poniedziałek, 20 października 2014

Mąż stanu

Powyżej widzą Państwo Marka Zagrobelnego. Dostojne zdjęcie, bez dwóch zdań! Emanuje z niego moc! Też bez dwóch zdań! Zdjęcie to ma jedna pewne mankamenty, które Państwu przybliżę.

Kandydat na wójta gminy Niechlów ma nieco skrzywione usta. Uśmiech lekko sardoniczny. Cóż to moi mili może oznaczać? Wg mnie tylko jedno. Stanowisko wójta może kandydat uważać za zbyt mało prestiżowe i chce je wziąć tak jakby z łaski. Senator, to dopiero odpowiednia fucha!

A teraz spójrzmy na postawę Męża Stanu i swojej połowicy. Obie dłonie splecione ma na prawej nodze. Inaczej być nie może. Jako przedstawiciel nielicznego (na szczęście!) gatunku prawicowo - kopytnych tylko tam, zgodnie z ideologią może założyć swoje spragnione władzy dłonie.

Rzućmy okiem na krawat Męża Stanu. Paskowany jest? Jest! Są to wyblakłe barwy niegdysiejszego koalicjanta partii Męża Stanu, czyli "SamejBronki". Tyle, że ja mu (Mężowi Stanu) nie wypominam tej koalicji, bo np. w powiecie taki radny Marek "Bananowy Uśmiech" Biernacki z Platformy, rzekomo Obywatelskiej, też był niegdyś w koalicji z nieboszczką "SamąBronką". I jeszcze chwalił sobie koalicję! Były czasy! A kto nie był? Ja kurwa nie byłem! A reszta się skurwiła, mówiąc delikatnie.

Trzeba przyznać, że fotka jest primo sort! No, kandydat niekoniecznie!