wtorek, 5 czerwca 2012

Droga do klęski


Fatalne wyniki „Sprawdzianu” dla uczniów kończących szóstą klasę nie są niczym nowym, chociaż tegoroczne wyniki są katastrofą. Na internetowych stronach szkół podstawowych, których organem prowadzącym jest gmina Góra na próżno szukać mogą Państwo wyników sprawdzianów szóstoklasistów. Nie bez powodu, bo jak spojrzą Państwo na tabelę poniżej, to rzeczywiście chwalić się nie ma czym.

 Maksymalnie uczeń mógł zdobyć 40 punktów ze sprawdzianu

I tak – co Państwo z pewnością łatwo zauważyli – Szkoła Podstawowa nr 1 w latach 2008 – 2011 odnotowywała tendencję spadkową jeżeli idzie o poziom zdawania „Sprawdzianu”. Można rzec, że w tym okresie odnotowano zjazd po równi pochyłej. Na internetowych stronach SP 1 nie znajdą Państwo informacji o wynikach „Sprawdzianu”. Nawet tegorocznego. Może dyrektorka tej placówki Joanna Biedulska raczyłaby poinformować opinię publiczną o wynikach tegorocznego sprawdzianu, który ponoć tragicznie nie wypadł.

Druga „podstawówka” w naszym mieście SP po okresie stabilizacji wyniku „Sprawdzianu” w latach 2008 – 10, ale w roku 2011 odnotowała „skok” jakościowy, tyle, że w dół. I znowu nie wiemy, jak „Sprawdzian” wypadł w tej placówce w tym roku, bo na stronie internetowej szkoły są różne fikołki, ale nie to, co istotne dla rodziców szóstoklasistów. Sądzę, że dyrektorka SP nr 3 – Bożena Domańska raczy naprawić te niedopatrzenie.

Szkoła Podstawowa w Czerninie z wyjątkiem „Sprawdzianu” w 2010 roku do orłów nie należy. Na stronach szkoły tradycyjnie nie odnajdziemy informacji o „Sprawdzianie”. A przecież aż ciekawość człowieka pożera, by dowiedzieć się, co zrobiła dyrektorka Dorota Adamska i kadra nauczycielska, by te ocierające o skandal wyniki „Sprawdzianu” się nie powtarzały z roku na rok. A jaki jest tegoroczny rezultat Sprawdzianu” pani dyrektor?

„Podstawówka” w Ślubowie przez dwa ostatnie lata wyników „Sprawdzianu” też nie może uznać za sukces, bo wyniki optymizmem nie napawają. Na internetowych stronach szkoły ani mru - mru o wcześniejszych „sukcesach” szóstoklasistów w „Sprawdzianie”. A jak poszło w tym roku dyrektorze Robercie Brojek (usprawiedliwia dyrektora tej szkoły jego krótki staż, ale nie do końca)?

SP w Witoszycach w roku 2011 uczyniła widoczny postęp po 3 latach posuchy. Ale i w tym przypadku również wyniki „Sprawdzianu” otoczone są nieprzenikniona mgłą tajemnicy, której (strzeże?) jakoś nie ma ochoty przerwać dyrektor Leszek Stecki. Może w tym roku zrobi wyłom w tej złej tradycji.

Włos się jeży (i to nie tylko na głowie), gdy spogląda się na „wyniki” „Sprawdzianu” w Glince. Aż dziw bierze, że pomimo tej nędzy stanowisko zachowuje dyrektorka Danuta Steuer. Aż na usta ciśnie się pytanie: kto za tym stoi? A może pani dyrektor w tym roku jest lepiej? Proszę o dane na stronie szkoły.

Proszę zauważyć, że w „przeglądzie Górowskim”, który wydawany jest za pieniądze podatników naszej gminy nie znajdziemy na temat wyników tegorocznego „Sprawdzianu” ani słowa. Nie znajdą Państwo również żadnej informacji na ten temat na stronie gminy. A szkoda.

A dopominać się o to powinniśmy, bo na oświatę gmina Góra wydaje niemałe pieniądze. Subwencja oświatowa w ubiegłym roku, którą Ministerstwo Edukacji Narodowej przekazało gminie wyniosła nieco ponad 12 mln zł. Na jednego ucznia daje to kwotę ok. 5500 zł. Na funkcjonowanie oświaty ta kwota nie starczyła. Gmina Góra z dochodów własnych, czyli Państwa podatków musiała dołożyć 7.487.697 zł z groszami. Oznacza to, że 61% wydatków na oświatę – w tym przedszkola - pochodzi z budżetu gminy Góra.

I chociażby z tego tytułu podatnicy, czyli Państwo, mają prawo do rzetelnej wiedzy na temat wyników „Sprawdzianu”, które w tym roku wywołują rumieniec wstydu. Zastanawiam się Tylko czy również na obliczach dyrektorów szkół i kadry odpowiedzialnej za efekty nauczania? Ach, ja wiem, ja wiem. Ci rodzice i rozwydrzone bachory!