czwartek, 27 listopada 2014

Wyborczy młynek dla durniów

Trwa kampania taniej demagogii i opowiadania bzdur przez burmistrz Irenę Krzyszkiewicz, mieszkankę wsi Czernina Dolna. Poniżej zamieszczam skan pisma w sprawie przeszłej do historii linii kolejowej nr 372 na trasie Bojanowo - Góra Śląska. Sam charakter pisma jest bzdurny, treść pokrętna i niezrozumiała dla zwykłego Czytelnika.



W piśmie mowa jest o zawartym porozumieniu, ale opinii publicznej nie przedstawia się treści tego porozumienia. Dlaczego? Dlaczego karmi się nas plewami, jakąś wyborczą sieczką trzeciej kategorii, której treść ubliża inteligencji każdego z Wyborców.

Spójrzmy na takie zdanie: "Wobec powyższych faktów zostały podjęte kroki mające na celu utrzymanie tejże linii kolejowej." Pytanie brzmi: jakie kroki, kto je podjął, kiedy ruch na linii kolejowej 372 zostanie przywrócony, kiedy zobaczymy pierwsze pociągi sunące po mocno zaniedbanych szynach?

Sądzę, że współpraca na linii BM Kobylin a naszą panią burmistrz, mieszkanką wsi Czernina Dolna, rozwija się w sposób wysoce pomyślny dla BM Kobylin. Podobno jutro (wiadomość niesprawdzona) pani burmistrz ma uczestniczyć w uroczystości łuskania pierwszej kukurydzy koło cukrowni. Podobno sam prezes Bonduelle, znany producent konserwowanej kukurydzy w puszcze,  ma przybyć na tę uroczystość. Podobno i pani burmistrz i prezes Bonduelle zadeklarowali, że znajdą się w pierwszej wyprodukowanej puszcze kukurydzy.

Ponadto pragnę dodać, że kocham panią, pani Ireno. Do tego samego uczucia namawiam tego nowego radnego, z którym przerżnęła pani tak sromotnie proces.