wtorek, 18 marca 2014

Przetargowy tort

Wokół przetargów organizowanych przez gminę Góra narosło wiele opowieści, które najczęściej są bardzo dziwnej treści. Na niektórych forach internetowych można przeczytać utyskiwania na fakt, że przetargów na wykonanie inwestycji czy też zakupy nie wygrywają firmy z terenu naszej gminy. Głupsi lub złośliwsi twierdzą, że firmy z terenu gminy Góra są sekowane przez władze samorządowe, które – w domyśle – sprzyjają obcym. W tej sytuacji przypatrzmy się faktom. Pod uwagę wziąłem lata 2012 i 2013.

Łącznie w okresie 2012 – 2013 gmina Góra ogłosiła 137 postępowań przetargowych na zadania inwestycyjne, zakupy materiałów, obsługę geodezyjną, opracowanie dokumentacji technicznej, pełnienie funkcji inspektora nadzoru budowlanego.

Do 137 postępowań przetargowych ogłoszonych w latach 2012 i 2013 firmy z terenu gminy Góra stanęły w konkursowe szranki w 80 przypadkach (58,4% ogółu ogłoszonych przez naszą gminę przetargów). Na 137 rozstrzygniętych przetargów firmy z terenu gminy Góra wygrały 31 przetargów (22,7%).

Warto podkreślić, iż liderami przetargowymi są dwie górowskie firmy z branży drogownictwa: „Drogomel” oraz „Drogtranz”. Firma „Drogomel” w latach 2012 – 2013 brała udział w 18 przetargach a wygrała w 10 z nich. „Drogtranz” w tym samym okresie czasu wziął udział w 13 przetargach, ale wygrał tylko w 4. Obie te firmy wygrały łącznie 14 przetargów, co stanowi 45% przetargów zwycięskich dla górowskich przedsiębiorców.

Warto wspomnieć, iż wielokrotnie obie firmy rywalizowały z sobą podczas przetargów organizowanych przez gminę. Zwyciężała firma „Drogomel”, która potrafiła utworzyć konsorcjum z jedną z leszczyńskich firm, by mieć mocniejszą pozycję przetargową.

Firmy z terenu gminy Góra, które przystępowały do przetargu przegrywały ponieważ oferowana przez nie cena wykonania inwestycji czy też realizacji zamówienia, była wyższa od oferowanej przez konkurencję.
Zapis „100% cena” wywodzi się z art. 42 ustawy o finansach publicznych oraz przepisów ustawy o zamówieniach publicznych. Od dawna zamówienia publiczne budzą emocje. W Polsce w ostatnich latach mieliśmy boom związany z realizacją inwestycji infrastrukturalnych a pomimo tego wiele firm budowlanych ogłosiło upadłość i mieliśmy opóźnienia inwestycyjne. Na naszym terenie jaskrawym przykładem jest niedokończona budowa obwodnicy Osetna.

NIK opowiedział się za rezygnacją z kryterium najniższej ceny, która powinna być zachowana jedynie dla najprostszych inwestycji. Proponuje się, by wykonawcy byli wybierani wg innych kryteriów, jak np. najniższy całkowity koszt inwestycji. Co prawda obecnie obowiązujące prawo pozwala na korzystanie z innych kryteriów, ale urzędnicy boją się sięgać po inne instrumenty, by nie narazić się na zarzut np. łapówkarstwa.

Warto przypomnieć, że 90% przetargów ogłaszanych przez samorządy w naszym kraju jest rozstrzygane w oparciu o jedno kryterium – najniższej ceny. Na razie obowiązuje stara ustawa o zamówieniach publicznych i żaden górowski samorządowiec tego nie zmieni.

W górowskim magistracie przetargi i zamówienia publiczne realizowane są na podstawie znowelizowanego Zarządzenia nr 396/12 burmistrza Góry z 17 grudnia 2013 r.

Zarządzenie to zobowiązuje pracowników UMiG do przestrzegania podczas wyłaniania wykonawców przepisów ustawy o zamówieniach publicznych oraz wymienionego zarządzenia.

