środa, 4 lipca 2012

Nitkt tego nie pojmuje

Rozkręciła się w gminie i powicie karuzela ze stanowiskami. Podczas wczorajszej sesji Rady Miejskiej przyjęto rezygnację dotychczasowego Przewodniczącego Rady Miejskiej – Andrzeja Rogali. Następcą został Jerzy Kubicki, który w poprzedniej kadencji samorządu gminnego pełnił już tę funkcję.

Równocześnie burmistrz Irena Krzyszkiewicz zakomunikowała Radzie Miejskiej, iż dokonała wyboru swojego zastępcy. Został nim właśnie Andrzej Rogala.

Podczas porannego, wolnego i starannego obchodu miasta miałem okazję do wysłuchania opinii górowian na temat mianowania wiceburmistrza. Przeważają, i były to zdecydowania, głosy krytyczne. W powszechnym odczuciu jest to marnowania pieniędzy i tworzenie niepotrzebnego stanowska. Wielu górowian uważa, że jest to kolejny skok PO na kasę. W licznych wypowiedziach wyczuć można nieskrywaną złość, że podatki pójdą na kolejnego urzędnika a wszyscy wkrótce to odczujemy w postaci zwiększonej daniny podatkowej. Tak się niestety złożyło, że tego samego dnia Rada Miejska podjęła decyzję o zaciągnięciu kredytu, co dodatkowo podgrzało atmosferę. Ton jest taki: nie mamy pieniędzy, zaciągamy kredyty, a Krzyszkiewiczowa funduje nam kumpla z partii na suto opłacane stanowisko.

Pamięta się również o tym, że burmistrz Irena Krzyszkiewicz, niedługo po odejściu poprzedniego wiceburmistrza, wnioskowała do Rady o podwyższenie swojego wynagrodzenia uzasadniając to faktem, iż brak wiceburmistrza powoduje, że ma więcej obowiązków. O tym się pamięta „na mieście”. Stąd najczęstszym pytaniem było: kiedy pani burmistrz zrezygnuje z wcześniejszej podwyżki, bo obecnie ma zastępcę? Złośliwi dodawali, że zastępcę pani burmistrz powinna w części wynagradzać ze swojej pensji.

Wczoraj odbyły się dwa konkursy na dyrektorów placówek oświatowych jednostkach podległych powiatowi.

Dyrektorem Powiatowego Centrum Doskonalenia Nauczycieli został obecny kandydat- i jedyny startujący w konkursie – Benedykt Bazylewicz. Najszczersze gratulacje!

Konkursem, który przyciągał uwagę wielu osób znających górowskie realia był konkursd na dyrektora Zespołu Szkół. Publiczną tajemnicą w kręgach oświatowych był fakt, iż obecna dyrektorka – Teresa Frączkiewicz faworytem postępowania konkursowego nie była. Trzeba bowiem Państwu wiedzieć, że obecnej dyrektor Zespołu Szkół bardzo nie lubi górowska Platforma. A nie lubi jej, gdyż podpadła ona niegdyś burmistrz Irenie Krzyszkiewicz. A w górowskiej PO „trynd” jest taki: kogo nie lubi pani burmistrz, zwana „Matką” lub „Słońcem Góry”, tego automatycznie nie cierpi cała górowska PO.

Wiadomo było powszechnie, że „dziatwa” pani burmistrz zechce strzelić kandydatkę na dyrektora ZS. Wszak posłuszne „dzieci” (rozwydrzone, bez charakteru, bez talentów, ale posłuszne!) „Mateczce” tak drobnej przysługi nie odmówią.

W 9 osobowej komisji znalazło się 3 przedstawicieli starostwa. Zdziwienie wzbudził fakt, że wśród członków komisji znalazł się radny Marek Biernacki, bohater ostatniej sesji Rady Powiatu. Wśród członków komisji nie było natomiast przedstawiciela Zarządu Powiatu. Nieoficjalnie mówi się, że Zarząd w ten sposób chciał uniknąc podejrzeń o angażowanie się w pozakonkursową rozgrywkę i desygnował do komisji Moją Osobistą Szelmę, która odgrywania takich ról się nie brzydzi. Skrupuły, to ostania rzecz, jaką odczuwałaby Moja Osobista Szelma; chyba ostatni człon tej pieszczotliwej nazwy zmienię na określenie gatunku zamieszkującego chlewy ( w co Ty się kurwa Marek bawisz?!).

Do konkursu dopuszczono tylko jednego kandydata, a była nią obecna dyrektorka ZS – Teresa Frączkiewicz. Jej kandydaturę oceniła komisja w tajnym głosowaniu. Za kandydaturą było 4 członków komisji, 2 się wstrzymało a 3 było przeciw. Do zwycięstwa zabrakło kandydatce 1 głosu.

Udało się ustalić, że 3 głosy przeciw oddali przedstawiciele organu założycielskiego ZS, czyli starostwa. Wszystko wskazuje na to, iż 2 przedstawicieli kuratorium we Wrocławiu wstrzymało się od głosu. Ponieważ, by rozstrzygnąć konkurs potrzebnych było 5 głosów, został on nierozstrzygnięty. Teraz ruch należy do Zarządu Powiatu, który może ogłosić kolejny konkurs lub powierzyć obowiązki na okres 10 miesięcy swojemu wybrańcowi. Obecna dyrektorka ZS swoją funkcję będzie pełniła do 31 sierpnia 2012 roku.

W ten oto piękny sposób podziękowano dyrektorce, które szkoła tak pięknie wypadła w zdawalności egzaminów maturalnych w konkurencji „technika” – powyżej średniej wojewódzkiej i krajowej. Można rzec – docenili sukces, kurwa mać!

A, że tak się stanie, dawałem Państwu do zrozumienia kilka dni wcześniej, informując o sukcesie ZS.

Widzą Państwo to karuzelowe szaleństwo i dziwią się. Nie ma co się dziwić. To efekt upartyjnienia samorządów. Tam, gdzie są ludzie partii, jakiejkolwiek partii, tam zawsze będzie burdel, którego nie ogarniemy i nie zrozumiemy.