piątek, 14 września 2012

Dziad swoje, baba swoje


Na stronie internetowej starostwa ukazał się kolejny tzw. „protokół” z tzw. „posiedzenia” Zarządu Powiatu. 
Już dawno pisałem Państwu, że konstrukcja i zawartość tych – umownie mówiąc dokumentów jest niezgodna z zapisem statutu naszego powiatu. W § 61 p. 3 mówi bowiem wyraźnie: „Protokół z posiedzenia zarządu ma dokładnie odzwierciedlać przebieg posiedzenia, a zwłaszcza przebieg dyskusji nad rozstrzygnięciami podejmowanymi przez zarząd.”

Tak sobie mówi statut a Zarząd Powiatu robi w tej dziedzinie swoje, czyli nie przestrzega tego zapisu. Może go nie zna w zreformowanej wersji? A może zna, ale wygodniej mu go nie przestrzegać? A może tak rzeczywiście wyglądają posiedzenia Zarządu? A wtedy biada nam mieszkańcy powiatu! Oj, biada!

Jasne jest, iż tzw. „Protokół” niczego nie oddaje z rzeczy dziejących się na posiedzeniu Zarządu. Czy wyobrażają sobie Państwo, że siedzi sobie czterech facetów i żaden z nich nie otworzy gęby, niczego nie powie, nawet głupiego czy też wprost durnowatego, co przy tym Zarządzie jest wielce możliwe?! Robią Państwa w „bambuko”, i to wszystko.

Faktem jest, że niegdyś Czcigodny wicestarosta pan Paweł Niedźwiedź raczył w swojej nieskończonej dobroci i łaskawości spytać mnie: „A co Ty byś chciał, by w tych protokołach było?”
„Prawda” – odrzekłem. Pan wicestarosta zamyślił się głęboko, ale fałszu w protokołach nie dojrzał, bo też nie dojrzał też do bycia wicestarostą. I nadal je podpisuje, czym złe świadectwo sobie wystawia.

A o burmistrzowaniu w Wąsoszu pomarzyć może, bo pełniąc obecną funkcję dał się poznać, jako człowiek chwiejny i nie posiadający własnego zdania. Ma pan wicestarosta Paweł Niedźwiedź ogromny deficyt w wyrażaniu własnych poglądów. Rzeczowo można rzec, że ma deficyt odwagi.

Tenże sam wicestarosta, pan Paweł Niedźwiedź, pomstował podczas poprzednie kadencji na jakość protokołów w poprzedniej kadencji. Chyba nie zdążył – nawale pracy oczywiście! – zauważyć, że podczas tej kadencji jest jeszcze gorzej. I, że sam pomaga protokoły sprowadzić do postaci śmiecia, który bez straty można dać na wysypisko w Rudnej Wielkiej.

Pomstował też wówczas obecny członek Zarządu Powiatu – Marek Hołtra. Teraz nie pomstuje, bo jest w Zarządzie (1250 zł miesięcznie netto). Dzisiaj nie pomstuje, hasło, na którym w ubiegłej kadencji wszedł do Rady Powiatu – „Nasz Szpital”, stało się nieaktualne, bo dzisiaj nie kocha już szpitala i jego personelu a pogardzana niegdyś Platforma stała się chlebodawcą. Ideały (a raczej zasłona dla ubogich intelektem) sięgnęły poziomu 1250 zł netto. Jakież to budujące!

Tak to punkt widzenia pana wicestarosty – Czcigodnego Pawła Niedźwiedzia – zmienił się wraz z posadkę i bardzo dobrym uposażeniem. I jak ja mam go za to nie lubić?

A potem mamy w protokołach takie dyrdymały, jak ta, którą przytaczam.

„Wicestarosta Paweł Niedźwiedź zasygnalizował sprawę Wydziału Komunikacji nad którym sprawuje nadzór i konieczność obsadzenia wakatu Naczelnika Wydziału Komunikacji, co usprawni funkcjonowanie Wydziału.”

Szkoda tylko, że wicestarosta nie uzasadnił swojej tezy o: „usprawnieniu funkcjonowania Wydziału”, gdyż – jak wynika ze słów wicestarosty - sprawnie on nie działa.

Zwróćcie Państwo też uwagę na zdanie wypowiedziane przez starostę Wołowicza: „Starosta Piotr Wołowicz dobrze ocenił nadzór merytoryczny Wicestarosty nad Wydziałem Komunikacji (…).

Ciekawe skąd taka rozbieżność w ocenie sprawności – bądź jej braku – w pracy przytoczonego wydziału? Czyżby wicestarosta krytycznie oceniał sprawowany przez siebie nadzór nad wydziałem komunikacji a pochwała starosty Wołowicza była klasyczną podlizuchą i wazeliniarstwem, ku pokrzepieniu i pocieszeniu wicestarosty?

Kolejne zdanie Czcigodnego wicestarosty Pawła Niedźwiedzia zapisane w tzw. „protokole”:

„Ponadto w Wydziale Geodezji, Katastru i Gospodarki Nieruchomościami należałoby wyodrębnić Powiatowy Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej, co również usprawni pracę Wydziału.”

A co nie gra w tym wydziale Czcigodny wicestarosto, panie Pawle Niedźwiedziu? Bo z tzw. „protokołu” Czytelnicy i podatnicy tyrający w pocie czoła m.in.. na pana pensję z a chuja się nie dowiedzą? Co ta zmiana usprawni?! I jakie są bolączki w pracy tego wydziału?! A może jest tak, że chce się zrobić zmianę dla zmiany, by obalić powszechnie panujące przekonanie, że ten Zarząd jest merytorycznie najsłabszy w historii powiatu? No, bo jakie inne wnioski można wysnuć z lektury tzw. „protokołów”?!

A takie, że brak szacunku dla zapisów statutu powiatu, ogromny deficyt wyobraźni, bo tylko pacjent z Tworek może wziąć za dobra monetę, że te tzw. „protokoły” oddaję rzeczywisty przebieg dyskusji podczas posiedzeń Zarządu Powiatu.

I tu nawet nie chodzi o to, co w tych tzw. „protokołach” jest. Tu idzie o to, że ma się w pogardzie ludzką inteligencję, że ma się za nic Czytelników tych protokołowanych śmieci. To jest miara szacunku, jaki Zarząd Powiatu ma dla płatników podatków, wyborców i mieszkańców naszego powiatu. To jest miara pogardy i szacunku dla nas wszystkich. A podpisują się pod tym tak wybitne osobistości (przynajmniej za takie chcą uchodzić w ludzkiej opinii, ale ta kurewska Kanalia nie daje!), jak: starosta Piotr Wołowicz z Platformy, rzekomo Obywatelskiej, wicestarosta Paweł Niedźwiedź (chyba jeszcze bezpartyjny, ale wróbelki ćwierkają, że szuka jakiejś wpływowej, partyjnej ferajny), Marek Hołtra (w mojej ocenie niechybnie skończy w SLD, bo już sympatyzował z SamąBronką, PiS – em), Piotr First (bezpartyjny, podobno dyrektor szkoły, ale trudno mi w to uwierzyć). Proszę poczytać sobie tzw. „protokoły”. Spokojnie, spokojnie! Świetna lektura dla cierpiących na bezsenność. Zalecam!