poniedziałek, 18 lutego 2013

Nieoczekiwane potomstwo


Pokazywałem nie tak dawno Państwu uroczą damkę, której właścicielem jest wielce czcigodny pan Ryszard Górski vel„Czerwony Kubraczek”. Szanowna damka, nieco leciwa i posunięta w latach tkwi na parkingu zbudowanym za samorządowe pieniążki, czyli m.in. z Państwa podatków. Drobiazgiem oczywiście pozostaje fakt, że blokuje ona niepłatne miejsce dla samochodów. A miejsc tych w okolicach rynku jest jak na lekarstwo.

Wydawało się, że damka stoi tam tak sobie, bez wyższego celu, na złość kierowcom poszukującym wolnego i niepłatnego miejsca do zaparkowania swoich czterech kółek. Tu jednak stwierdzić muszę, iż się myliłem. Bardzo się myliłem! Rower ów rodzaju żeńskiego był bowiem – jaki się okazało – „przy nadziei”. Przechodząc dzisiaj przez parking ze zdumieniem ujrzałem ten oto widok.

Oto do łona damki tuli się noworodek. Fakt, nieco wyglądem odbiega od mamusi, ale jest i podobieństwo. Dwa maluśkie kółka, drobna kierownica, odmienna w kształcie rama. Te trzy podobieństwa mogą nas doprowadzić do wniosku, że zachodzi tu jakiś procent prawdopodobieństwa, iż widoczne na zdjęciu niemowlę jest potomstwem damki.

W tym miejscu trzeba pogratulować panu Ryszardowi Górskiemu vel „Czerwonemu Kubraczkowi” potomstwa. Został dziadkiem hulajnogi. To jedyny znany mi przypadek w naszej gminie.

Stała sobie damka, stała i ktoś ją zapylił. Nie wiadomo kto, nie wiadomo kiedy a dziecko jest! Wyrośnie z niego prawdziwa hulajnoga (byle nie spaczyła charakteru i nie stała się hultajnogą!). Najbardziej ciekawi mnie kto dostąpi zaszczytu bycia ojcem chrzestnym. Być może tego zaszczytu dostąpi szef pana Ryszarda – radny Marek „Bananowy Uśmiech” Biernacki. To będzie dla niego duży zaszczyt. Ciekawe kto będzie matką chrzestną? Hulajnoga to sprzęt sportowy. Może ministra Mucha? Urocze byłoby zdjęcie „Bananowego Uśmiechu” i pani ministry, z której śmieją się sportowcy, z hulajnogą w objęciach. Z drugiej strony żal małej hulajnogi, bo takie zdjęcie może jej w przyszłości mocno skomplikować życie.

No i oczywiście przy tym układzie sił hulajnoga ma pewne, że zostanie honorowym członkiem Platformy, rzekomo Obywatelskiej. Może też zostać radnym z listy tej partii.