czwartek, 24 stycznia 2013

Kierunek obrany!


Wiadomo nie od dzisiaj, że nasz szpital wymaga nakładów finansowych, by sprostać wymogom stawianym przez NFZ. Wymogi te z roku na rok osiągają coraz wyższy poziom co wymaga nakładów finansowych.

Jednym z argumentów podnoszonych przez Zarząd Powiatu jest właśnie fakt, iż nie ma pieniędzy na dostosowanie naszego szpitala do rosnących wymagań NFZ. Prawdę mówiąc Zarząd twierdząc tak szuka po prostu argumentu, by sprzedać szpital. Rzekomo nabywca szpitala zaraz wyłoży grubą kasę, by dostosować szpital do wymogów NFZ i tak w ogóle, to szpital, po trafieniu w prywatne ręce będzie lecznicą na miarę XXII wieku.

Te, i podobne bzdury sączy opinii publicznej Zarząd Powiatu, by znaleźć alibi dla durnej decyzji o sprzedaży szpitala, by spłacić śmietnik w Rudnej Wielkiej a samym utrzymać się na dobrze płatnych stołkach. Tak naprawdę, ja przyglądam się „działaniom” członków Zarządu, to chyba jest ich ostatnia praca. Chyba nikt więcej nie da się na nich nabrać.

Z dala od zgiełku i szumu w naszym szpitalu powstał dokument o nazwie: „Plan inwestycyjny na lata 2013 – 2016. Już po pobieżnym przestudiowaniu tego dokumentu w oczy się rzuca jedna zasadnicza rzecz: szpital nie oczekuje żadnego wsparcia finansowego z budżetu powiatu górowskiego.

W ten sposób pseudoargument Zarządu Powiatu, iż sprzedajemy nasz szpital (bo szpital jest nasz a nie Zarządu) leży w gruzach a zwolennicy tej pseudoargumetacji niech zamkną swoje przekaprawe buźki.

Szpital zamierza szukać źródeł finansowania z wielu źródeł. Dokument wymienia je. Są to m.in: pieniądze z NFZ za wykonanie kontraktu, odpłatne świadczenia zdrowotne wykonywanie przez nasz szpital na podstawie umów z innymi zakładami opieki zdrowotnej, z prowadzonej działalności gospodarczej oraz z leasingu i kredytu. Nie wyklucza się również w dokumencie otrzymywania dotacji.

W latach 2013 – 16 przewiduje się m.in. następujące remonty i adaptacje:
- remont pokrycia dachu szpitala szacowany na kwotę 343.412 zł.,
- modernizację Izby Przyjęć w szpitalu wycenioną wstępnie na kwotę 416.761 zł.,
- remont i modernizację sali nr 38 wraz z pokojem pielęgniarek na oddziale wewnętrznym za 157.897 zł.,
- przystosowanie pomieszczeń magazynowych na poradnie wraz z budynkiem apteki na 468.500 zł.,
- gruntowną przebudowę oddziału dziecięcego wraz z utworzeniem oddziału neonantalogicznego za kwotę 360.780 zł.,
- remont hydroforni i ujęć wodnych 245.659 zł.,
- wymiana instalacji elektrycznej i c.o. w budynku szpitala za 415.680 zł.
Planuje się też remont elewacji zewnętrznej szpitala (430500 zł), remont dachu w pracowni RTG (600.000 zł), ocieplenie budynku apteki przyszpitalnej wraz z wykonaniem ocieplenia (320.000 zł).

Bardzo istotnym punktem planu jest „adaptacja pomieszczeń na oddziale chirurgicznym pod zabiegi chirurgii urazowo – ortopedycznej”. Ten zapis wskazuje, iż nasz szpital chce zwiększyć zakres świadczonych usług i stworzyć oddział ortopedyczny, co jest strzałem w „10”. Wystarczy powiedzieć, że w funkcjonującej poradni ortopedycznej obecnie zapisuje się pacjentów na miesiąc kwiecień. Warto dodać, że przez ostatnie 3 lata na terenie naszego powiatu nie było żadnego ortopedy i jakoś to Zarządu Powiatu, który ustawowo ma zapewnić dostęp przyzwoitej opieki zdrowotnej, kompletnie nie interesowało.

