czwartek, 21 lipca 2011

Kosztowna amatorszczyzna

Starostwo otrzymało „Wystąpienie pokontrolne” Najwyższej Izby Kontroli, która skontrolowała inwestycję: „Budowa siedziby Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Górze”.
Przypomnieć należy, że sprawę realizacji tej inwestycji skierował do NIK były starosta Jan Kalinowski w październiku ub. r.

Środki finansowe przeznaczone na budowę strażnicy stanowiła dotacja z budżetu państwa przekazana przez Urząd Wojewódzki we Wrocławiu na podstawie decyzji Rady Ministrów i Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej. Wysokość dotacji – 10.299.907,49 zł.

Faktury wystawione przez wykonawcę inwestycji – firmę Dudkowiak z Leszna – opiewały na łączną kwotę 9.936.081,32 zł., bez uwzględnienia wystawionej przez wykonawcę inwestycji faktury 6/2010 z 1 marca 2010 roku na kwotę 1.013.477 zł, której zapłaty starostwo odmówiło za co wykonawca podał starostwo do sądu.

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie ocenia przebieg realizacji skontrolowanej inwestycji, której inwestorem było Starostwo Powiatowe w Górze”- czytamy w dokumencie.

A następnie następuje analiza przyczyn wystawienia pały za budowę strażnicy. Okazuje, że jedynym zgodnym z prawem i pozytywnie ocenionym przez NIK był wybór wykonawcy. Wszystko, co działo się później, to czysty horror.

Izba negatywnie ocenia sposób poszerzania zakresu rzeczowego i finansowego w jej trakcie”. (…) Zwiększenie, w stosunku do określonego w umowie, kosztu budowy z kwoty 8.565.386,98 zł do kwoty 10.854.343,79 zł było następstwem zawarcia w trakcie realizacji inwestycji w 2009 roku dwóch aneksów do umowy, trzech umów dodatkowych oraz sporządzenia czterech protokołów konieczności, co łącznie opiewało na kwotę 2.288.956,81 zł."

Tak wielka” – czytamy w „Wystąpieniu pokontrolnym – „różnica pomiędzy przewidywanymi a rzeczywistymi kosztami zadania świadczy w ocenie Izby o jego nierzetelnym przygotowaniu -  w trakcie trwania prac zaistniała bowiem konieczność uzupełnienia zakresu rzeczowego poszczególnych prac, wykonywania robót ziemnych oraz dodatkowych. (…) Przyczyna zwiększenia kosztów budowy było również nie ujęcie w projekcie budowlanym masztu antenowego w kwocie 134.844,10 zł (…), zawarcie dodatkowej umowy (…) na kwotę 157.021,63 zł na podłączenie obiektu budowlanego do sieci energetycznej. W ocenie NIK elementy te powinien zawierać rzetelnie przygotowany projekt.

I dalej:

Akceptując wyżej wymienione zmiany Starostwo zaciągnęło w 2009 roku zobowiązania na kwotę 8.173.488,07 zł., tj. o 1.505.688,07 zł ponad kwotę wydatków na realizację inwestycji określoną w budżecie powiatu górowskiego na 2009 r. w wysokości 6.667.800 zł. Czyn taki wypełnia znamiona naruszenia dyscypliny finansów publicznych, o którym mowa w art. 11 ust. 2 ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (…)."

Następnie NIK ustosunkowuje się do umów dodatkowych i aneksów zawartych poza umową główną.

Najwyższa Izba Kontroli negatywnie ocenia nieprzestrzeganie przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych przy realizacji robót budowlanych nie wynikających z umowy podstawowej, za co odpowiedzialna jest była Starosta Powiatu Góra” (wówczas Beata Pona).
W dokumencie następuje wyliczenie grzechów:
- nie prowadzono ksiąg obmiarów,
- pomimo tego, ze rozliczano zamienne pozycje kosztorysowe oraz ilości robot inne niż w kosztorysie ofertowym, nie dołączono do faktur niezbędnych w takim wypadku protokołów konieczności uzasadniających przyczyny zmian,
- niezgodnie z zawartą umowa podstawową, która mówiła, iż Starostwo płaciło będzie za roboty zakończone całkowicie zgodnie z harmonogramem ich wykonania inspektorzy nadzoru podpisywali kosztorysy na różnych etapach zaawansowania, „nawet tylko przy 10% ich zaawansowania”.
- trzy kosztorysy ofertowe oraz 5 protokołów częściowych nie zostało podpisane przez inspektorów nadzoru.

Ustalone w trakcie kontroli nieprawidłowości w zakresie dokumentowania robót budowlanych zdaniem NIK dotyczą zarówno konkretnych technicznych aspektów procesu budowlanego, jak też niedopełniania obowiązków przez osoby funkcyjne, a nawet potwierdzania nieprawdy w dokumentach o znaczeniu prawnym. Szczególnie naganne są rozbieżności w dokumentacji odbiorowej oraz aneksach i protokołach konieczności w kontekście dokonywania płatności za konkretne roboty (…). Stwierdzono m.in.:
- różnicę między kosztami wynikającymi z kosztorysu ofertowego a kosztami rozliczonymi wynoszącą 1.534.270,62 zł.,
- błędy w kosztorysach powykonawczych polegając na rozliczaniu robót niewykonanych; przyjęcie cen jednostkowych wyższych niż w kosztorysach ofertowych, naruszając postanowienia zawartej umowy, zawyżenie obmiarów,
- koszty nienależne w wysokości 1.345.984,52 zł dotyczące w szczególności robót tzw. stanu zerowego w kwocie 645.292,92 zł i instalacji sanitarnych – poza wentylacją mechaniczną – w wysokości 289.379,72 zł.

"Najwyższa Izba Kontroli ocenia negatywnie nadzór sprawowany przez pracowników Starostwa nad wykonaniem obowiązków przez inspektora nadzoru inwestorskiego w zadaniu inwestycyjnym, jak też samą działalność osoby pełniącej samodzielną funkcję w budownictwie.”

I dalej w dokumencie opisano działalność inspektora nadzoru, który niezgodnie z zawarta umową zamiast bywać na placu budowy 4 razy w ciągu dwóch tygodni: „podejmował czynności nadzorcze w 21 przypadkach (z 38 w ogóle potwierdzonych wpisem do dziennika budowy) z częstotliwością od 1 razu na tydzień do 1 razu na 78 dni, przy czym w 11 przypadkach wpis inspektora nadzoru do dziennika budowy ograniczał się do złożenia przez niego podpisu bez określenia czynności nadzorczej. Najwyższa Izba Kontroli zwraca uwagę, że niewłaściwa realizacja obowiązków przez inspektora nadzoru nie dawała rękojmi właściwego wykonania zamierzenia inwestycyjnego, natomiast nierzetelność Starostwa przejawia się w niedostatecznym nadzorze nad poczynaniami inspektora nadzoru, co należy ocenić tym bardziej krytycznie, że jego zakres obowiązków został precyzyjnie określony umową.”

C.d.n.