środa, 23 stycznia 2013

Bujny rozwój picu


Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu, która odbyła się 28 grudnia Rada Powiatu przyjęła budżet na rok 2013. Założono w nimi iż w tym roku powiat będzie dysponował budżetem w wysokości 50.019.148 zł. Wydatki wynieść mają 48.211.184 zł. Na inwestycje powiat wyda oszałamiająca kwotę 8000 zł (słownie: osiem tysięcy złotych). W kontekście tej ostatnie liczby warto przypomnieć, iż w materiałach sesyjnych Zarząd Powiatu, iż: „Zakładane wydatki majątkowe gwarantują minimalny rozwój powiatu przy zachowaniu relacji i ograniczeń wynikających z ustawy o finansach publicznych.”

Oczywiście jest to kpina ze zdrowego rozumu i balonowa propaganda w stylu PRL – u i Platformy, rzekomo Obywatelskiej. Rozwój za osiem tysięcy złotych! Liczymy na cud?

Zostawmy jednak propagandowy bełkot Zarządu Powiatu na boku, bo ten bełkot jest chlebem powszednim tego grona. Można rzec: bełkot = Zarząd. Amen.

Warto jednak, by Państwo poznali szczegóły tego budżetu a wówczas zrozumieją pic, który stoi za tym nadmuchanym po stronie przychodów budżetem. Faktem jest, że fantazji w dmuchaniu budżetu Zarządowi nie zabrakło. Widać ich zbiorowy wysiłek, bo fantastyczny przychód budżetu (o czym pisałem wcześniej) mógł się tylko w takich łowach narodzić. A że przychód to lipa?! No i co z tego?! Jak ma się 10 głosów na 15, to można przegłosować np. niepokalane poczęcie „Mózgu Koalicji”. Wszystko można, ale pod warunkiem, że mózg się wyłączy. A mózg się wyłącza, jak się wstępuje do jakiejkolwiek partii. Wtedy obowiązuje zasada „zbiorowej głupawki”.

Weźmy pod lupę budżet szkół podległych powiatowi. Łącznie na oświatę w roku 2013 przeznaczona zostanie kwota 15.408.937 zł.

Największa szkoła – Zespól Szkół w Górze- ma do dyspozycji budżet w wysokości 4.273.000 mln zł. W tej kwocie mieszczą się wynagrodzenia, na które wydane zostanie 91,55% budżetu Zespołu Szkół, czyli kwota 4.324.000 zł. Na zapłacenie należności za energię elektryczną, ogrzewanie, środki czystości pozostała kwota 510.000 zł. Na 12 miesięcy, czyli 42.500 zł. na miesiąc. Już widzę zakup książek, pomocy naukowych, wykonanie drobnych remontów, malowanie klas, wymianę wykładzin na podłogach. Ale wciąż pamiętajmy, iż ten budżet zapewni to,, że powiat minimalnie się będzie rozwijał.

Liceum Ogólnokształcące w Górze otrzymało budżet w wysokości 2.473.200 zł. Z tego na płace i pochodne przeznaczono 87,72% tej kwoty. Za pozostałe 303.800 zł trzeba będzie opłacić wszystko to, o czym mowa była przy ZS. Na pewno nie wyremontuje się za te pieniądze asfaltowego boiska przy LO, którego stan nas wszystkich kompromituje (to jeszcze pół biedy, ale które stanowi niebezpieczeństwo dla zdrowia uczniów LO). Stan tego boiska jest wyrazem najgłębszej troski Zarządu Powiatu i koalicji o zdrowie i bezpieczeństwo oraz rozwój Sportu wśród młodzieży.

Kolejna placówka – Specjalny Ośrodek Szkolno – Wychowawczy w Wąsoszu. Przyznana kwota na funkcjonowanie – 1.843.760 zł. Na płace wyda się z tej kwoty 90,49%. Zapewni to murowany rozwój placówki aż wszystkich nas zamuruje z wrażenia od skali tego rozwoju. Za pozostałą resztówkę – 175.400 zł rozwój jest po prostu nieunikniony.

