poniedziałek, 17 marca 2014

Dyskusja bez dyskusji

Ciąg dalszy sesji z 20 lutego.

Radny Zbigniew Józefiak:

„W toku tej dyskusji jedna rzecz jest dla mnie niezrozumiała. Autorem programu naprawczego dla powiatu jest pan skarbnik Wiesław Pospiech. Dużo na ten temat mówi pan starosta. Następuje tu jakaś rozbieżność. W sprawozdaniu z pracy Zarządu Powiatu nie wynika, że w ogóle na ten temat dyskutował Zarząd. W związku z tym, że zadaje pytania pan Marek Zagrobelny mam pytanie: czy Zarząd Powiatu opracował jakieś tezy do programu naprawczego, którymi mógłby się posiłkować pan skarbnik w trakcie swojej pracy.

Już na zakończenie panie starosto. Może dowiemy się na czym zostało zaoszczędzone te 3,5 mln zł, które zostały wypłacone Chemeko – System?”

Wielce Czcigodna Pomyłka Piotr Wołowicz:

„Jeżeli można to chciałbym pana skarbnika poprosić o odpowiedź na to pytanie.”

Skarbnik Wiesław Pospiech:

„Rzeczywiście ja pisałem ten program, ale nie to, że ja wymyślałem wszystkie tezy. Jest to program przyjęty przez Zarząd i wspólnie tutaj ustalaliśmy kierunki czym mamy zająć się w tym programie. W związku z tym pan starosta jest jak najbardziej władny, by udzielać na tak szczegółowe pytania odnośnie tez i założeń, które umieściliśmy w programie. Tutaj nie ma rozbieżności, że ktoś jeden pisał a ktoś drugi odpowiada.
A drugie pytanie było…"

Radny Zbigniew Józefiak:

„Skąd te 3,5 mln zł oszczędności.”

Skarbnik Wiesław Pospiech:

„To znaczy to, co pan starosta już wskazał. Wiadomo, że trzeba było wykonywać wyroki i trzeba było wykonywać zobowiązania wcześniejsze. Te 3 mln wynikały stąd, że ograniczaliśmy wydatki w innych działach, innych kierunkach.

Nie inwestowaliśmy przez cały ten okres. Proszę zwrócić uwagę, że nie było praktycznie żadnej inwestycji nie ma, i stąd zaoszczędziliśmy. Od początku tej kadencji nie było żadnej podwyżki w starostwie, żadnych premii nie ma. Proszę zwrócić uwagę, że za 2011 i 2012 rek, jedyną jednostką, która nie otrzymała premii za swoje święto, święto samorządowca, było starostwo, bo pozostałe jednostki wypłaciły swoim pracownikom jakieś dodatkowe wynagrodzenia. Stąd się biorą oszczędności, na przykład.”

Radny Zbigniew Józefiak:

„Z odpowiedzi starosty nie wynikało, iż posiedzeń Zarządu zajmowano się w ogóle tym tematem. Mam przed sobą tekst sprawozdania z posiedzenie Zarządu i w ogóle tam tego nie ma. Stąd moje wątpliwości.”

Radny Marek „Bananowy Uśmiech” Biernacki:

„Komisja Budżetu , Finansów i Gospodarki jednogłośnie i pozytywnie zaopiniowała projekt uchwały.”

Radny o wyglądzie drobnego przedsiębiorcy pogrzebowego plajtującej firmy – Marek Hołtra:

„Komisja Zdrowia również pozytywnie zaopiniowała projekt uchwały.”

Projekt uchwały poddano głosowaniu. Za było 10 koalicyjnych radnych, wstrzymało się od głosu 3 radnych opozycyjnych.

Kolejnym punktem obrad, był projekt uchwały dotyczący przejęcie przez powiat górowski nieruchomości stanowiącej własność Skarbu Państwa. Mowa tu o budynku przy ul. A. Polskiej, w którym do niedawna mieściła się siedziba zlikwidowanego Powiatowego Zarządu Dróg (wcześniej mieścił się tam LOK).

Radny Zbigniew Józefiak:

„Podczas posiedzenia Komisji Geodezji i Rolnictwa podzieliłem się swoimi wątpliwościami co do sposobu przejmowania tej nieruchomości do zasobu powiatowego. Historia prób skomunalizowania tej nieruchomości sięga 2010 r., kiedy Zarząd Powiatu podjął uchwałę o komunalizacji a następnie wystąpił do wojewody o przekazanie w formie darowizny. Ten temat utknął, bodajże w 2012 r., i starosta w swoim piśmie do wojewody z marca 2012 roku, zrezygnował z komunalizacji tego obiektu. Mówimy cały czas o budynku, posesji, po Powiatowym Zarządzie Dróg.

Teraz mamy przed sobą uchwałę, gdzie znowu wkracza się na drogę darowizny, a więc sposób przejęcia mienia, który w efekcie może spowodować ograniczenia w dysponowaniu tą nieruchomością. Wskazywałem swojego czasu na art. 94 ustawy o samorządzie powiatowym, by przejąć to w drodze porozumienia. Pan starosta w udzielonej mi kiedyś odpowiedzi stwierdził, że były prowadzone rozmowy z wojewodą na ten temat. Żadnych udokumentowanych dowodów, pism w tej sprawie nie znajdujemy. W związku z tym uważam, że ta forma przejmowania mienia nie powinna mieć miejsca. Powinniśmy t mienia nabyć w inny sposób do zasobu powiatowego, ale w taki byśmy mogli w przyszłości tym mieniem swobodnie dysponować.”

Głos zapragnął zabrać radny Marek „Bananowy Uśmiech” Biernacki, który wyraził ponownie, klasycznie i w swoim stylu zdanie:

„Komisja Budżetu i Gospodarki jednogłośnie zaopiniowała projekt uchwały.”

Ponieważ nikt więcej do dyskusji na ten temat się nie garnął przystąpiono do głosowania, które zakończyło się w przyjęty podczas tej fatalnej dla powiatu i nas wszystkich kadencji. 10 radnych koalicyjnych podniosło posłusznie mandaty w górę (nie zawsze, co przypominam, u tego towarzystwa podniesienie ręki jest równoznaczne z wykonaniem przez mózg jakiejkolwiek pracy), 3 radnych wstrzymało się od głosu.
Radni postanowili też wyrazić zgodę na sprzedaż budynku po internacie, który od jesieni ubiegłego roku jest zamknięty na „cztery spusty”, by nie było w nim rozpusty.


C.d.n.