poniedziałek, 20 października 2014

Rżnąć (wyborczo) platfusów!

List od Czytelniczki.
Szanowna Pani;
pomiędzy pragnieniem zostanie radną powiatową, które wyraża ogólnie "lubiana" dyrektorka tzw. "Domu Kultury" o byciem wybranym na radnego jest szalona różnica. Zgadzam się z Panią, że to jakiś nienajwyższych lotów żart pani burmistrz, by ciągnąć urzędników do rady, jakiejkolwiek rady. Ale proszę pamiętać o tym, że "orze " się tym, co się ma pod ręką. A pod ręką ma się to, co się ma. Jaki szef, tacy współpracownicy.

Nie tylko to jest u nas chore. Cały organizm samorządowy jest  zainfekowany. Kumplostwem i absolutnym nieliczeniem się z głosami wyborców. Słyszała Pani kiedyś, by radny zrobił spotkanie ze swoimi wyborcami w trakcie kadencji?! Bo ja nie! Uśmiechy i czas dla wyborców maja kandydaci dopiero przed wyborami. I - w mojej ocenie - nie wynika to z ich sympatii dla wyborców, ale z sympatii do bycia przy korycie.

Proszę zauważyć na taką  oto prawidłowość. Głosujemy na panią Słońce Góry z ambicjami bycia też Słońcem Powiatu, czyli naszą burmistrza a tu niczym diabełki z pudełka wyskakują nam: Bronisław Barna, Wielce Czcigodna Pomyłka Piotr Wołowicz, Marek "Bananowy Uśmiech" Biernacki, Piotr Iskra. Całe to towarzystwo to nic innego jak Platforma, rzekomo Obywatelska, która - w mojej ocenie - wie, że mocno narozrabiała pod platusowym szyldem i teraz chce wykorzystać resztówkę popularności burmistrz Ireny Krzyszkiewicz, by raz jeszcze - na nasze wspólne nieszczęście - dorwać się do stoków.

Firmuje w ten sposób mało ciekawych kandydatów do samorządu powiatowego, którzy nie sprawdzili się w nim dotąd. Co więcej! Firmując ich własnym nazwiskiem daje wyborcom, czyli Państwu do zrozumienia, iż popiera ich dotychczasowe decyzję. A pokrótce wyglądają one tak: sprzedaż szpitala na raty, która nic dobrego powiatowi nie przyniosła, zamknięcie aptek na noc, krzywy konkurs na dyrektora Powiatowego Ośrodka Sportu i Rekreacji, ruinę dróg powiatowych, brak nakładów na oświatę, brak nadzoru nad wydobyciem żwiru w Sicinach, itp. ekscesy.

Widać wyraźnie, że "sprawdzony gospodarz" kocha "niesprawdzonych" gospodarzy, ale pod warunkiem, że są z jej paczki, czyli Platformy, rzekomo Obywatelskiej. Oczywiście, ja osobiście mam w dupie tę partię, która na niwie samorządu okazała się wysoce szkodliwa. Klęską bowiem każdego samorządu jest jego upartyjnienie.

A jak Państwo nieopacznie oddadzą swój głos na listę Platformy, rzekomo Obywatelskiej, która zakonspirowała się w poczuciu głębokiego wstydu pod nazwą durną i śmieszną "Razem dla Powiatu" (w myśl zasady: "W kupie raźniej - kupy nikt nie ruszy!"), i będąc pod więdnącym urokiem burmistrz zagłosują na ten twór, który ma charakter nowotworu samorządowgo, to już proszę się nie skarżyć na dziury w drogach, dupowatą opiekę w szpitalu, kompromitujące wyniki maturalne, samowładztwo urzędników, i tym podobne rzeczy.

Państwa los jest w Państw rękach. Wystarczy omijać 16 listopada listę z nagłówkiem "Razem dla Powiatu" szerokim łukiem. Wybór ludzi z tej listy do samorządu jest gwarancją naszej wspólnej klęski.

Autorkę listu bardzo przepraszam za brak odzewu dna Pani "dzień dobry". Nie Pani pierwsza i nie ostatnia się skarży. A je nie wiem jak to się dzieje, że - po ludzku! - nie zauważam! Za piękny list dziękuję.

Robert - Kanalia