czwartek, 29 czerwca 2017

"Wieczorynka"

Kończy się historia naszego niegdyś szpitala. Od 1 lipca zamiera w nim jakakolwiek działalność. W wyniku konkursu ogłoszonego przez NFZ we Wrocławiu nocna i świąteczna opieka nad mieszkańcami naszego powiatu sprawowana będzie przez „Nowy Szpital” ze Wschowy. Nie będzie jednak odbywała się ona w poszpitalnym budynku, który już teraz zieje przeraźliwą pustką, ale w budynku po dawnej przychodni, przy ul. A. Polskiej. „Wieczorynka” zaczyna swoje działanie od 1 lipca. Pielęgniarki, które dotąd tam pracowały znalazły zatrudnienie u nowego pracodawcy.
Z dniem 1 lipca zaprzestaje swojej działalności pracownia rtg. Wielką zagadką jest, gdzie będziemy prześwietlać kończyny dolne, górne, paluszki oraz inne urazy. Na chwilę obecną tej zagadki nie udało się rozwiązać. Ale niewątpliwie pracują nad tym zagadnieniem tak tęgie głowy, jak włodarze powiatu, którzy tak wspaniale i bezprzykładnie „zreformowali” górowski szpital według własnych wyobrażeń na temat funkcjonowania służby zdrowia. A że wyobrażenia lilipucie i takiż rozum, to mamy... chuja mamy!

I tak np. pacjenci przychodni „Pharma – Medica” (ul. Świętosławy) mają chociaż ten komfort, że ich przychodnia ma podpisaną umowę na świadczenie usług rtg ze szpitalem w Rawiczu. Sęk w tym, że trzeba tam dojechać. Podobno tzw. „starostowie” w ramach ekspiacji za przyłożenie się do zagłady szpitala, rozważają możliwość, by nie tylko wdziać worki pokutne na swe bezrozumne ciała, ale też dowozić potrzebujących na prześwietlenia. Prosty lud tak prawi, ale ja w to nie wierzę, bo to ludzie małego formatu, pod względem zalet moralnych. A znam ich! Niestety! I bardzo nad tym ubolewam oraz się wstydzę po czubki włosów mych. Ale obciach!