sobota, 30 czerwca 2012

Wspawani i odspawani


W dniach 28 i 29 czerwca odbyły się dwie tury Walnego Zgromadzenia członków spółdzielni „Wspólny Dom” w Górze. Spółdzielców uprawnionych do głosowania było – jeżeli wierzyć oficjalnej stronie spółdzielni 932. Z tego powodu Walne podzielono na dwie tury.

Celem Walnego było udzielenie absolutorium Zarządowi oraz wyłonienie nowych władz spółdzielni. Wiadomo było, że – jak już Państwo wielokrotnie czytaliście – panują tam dziwne porządki a więc i można było spodziewać się jaj, i to wcale nie wielkanocnych. Oczywiście tej złej i ośmieszającej spółdzielnię praktyce stało się zadość. 

Z sali obrad próbowano pozbyć się dziennikarza „ABC” i własnego portalu Adriana Grochowiaka. Inicjatorem tej akcji był przewodniczący Rady Nadzorczej – sławny z tego typu „występów” – Andrzej Patronowski. Na opuszczenie sali obrad przez dziennikarza nalegała również prezes Zarządu – Dorota Szumczyk. „Świadom praw i obowiązków” – dziennikarz Adrian Grochowiak - przywołał wykute na „blachę” przepisy prawa i poskromił te idiotyczne i niewczesne zapędy. Pozostał na sali obrad ku żalowi autora tego kretyńskiego pomysłu.

W trakcie obrad udzielono absolutorium Zarządowi. Wyłoniono też członków Rady Nadzorczej. W jej skład weszli:
1.      Zenon Jachimowicz – 73 głosy,
2.      Janusz Daniłowicz – 76 głosów,
3.      Anna Dokładańska – 70 głosów,
4.      Lucyna Małyszczyk – 68 głosów,
5.      Leszek Obiegły – 64 głosy,
6.      Ryszard Starosta – 37 głosów,
7.      Barbara Surma – 68 głosów,
8.      Wojtas Mirosław – 57 głosów,
9.      Andrzej Patronowski – 50 głosów.

W składzie RN znalazły się dwie nowe osoby. Są nimi Janusz Daniłowicz oraz Barbara Surma.

Następnie rozpoczęto procedurę wyłaniania Przewodniczącego Rady Nadzorczej. Członkowie Rady Nadzorczej zgłosili do pełnienia tej funkcji dwóch kandydatów: Zenona Jachimowicza oraz Andrzeja Patronowskiego. I w tym momencie ponownie „błysnął” A. Patronowski. Zażądał on jawnego głosowania na funkcję Przewodniczącego Rady Nadzorczej. Wszyscy członkowie RN nie kryli zdumienia tę niedorzeczną propozycją. 

Zenon Jachimowicz spokojnie wyjaśnił kontrkandydatowi, że głosowania nad osobami zawsze są tajne. W odpowiedzi usłyszał, że statut spółdzielni tego nie nakazuje. Członkowie RN nie zamierzali się ośmieszać i przeprowadzono tajne głosowanie nad kandydaturami. Wynik głosowania był dla dotychczasowego szefa RN niekorzystny. A. Patronowski otrzymał 4 głosy a Zenon Jachimowicz – 5. I w ten sposób A. Patronowski stracił ukochany stołek i funkcję zostając odspawany od fotela. Boleść jaka zarysowała się na obliczu „odspawanego” przypominała ból, jaki odczuwa człowiek, gdy na żywca ściąga mu się paznokcia.

Wczoraj powołano też Zarząd Spółdzielni. Skład Zarządu pozostał niezmieniony. Prezesem pozostała Szumczyk Dorota a członkami Zarządu - Stanisława Chrobak i Grzegorz Oberg.

Dobrze się stało dla spółdzielców i wizerunku spółdzielni, że odspawano od fotela A. Patronowskiego. Chluby firmie nie przynosił a i wiedza skumulowana w zwojach mózgowych śladowa, jak Państwo widzą. Można pogratulować Zenonowi Jachimczykowi wyboru, ale czy w świetle tego, że jego zastępcą (Mój Bożę!) jest A. Patronowski jest czego? Rysuje się tu perspektywa „kopania z koniem”. Ciekawe jest też, jak nowemu Przewodniczącemu ułoży się współpraca z „alfą i omegą” spółdzielczości – Grzegorzem Obergiem. Zdecydowanie bowiem pod względem wiedzy i intelektu, członek Zarządu Grzegorz Oberg ustępuje Zenonowi Jachimowiczowi na wszystkich polach. Litościwie o A. Patronowskim nie wspomnę.

Martwić może i zatrważać niska frekwencja podczas Walnego, Oto na 932 członków spółdzielni na wybory władz przybywa ok. 90 osób, czyli absencja sięga ponad 90%. Smutne to, że spółdzielcy nie zauważają prostej zależności. To w końcu od ich zaangażowania i wyboru osób pełniących funkcje w spółdzielni zależy ich los, jako członków tej instytucji. Narzekać ma prawo każdy, ale nieobecni, jakby mniej.