poniedziałek, 2 lipca 2012

Dwa bieguny


Okręgowa Komisja Egzaminacyjna we Wrocławiu opublikował wyniki tegorocznych matur. W związku z powyższym mam dla Państwa diw wiadomości: dobra i złą. Najpierw ta zła, by słodycz zostawić na deser, „ku pokrzepieniu serc”.

Nie powiodły się w tym roku matury w naszym LO. Do matury przystąpiło 146 uczniów. Maturę uzyskało 116 uczniów. Nie zdało 30 uczniów, czyli 20,5%, co mieści się w średniej krajowej. Średnia zdawalność wynosiła dla Polski 80%. Wyższa była dla województwa dolnośląskiego. Tu bowiem wyniosła 89,1%. Widać wyraźnie, że wynik naszego LO jest wyraźnie gorszy od średniej wojewódzkiej. Wśród powiatów Dolnego Śląska nasze LO uplasowało się na 28 pozycji. Gorzej od naszego LO wypadł tylko powiat polkowicki.

Wiadomość dobra, to taka, że rewelacyjnie maturę zdali uczniowie techników z Zespołu Szkół. Średnia zdawalność matur dla techników w skali kraju wyniosła 70%. Dla naszego województwa 68,7%. Zespół Szkół w Górze przeszedł sam siebie – ale w kierunku przeciwnym do górowskiego „ogólniaka” – i odnotował zdawalność na poziomie 80%! Na 80 uczniów technikum w ZS matury nie zdało 16 uczniów. W skali województwa dolnośląskiego ZS zajął 6 miejsce wraz z powiatem średzkim. Jednym słowem – obciachu nam nie przyniósł.

Na szczęście do historii przechodzi poroniony płód reformy edukacji, czyli Licea Profilowane. Takie istnieje przy Zespole Szkół, w którym do matury przystąpiło 5 odważnych uczniów, ale żaden nie zdał. W skali województwa aż w 13 powiatach żaden z uczniów LP nie odważył się przystąpić do matury. Na Dolnym Śląsku tylko 705 uczniów Liceów Profilowanych porwało się na zdanie egzaminu dojrzałości a zdało 363. Na szczęście ten nieszczęśliwy eksperyment edukacyjny dobiega końca. Od tego roku nie ma naboru do tego typu szkoły.

I tu drobna uwaga. Zespół Szkół, traktowany przez część młodzieży uczęszczającej do „ogólniaka” (a i niektórych nauczycieli tam pracujących również) z „przymrużeniem oka”, okazał się rewelacją w zdawalności matur.

Proszę sobie wyobrazić, że są już wyniki egzaminów gimnazjalnych i znowu płakać się chce. Na powiatowej mapie edukacyjnej powiatu górowskiego przeważa kolor czarny. Dobrze więc, że chociaż Zespół Szkół obronił resztki honoru. Zawiodły podstawówki, gimnazja, ogólniak.

I tu mój rada dla zapatrzonych w siebie narcyzów z górowskiego LO. Jak już rozpocznie się nowy rok szkolny, to przechodząc obok Zespołu Szkół wypada to uszanować. Tak więc główki niżej, buźka w ciup, skromność, nie rzucać się w oczy, bo z takim wynikiem i pozycją w województwie absolutnie inaczej nie wypada. A więc - pokorniutko, na paluszkach i truchcikiem minąć Zespół Szkół, i czapki z głów przed tą szkołą!

Dyrekcji i kadrze ZS należą się szczere wyrazy uznania za te piękne osiągnięcie, w otaczającym nas oceania edukacyjnej nicości. Ta wysoka pozycja ZS (w zeszłym roku też było dobrze) z całą pewnością pomoże pani dyrektor Teresie Frączkiewicz podczas jutrzejszego konkursu na stanowisko dyrektora, gdyż "wynik poszedł w świat" i bardzo dobrze świadczy o zarządzaniu szkołą i wysokim poziomie nauczania. Piszę to, bo słyszę jakieś plotki o zakulisowych rozgrywkach, nierozstrzygnięciu konkursu i powołaniu wybrańca. Bardzo nieciekawego wybrańca - dodam od siebie. Ale myślę, że to plotki a konkurs będzie uczciwy. 

W Centrum Kształcenia Praktycznego i Ustawicznego również odbyły się matury. W Liceum Uzupełniającym dla dorosłych podejście do zdania matury poczyniło 11 słuchaczy. Powiodło się 4, co daje zdawalność na poziomie 36,4%. Tu trzeba dodać, że na 29 powiatów aż w 7 żaden ze słuchaczy tego typy szkoły nie przystąpił do matury. To taka specyfika tego typu placówek, gdzie dorośli słuchacze bardziej zabiegają o zdobycie zawodu niż matury, bo raczej na studia się nie wybierają. CKPiU na 22 powiaty uplasowało się na 18 pozycji. Średnia wojewódzka zdawalności matur dla tego typu szkół wyniosła 28,6%, tak że i nasz CKPiU jest powyżej średniej wojewódzkiej. Szczere gratulacje!