Tak samo rozwój czeka internat przy Specjalnym – Ośrodku Szkolno – Wychowawczym, na którego egzystencję przeznaczono kwotę 1.556.240 zł. Na wypłaty pójdzie kwota 1.281.940 zł. (82,37%). Na ogrzewanie, energię elektryczną, gaz, remonty, malowanie, odnowienie pościeli, zakup jakiegokolwiek sprzętu  przeznaczy się 274.300 zł.

A tu ciekawostka. Wiedzą Państwo, że internat, który podlegał LO został zlikwidowany. Oczywiście ze względów oszczędnościowych. Nie oznacza to jednak, że nic nie będzie kosztował. Tak dobrze, to z tym Zarządem nie ma. Będzie kosztował w 2013 r., nie mnie i nie więcej – dałby Bóg – jak 182.680 zł. W tej kwocie na wynagrodzenia w nieczynnym a więc nie służącym nikomu internacie wyda się w tym roku 152.570 zł. Jak Boga kocham nic z wyjątkiem dwóch piw (Tyskie) dzisiaj nie przyjmowałem! Tak, to jest ta ekonomia Zarządu. Internat nie przynosi żadnego dochodu, bo zamknięty i w likwidacji a kosztuje. I to jest ten ekonomiczny cud! Tylko ten Zarząd takie rzeczy potrafi! Jan Vincent Rostowski przy nich to pikuś! Piotr Wołowicz na ministra finansów! Chyba dam mu referencje do Tuska.

 Szczegóły konkursu - tutaj

Kolejny przykład. W ubiegłym roku przekształcono halę „Arkadia” w samodzielną jednostkę o nazwie Powiatowy Ośrodek Sportu i Rekreacji. W roku 2012 budżet tej jednostki wynosił 567.222 zł. Na rok 2013 przeznaczono – w ramach rozwoju oczywiście – kwotę 493.120 zł. już po kwotach widać, że rozwój jest zagwarantowany. W okresie istnienia „Arkadii” poprzedni zarządzający nią, którego imienia i nazwiska wargi moje wzdragają się wypowiedzieć, ale dla przejrzystości wykładu muszą, czyli Stanisław Żet (oczekuje na spowiedź przed wymiarem sprawiedliwości we Wrocławiu, oczywiście całkowicie niewinny!) usiłował zrobić z tego interesu jednostkę dochodową. Dochód całoroczny – ok. 30.000 zł. Czyli tyle, co kot napłakał. Takie zapędy prowadziły jednak do tego, iż spora część młodzieży wykluczona była z korzystania z hali, bo nie miała pieniędzy na jej wynajem. Co tu tłumaczyć, wiemy jak u nas jest. Tylko głupi i przy poczęciu niedorobieni udają, że nie wiedzą. Zmierzam do tego, że tę dziurę będzie trzeba jakoś wypełnić. Wypełni się właśnie przez pobór opłat od wszystkich jak leci. Zresztą, tak już się dzieje pomimo tego, iż jest uchwała, która pozwala na ulgi. Ale rzecz się zbada i zrobi awanturkę na odpowiednim poziomie.

Rozwijać się będzie również nasz powiat wspaniale pod rządami Platformy, rzekomo Obywatelskiej, w dziedzinie tak drogiej sercu Zarządu, jak drogownictwo. Bujny rozwój nastąpi tu za środki w kwocie 1.229.946 zł. ( z płacami), co daje w przeliczeniu na 1 km dróg powiatowych kwotę 4392 zł. Przypomnę, że 1 km nowej drogi kosztuje w granicach 800.000 zł. Widać więc wyraźnie, bo liczby mówią za siebie, że czeka nas oszałamiający rozwój i wiele remontów dróg. Dodajmy – „remontów cząstkowych”, ale przy tym Zarządzie przyjdzie czas na budowę dróg ekspresowych a może i autostrad. Wiadomo bowiem, że starosta zna wojewodę i marszałka, ale nie wiadomo czy osobiście czy z mass – mediów. Stawiam na to drugie, bo jakoś dziwnie tej komitywy nie odczuliśmy.

Jak więc Państwo widzą idzie ku lepszemu i mamy zadekretowany rozwój. Minimalny, ale jednak rozwój. Ważne, że się nie zwijamy. Trzeba wierzyć Zarządowi. Jeżeli członkom Zarządu rozwijają się a nie zwijają konta bankowe, to i rozwija się powiat. Takie SA odwieczne prawa propagandy.