piątek, 16 marca 2012

Bez rozstrzygnięcia

Wczoraj odbyła się sesja Rady Gminy w Niechlowie. Głównym punktem, który przyciągał uwagę wszystkich obecnych było przyjęcie lub odrzucenie skargi wniesionej na wójta Jan Głuszkę przez radnego powiatowego Marka Zagrobelnego. Radny Marek Zagrobelny w skardze na działalność wójta gminy Niechlów zarzucał mu, iż: „Wójt Gminy Niechlów w dniu 7 grudnia 2011 r. wydał postanowienie o sygnaturze OS.6113.25.11, na mocy którego pozytywnie zaopiniował wniosek firmy „Efekt Group Malepszy” Sp. z o.o. na wydobycie kruszywa naturalnego ze złoża „SICINY 3” oraz, że: „Zgodnie z postanowieniami Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Niechlów, działka 400/8 objęta postępowaniem na wydanie koncesji na wydobycie kruszywa naturalnego, przeznaczona jest tylko do użytkowania rolnego (symbol R) z wyłączeniem budowy obiektów infrastruktury technicznej i drogowej”.

Jak Państwo wiedzą, koncesję na wydobycie kruszywa naturalnego wydał w niezwykłym pośpiechu starosta górowski Piotr Wołowicz. Projekt koncesji, co warto podkreślić, starosta Piotr Wołowicz skierował do „Efekt Group Maleszy” jeszcze przed uzyskaniem opinii gminy Niechlów na ten temat. Miało to miejsce 30 listopada 2011 roku. Ten fakt przypominam dla jasności sytuacji.

W projekcie uchwały Rady Gminy Niechlów przeczytać można: „uznaje się za zasadną skargę pana Marka Zagrobelnego – radnego powiatu górowskiego”.

Życie niesie jednak – jak to zwykle bywa – wiele niespodzianek. Nad projektem uchwały należało przeprowadzić głosowanie, by nabrała ona mocy prawnej. Głosowanie poprzedziły wypowiedzi radnych.

Z treści tych wypowiedzi wynikało, że część radnych poczuła się zdegustowana niektórymi określeniami użytymi w skardze radnego powiatowego Marka Zagrobelnego. Wiceprzewodniczący Rady – Wiesław Świerszcz nie krył w trakcie swojego wystąpienia, iż absolutnie nie podobają mu się użyte w skardze sformułowania typu: „haniebne”, „godzi w szeroko pojęty interes społeczny”. Radny stwierdził, iż są to wnioski zbyt daleko idące a za to bardzo ogólnikowe.

Radny przyznał, iż miejscowy plan nie przewiduje tam terenów górniczych, ale poprzedni przewidywał. Jednocześnie radny podkreślił, iż są to” „zaniedbania z przeszłości” a wójt podjął już działanie zmierzające do tego, by podobna sytuacja nie mogła zaistnieć w przyszłości. Jednocześnie radny Wiesław Świerszcz podkreślił, iż: „największy błąd popełnił pan starosta górowski, który nie rozeznał sytuacji i wydał projekt koncesji”. Radny stwierdził również, iż wójta wprowadzono w błąd, co jest niedopuszczalne. Równocześnie Wiesław Świerszcz zwrócił uwagę na to, że nie ma na sali obrad starosty więc nie możemy dowiedzieć się o tym, jaki dalszy przebieg ma sprawa nielegalnego wydobycia żwiru. Ponieważ w sesji nie uczestniczył radny powiatowy Marek Zagrobelny toteż radny Wiesław Świerszcz ograniczył się tylko do uwagi, iż rolą radnego powiatowego jest również czuwanie nad interesami gminy Niechlów, tak, by do takiej sytuacji jak w Sicinach nie doszło.

Radny Stanisław Sarnecki w swoim wystąpieniu podkreślał, iż: „starosta nie sprawdzał wykonania warunków koncesji” oraz, że „ktoś kiedyś zaniedbał plan przestrzenny gminy i dzisiaj są tego efekty”.
W podobnym tonie wypowiadał się przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Gminy – radny Józef Czak, który stwierdził: „Według mnie skarga wydana została zbyt wcześniej. Toczy się postępowanie przed prokuraturą. Radny Marek Zagrobelny ma prawo do zażalenie, gdyby Rada skargi na działalność wójta nie przyjęła. Żwir z Sicin dawno wywieziono. Służby starostwa się nie sprawdziły. Złamano przepisy koncesji a wójt ma odpowiadać? To nie wójt wydaje koncesje. Będę głosował negatywnie, bo nie wiem, co będzie z tą sprawą dalej”.

Radny Wiesław Świerszcz stwierdził, że ktoś popełnił przestępstwo i wydobywał żwir bez koncesji. „Może pan starosta myśli, że tam nie ma kopalni?”

Po tych mowach przystąpiono do głosowania nad projektem uchwały. W obradach sesji uczestniczyło 13 radnych spośród 15. 6 radnych opowiedziało się za uznaniem skargi na wójta za zasadną, 6 było przeciwnego zdania a 1 wstrzymał się od głosu. W ten sposób skarga nie została rozpatrzona i wyznaczony zostanie nowy termin jej rozpatrzenia.