wtorek, 17 lutego 2015

Miłosierdzie


Czytelnik przesłał sumę swoich obserwacji na temat wyższej użyteczności naszej Straży Miejskiej w godzinach jej pracy. Opis zaistniałej i opisanej przez Czytelnika sytuacji może być wielu osobom nie w smak. 

Zaobserwowana scenka  dowodzi bowiem niezbicie, iż Straż Miejska w naszej gminie jest niezbędna, jej istnienie konieczne niczym obecność w życiu śmiertelników grzechu pierworodnego a jej istnienie daje dużo ogromnej satysfakcji jej pracownikom.

Postawmy pytanie kardynalne: jak ciężko dzisiaj znaleźć robotę, która daje tyle satysfakcji z jej wykonywania tym, którzy ją wykonują?

Takiej roboty można szukać z równym skutkiem, jak uczciwego polityka. 

Dlatego po głębokiej analizie i gigantycznym zastanowieniu się nad ciężką dolą gminnej Straży Miejskiej, opłacanej z Państwa podatków, uważam, że:

1. Straż Miejska powinna istnieć, bo daje poczucie szczęścia i spełnienia zawodowego jej funkcjonariuszom. 

2. Jako, że w utrzymaniu, prowadzeniu jest to "zabawka" dość droga, to jednak trzeba się z tym faktem pogodzić, bo szczęście ludzkie nie zna ceny, a uśmiechnięty od ucha do ucha strażnik miejski jest widokiem bezcennym. 

3. Proszę też nie zapominać, iż  obecność przystojnych, wzorowanych na James Bondach strażnikach miejskich dodaje splendoru Jaśnie nam panującej władzy, gdyż podkreśla tej władzy boskie nieomal pochodzenie. Mówiąc inaczej: berło i tron zawsze szło w towarzystwie mundurów, bo trudno by w okolicach trony kręciły się świnie, chociaż w historii tez tak bywało. 

4. Patrzmy perspektywicznie na przyszłość naszej Straży Miejskiej, bo strażnicy też chcą mieć emeryturę, i też niesterani życiem i pracą chcieliby dorobić do głodowych emerytur, a czasy już nie te, bo naród zwredniał i smarować serdecznie wyciągniętej dłoni nie chce.
  
5. Kontestowanie istnienia Straży Miejskiej należy wypleniać drogą powszechnej edukacji już od okresu wczesnej edukacji przedszkolnej. 

Dlatego pozwolę sobie zasugerować, by już w przedszkolach publicznych podległych naszej Pani Burmistrz, która jest wymownym symbolem naszej gminy, jej pełną i najdoskonalszą emanacją, bytem doskonałym i skończonym, początkiem wszelkiego dobrobytu, alfą i omegą, sprawczynią wschodów i zachodów Słońca i księżyca, dawczynią zdrowia i pogody ducha, wyrozumiałą matką dla pewnych cymbałów, nauczać dziatwę takiego oto wierszyka:

"Hymn do strażnika miejskiego gminy Góra

"Strażniku miejski, stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój, 
Rano, w wieczór, we dnie w nocy
Bądź Irenie do pomocy.

Strzeż jej duszy, strzeż jej ciała,
By się szybko nie starzała,
Mnie i rodzinę moją strzeż
I na fotoradar zawsze nas bierz."