czwartek, 22 marca 2012

W poszukiwaniu prawdy

21 marca do biura Rady Powiatu wpłynęło pismo sygnowane przez radnych powiatowych: Władysława Stanisławskiego, Zbigniewa Józefiaka, Jana Kalinowskiego, Edwarda Szendryka, Jana Bondziora. Grzegorza Aleksandra Trojanka. Pismo ma nagłówek „Stanowisko”. Poniżej przedstawiam Państwu jego treść.

„Rada Powiatu Górowskiego z dużym niepokojem odbiera wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu nakładający na Powiat Górowski zarządzenie wypłacenia odszkodowania na rzecz „Chemeko – System” spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z/s 54-519 Wrocław, ul. Jerzmanowska 4 – 6.

Wskazywana w opiniach biegłych szkoda jaką poniosła spółka „Chemeko-System” obejmowała wydatki na wykonanie inwestycji  oraz utracone korzyści jakie uzyskałaby ze składowiska odpadów na obszarze 10,32 ha na który składają się powierzchnie działek ewidencyjnych o numerach 131/1, 132/3, 132/1, 133, 134/1, 134/2, 228/1, 228/2, 229 w obrębie Rudna Wielka, wyszczególnionych w Decyzji Burmistrza Wąsosza z dnia 2000-09-19 nr 66/2000 o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (Decyzja WZ).Na podstawie tej decyzji Starosta Górowski był zobowiązany wydać decyzję zatwierdzającą projekt budowlany i pozwolenie na budowę, uchyloną następnie przez Wojewodę Dolnośląskiego.

W celu naprawienia zaistniałej szkody w skutek wadliwości postępowania administracyjnego, Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zasądził  na rzecz „Chemeko-System” odszkodowanie od Powiatu Górowskiego.

Opinia prawna sporządzona w dniu 14 maja 2009 r. przez Partnerów Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka, prof. Michała Kuleszę i mgr inż. Mieczysława Binkiewicza jednoznacznie wskazuje, że:

„Główną (podstawową) przyczyną wadliwości wydanego przez Starostę Górowskiego Pozwolenia na Budowę z 2000 r., a w konsekwencji – także ewentualnych szkód poniesionych przez Chemeko – System w związku z czasowym wstrzymaniem budowy składowiska odpadów na terenie nieruchomości stanowiącym grunty rolne, jest wydanie przez Burmistrza Wąsosza niezgodnej z prawem Decyzji WZ, która określała przeznaczenie gruntów nieruchomości niezgodnie z obowiązującym wówczas planem miejscowym i nie wskazywała konieczności uzyskania zezwolenia na wyłączenie gruntów z produkcji rolnej.”

            Budżet Powiatu Górowskiego na 2012 r. oraz Wieloletnia prognoza finansowa na lata 2012 – 2038 nie dają możliwości bezkolizyjnego uregulowania powstałego zobowiązania do naprawienia powstałej szkody, co stawia Powiat Górowski  przed realnym zagrożeniem likwidacji.
            Gmina Wąsosz w 2003 r. objęła udziały w Spółce z o.o „Chemeko – System” Zakład Utylizacji, Recyklingu, Przerobu i Unieszkodliwiania Odpadów Komunalnych i Przemysłowych i przez kilka lat mogła czerpać z tego tytułu zyski, w związku z czym udział gminy Wąsosz w naprawianiu powstałej szkody będzie także sprawiedliwy społecznie.

 W świetle powyższego oraz w oparciu o pełną treść opinii prawnej sporządzonej przez Partnerów Kancelarii KDZ, Rada Powiatu Górowskiego zobowiązuje Zarząd Powiatu Górowskiego do podjęcia działań w sprawie wszczęcia postępowania o roszczenie regresowe w stosunku do gminy Wąsosz i zakończenia w nieprzekraczalnym terminie 10 maja 2012 r.”
Oprócz „Staniowiska” radni przedłożyli projekt uchwały Rady Powiatu, który nakazuje Zarządowi Powiatu podjęcie kroków prawnych, których celem będzie realizacja postulatów zawartych w „Stanowisku”, czyli podjęcie postępowania regresowego wobec gminy Wąsosz w nieprzekraczalnym terminie do 10 maja 2012 roku.

Należy tu przypomnieć, że w skład Zarządu Powiatu wchodzą: przewodniczący – starosta Piotr Wołowicz, wicestarosta – Paweł Niedźwiedź, radni – Piotr First oraz Marek Hołtra. Nie bez znaczenie jest tu fakt, iż wicestarosta Paweł Niedźwiedź oraz Piotr First swoje mandaty radnych uzyskali w gminie Wąsosz.

Według nieoficjalnych informacji sesja Rady Powiatu ma odbyć się 30 marca i wówczas projekt uchwały o wszczęciu postępowania regresowego wobec gminy Wąsosz będzie poddany pod głosowanie.

Pod wnioskiem zebrano 6 podpisów radnych powiatowych. Z nieoficjalnych źródeł wiem, że złożenie podpisu pod wnioskiem dwukrotnie proponowano radnemu Markowi Biernackiemu, który propozycję odrzucił. To może dziwić i szokować, bo wydawać się by mogło, iż komu jak komu, ale radnemu powiatowemu Markowi Biernackiemu, który jest przewodniczącym Komisji Budżetu, Finansów i Gospodarki  Nieruchomościami nie powinien być obca wiedza o mizerii finansów powiatu. Nie powinien mu być również obcy los ludzi zatrudnionych w placówkach podległych powiatowi. Okazuje się jednak, że radny Marek Biernacki bardziej niż losem swoich wyborców interesuje się przyszłością tej żałosnej koalicji, która trzeszczy w szwach. I to należy sobie zapamiętać, bo wybory samorządowe będą za 2 lata.