

Dla prawdy historycznej odnotować należy jednak fakt, iż jak wynika z protokołów z posiedzeń Zarządu Powiatu, był problem z obsadzeniem komisji konkursowej na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół. Podczas posiedzenia Zarządu 25 czerwca zgłoszono kandydaturę członka Zarządu i jednocześnie dyrektora Szkoły Podstawowej w Pobielu – Piotra Firsta. Ten jednak nie zgodził się na udział w pracach komisji. W tej sytuacji na członka komisji konkursowej powołano radnego Marka Biernackiego, który w poprzedniej kadencji był przewodniczącym Komisji Oświaty, Kultury i Sportu a w obecnej jest jej członkiem.

W cieniu konkursu na dyrektora Zespołu Szkół pozostaje konkurs na stanowisko dyrektora Powiatowego Centrum Doskonalenia Nauczycieli w Górze. Tam kandydat był jeden – Bernard Bazylewicz i on wygrał postępowanie konkursowe.

Tymczasem takie a nie inne rozstrzygnięcie komisji w sprawie Zespołu Szkół pobudziło do działania przewodniczącego Komisji Oświaty, Kultury, Sportu i Promocji – Grzegorza Aleksandra Trojanka. Radny był wieloletnim nauczycielem w tej szkole a obecnie jest na emeryturze i ma tam jakieś godziny.

Radny Grzegorz Aleksander Trojanek w wielu rozmowach nie ukrywa swojego rozczarowania wynikiem konkursu i bardzo wysoko ocenia pracę dyrektor Teresy Frączkiewicz. Na fali oburzenia wywołanego decyzją komisji, radny wystosował trzy pisma do Zarządu Powiatu. W jednym domaga się odwołania z funkcji naczelnika Wydziału Oświaty, Kultury, Sportu i Promocji – Sławomira Bączewskiego. Swój wniosek uzasadnia „upolitycznieniem” naczelnika i jego brakiem „bezstronności”.

W innym piśmie natomiast radny składa rezygnację z członka komisji konkursowej, która wybierała dyrektora PCDN – Bernarda Bazylewicza, wycofuje swój głos oddany na tego kandydata i tym samym domaga się nowego konkursu. Ponadto radny domaga się udostępnienia nagrania dźwiękowego z przebiegu konkursu na dyrektora Zespołu Szkół.

A teraz czas, abym i ja walnął się we piersi. Własne piersi! Po żmudnym dochodzeniu okazało się, że namieszałem w sprawie głosowania przy konkursie na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół. Wiem już, że nie wszyscy członkowie komisji konkursowej, zasiadający w tym gremium z ramienia Zarządu Powiatu, byli przeciwko kandydaturze Teresy Frąckiewicz. Wiem, i basta! Jeden z trójki reprezentujących Zarząd Powiatu wstrzymał się od głosu. I wiem to na 100%! Przepraszam Państwa za wprowadzenie w błąd.

„A życie toczyło się dalej”