W „Planie inwestycyjnym na lata 2013 – 16 czytamy, że: „Kolejną niezwykle istotną inwestycją jest zakup sprzętu medycznego.” Tu planuje się zakup:
- koncentratora tlenu (250.000 zł.),
- dwóch karetek specjalistycznych (760.000 zł),
- tomografu 16 lub 32 rzędowego (1.000.000 zł.),
- aparatu cyfrowego RTG (300.000 zł.),
- aparatu USG (250.000 zł.),
- dwóch lamp do laparoskopu (100.000 zł.),

Szpital musi posiadać nowoczesny agregat prądotwórczy, którego koszt zakupu wyniesie 62.115 zł. Ten zakup inwestycyjny sfinansowany zostanie z leasingu finansowego. Zakup nowych karetek, by mieć szansę na odbicie z rąk Wschowy Pogotowia Ratunkowego również będzie finansowany z tego samego źródła, co zakup agregatu prądotwórczego.

W celu sfinansowania w/w inwestycji prezes naszego szpitala – dr Stanisław Hoffmann – planuje poszerzenie usług oferowanych przez nasz szpital. I tak rozbudowa oddziału chirurgicznego i wzbogacenie oferty wykonywanych tam zabiegów o zabiegi ortopedyczne ma przynieść naszemu szpitalowi 750.000 zł rocznie.

Zakłada się również, iż corocznie będzie wzrastała oferta usług medycznych świadczonych przez szpital. Wzrost przychodów szpitala z tego tytułu ma wynosić od 8% do 10% rocznie. Właśnie w tym celu, by poszerzyć ofertę usług medycznych wprowadzając m.in. nowe przychodnie specjalistyczne niezbędny jest remont pomieszczeń magazynowych oraz budynku apteki przyszpitalnej.

Całkowita wartość kosztorysowa „Planu inwestycyjnego na lata 2013 – 16” zamyka się kwotą 6.581.339 zł. Ten wysiłek inwestycyjny podzielony został na 4 lata.

W roku 2013 planowane jest:
- zmodernizowanie Izby Przyjęć (416.761 zł.),
- przystosowanie magazynów i budynku apteki pod przychodnie (468.500 zł.),
- adaptacja pomieszczeń na oddziale chirurgicznym pod zabiegi chirurgii urazowo – ortopedycznej (100.000 zł.),
- zakup 2 lamp do laparoskopu (100.000 zł.).
Łączna kwota przeznaczona w roku 2013 na inwestycje wyniesie 1.446.041 zł, co stanowi 22% wydatków przewidzianych na inwestycje w latach 2013 – 16.

Warto zauważyć, iż planowane na ten rok inwestycje wpłyną bezpośrednio na wzrost dochodów naszego szpitala. Dopiero w roku 2016 planowany jest remont elewacji szpitala czy też ocieplenie budynku apteki. Pierwszą troską prezesa szpitala jest zwiększenie dochodów placówki, by były środki na realizację założonych inwestycji.

Jak widać nasz szpital nie musi być na kroplówce budżetu powiatu. Może funkcjonować samodzielnie i się rozwijać. Rozwój szpitala zależny jest od realizacji tego planu. Przeszkodą w jego realizacji jest Zarząd Powiatu i w większości mało kumaci radni koalicyjni. Więc nalepiej by było – dla nas wszystkich – by odpierdolili się od szpitala. Czym mniej ich przy szpitalu tym lepiej dla szpitala a więc nas wszystkich.

Plan jest realistyczny a jego realizacja zmieni oblicze naszego szpitala. Proszę tez zauważyć, iż na prezesie i ludziach, którzy go zrobili nie robią wrażenia zapowiedzi sprzedaży szpitala. Oni biorą wypłaty i robią swoje. Zarząd Powiatu też bierze wypłaty i diety, ale jedyną rzeczą jaką potrafi jest właśnie ich branie. No, jeszcze potrafią wkurzyć mnie i Państwa debilnymi tzw. „protokołami” z posiedzeń, podczas których nie dzieje się nic. Tak przynajmniej wynika z tych tzw. „protokółów”. To jest dolce vita!