Niewiele osób wie, iż w UMiG istnieje plan zamówień publicznych, który opracowywany jest co roku i powiązany z nim rejestr zamówień publicznych. Zamówienie publiczne może być zrealizowane tylko wówczas, gdy istnieje ono w planie zamówień publicznych. Plan zamówień publicznych opracowywany jest na podstawie przyjmowanej uchwały budżetowej. Ponadto w UMiG opracowano „Kartę oceny wykonawcy”.

Wg powyższego zarządzenia nie podlega ocenie zamówienie publiczne o wartości powyżej 100 a poniżej 1000 zł. Ale i w tym przypadku każdy z dysponentów funduszy publicznych ma obowiązek wykonać 3 telefony z zapytaniem o cenę (np. farby, papieru, długopisów), sporządzić z przeprowadzonych rozmów notatkę służbową i dokonać wyboru dostawcy kierując się kryterium najniższej ceny.

Dodać należy, iż wykonawca czy dostawca, który w okresie 3 ostatnich lat otrzymał negatywną ocenę kwalifikacyjną nie ma szans na otrzymanie zamówienia publicznego. Dotyczy to również zamówień na kwotę poniżej 1000 zł. Ma to być bicz na nierzetelnych wykonawców i dostawców usług.

Załącznik nr 2 do zarządzenia określa zasady postępowania w przypadku, gdy kwota zamówienia jest wyższa niż 1000 zł, ale nie przekracza 14.400 euro. Mowa jest tam o udzielaniu zamówień publicznych: „w sposób gwarantujący obiektywizm oraz konkurencyjność z poszanowaniem zasad równego traktowania wykonawców”. Ten zapis ma zapobiegać dyskryminacji uczestników postępowania przetargowego ze względu na pochodzenie firmy. Jest zgodny z obowiązującym prawem i inny być nie może.

Załącznik zawiera również definicję „oferty najkorzystniejszej”, za którą uważa się: „ofertę z najniższą ceną lub ofertę przedstawiającą najkorzystniejszy bilans ceny i innych kryteriów ustanowionych w postępowaniu.”
W załączniku tym znajduje się również ciekawy zapis mówiący o zamówieniach, których wartość waha się w granicach od 1000 zł do 5000 zł. Pracownik UMiG może udzielić zamówienia, ale po przeprowadzeniu „badania rynku”. Polega ono na porównaniu cen w sklepach, na stronach internetowych, po przeprowadzeniu rozmowy telefonicznej. Z tych poczynań należy wykonać notatkę służbowa i dołączyć oferty katalogowe, wydruki internetowe oraz inne dokumenty świadczące o tym, iż rzeczywiście dokonano „badania rynku.”

W trybie zapytania ofertowego upoważniony pracownik może zrealizować zamówienie, którego wartość przekracza kwotę 5000 zł, ale nie przekracza kwoty 30.000 zł. Załącznik opisuje tryb, jaki obowiązuje pracownika, by mieć podstawy do realizacji takiego zamówienia publicznego. M.in. musi on skierować pytanie ofertowe do minimum 3 podmiotów i wszystko to dokładnie udokumentować. Środki są publiczne więc nie ma miejsca dla uznaniowości i koleżeństwa.

Zamówienie publiczne na kwotę powyżej 30.000 zł., to już rzecz poważna a opublikowanie takiego zamówienia stanowi najprawdziwszy przetarg.

Warto wiedzieć, że UMiG Góra w roku 2012 przeznaczył na wydatki majątkowe, czyli te, które najczęściej odbywają się na przetargach kwotę 11.903.252.44 zł., a rok później kwotę 15.212.073,66 zł.
Warto też wiedzieć, że w latach 2012 i 2013 górowscy przedsiębiorcy wygrali przetargi na łączną kwotę 7.184.000 zł. Jak więc widać z inwestycyjnego tortu również wykroili swoja porcję. Wypada życzyć im jeszcze większych porcji w następnych latach.