czwartek, 27 grudnia 2012

Ekonomiczne jaja


Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu „wydała opinię negatywną” w sprawie projektu budżetu powiatu górowskiego, który przygotował Zarząd Powiatu na rok 2013. Stało się tak po raz pierwszy w 14 letniej historii powiatu.

Swoją negatywną opinię wrocławskie RIO uzasadniło faktem, iż w przedłożonym projekcie budżetu nie zachowano zasady zapisanej w art. 242, ust. 1 ustawy o finansach publicznych. Zasada ta nie pozwala uchwalić budżetu jeżeli planowane w nim wydatki bieżące są większe niż planowane dochody bieżące powiększone o nadwyżkę budżetową z lat poprzednich oraz wolne środki.

Przedstawiony RIO projekt budżetu powiatu górowskiego przewidywał dochody powiatu ogółem w wysokości 50.019.184 zł., w tym dochody bieżące w kwocie 46.511.184 zł., oraz dochody majątkowe w kwocie 3.5008 zł. Na dochód majątkowy budżetu powiatu złożyć się miały wpływy w wysokości 3,5 mln zł., które zaplanowano ze sprzedaży udziałów w spółce Powiatowe Centrum Opieki Zdrowotnej w Górze, czyli szpitala. Przypomnę, że szpital ma zostać sprzedany przez rządzącą powiatem koalicję za śmieci w Rudnej Wielkiej. Taki przynajmniej mają „one” plan.

Zaplanowano w budżecie wydatki bieżące w kwocie 48.211.184 zł. I tu właśnie nastąpiło rażące złamanie przez Zarząd Powiatu zasady zapisanej w art. 242 ust. 1 ustawy o finansach publicznych, gdyż wydatki bieżące w kwocie 48.211.184 zł. są wyższe o 1.700.000 zł od zaplanowanych dochodów bieżących w kwocie 46.511.184 zł.

Zakładana przez koalicję kwota 3,5 mln zł z tytułu sprzedaży szpitala (na śmieci raczę Państwu przypomnieć) nie znalazła akceptacji w oczach wrocławskiego RIO, która tak to ujęła: „W uzasadnieniu do uchwały nie odniesiono się do realności ich pozyskania.”

RIO nie spodobało się również to, iż w projekcie uchwały budżetowej na rok 2013 na spłatę z tytułu odszkodowania dla „Chemeko – System” zapisano kwotę 2,5 mln zł., a Wieloletniej Prognozie Finansowej na rok 2013 wpisano inna kwotę, bo 3,4 mln zł.

Inne zastrzeżenie RIO dotyczy kwoty wpisanej jako rezerwa na zarządzanie kryzysowe. Na mocy przepisów prawa rezerwa na zarządzanie kryzysowe musi, mocą ustawy, wynosić nie mniej niż 0,5% pewnej określonej podstawy. W przypadku opracowanego przez Zarząd Powiatu projektu uchwały budżetowej wyniosła ona 0,42%. Mój Boże, żeby procentów Zarząd nie potrafił wyliczyć!

Ponadto RIO nie spodobało się, iż: „Wbrew postanowieniom uchwały Rady Powiatu w sprawie trybu prac nad projektem uchwały budżetowej nie odniesiono się nich jednak do poszczególnych zobowiązań długoterminowych. Przedstawione wraz z projektem uchwały budżetowej materiały informacyjne nie odnoszą się do wszystkich wymaganych przywołaną uchwałą danych.”

RIO wydało również „opinię pozytywną wraz z uwagami” na temat przedłożonej jej Wieloletniej Prognozy Finansowej powiatu. Tam RIO wykazało szereg błędów dotyczących rozbieżności w poszczególnych zapisach. I tak np. zapisano, iż w 2013 r., zaplanowano wydać na obsługę długu po zlikwidowanym SP ZOZ kwotę 1.475.600 zł a w WPI wynika, iż zadłużenie zmniejszy się o 660.000,33 zł.

Po uwaleniu przez RIO projektu budżetu nasz dziarski Zarząd Powiatu poprawił budżet na rok 2013. Ponieważ kwota, którą Zarząd planował uzyskać ze sprzedaży szpitala (za śmieci w Rudnej Wielkiej! – łaskawie przypominam Państwu) dla RIO okazała się wirtualna i przez to nie do przyjęcia, trzeba było te 3,5 banieczki jakoś nadrobić w innych paragrafach budżetowych. Uruchomił więc nasz Zarząd księgowość kreatywną.

W projekcie budżetu odrzuconym prze RIO z tytułu najmu i dzierżaw przewidziano kwotę 81.600 zł. P)o uruchomieniu kreatywnej księgowości kwota ta w „poprawionym” budżecie wzrosła o ponad 300% i wzrosła do 331.600 zł. Piękne pociągnięcie! A fantazja jaka?!

W kolejnym paragrafie dotyczącym dochodów powiatu z tytułu realizacji zadań z zakresu administracji rządowej pierwotnie zapisano kwotę 100.000 zł. Przy poprawce się nie certolono i Zarząd poszedł po bandzie, że aż zaiskrzyło. W twórczym uniesieniu wpisano kwotę 600.000 zł!

Wciąż jednak twórczo Zarząd rozwijał budżet po stronie dochodów. W paragrafie dotyczącym wpływu z różnych opłat wpisano w odrzuconym przez RIO projekcie budżetu kwotę 250.000 zł. Po poprawce kwota wzrosła do okrągłej i sympatycznej dla oczu cyfry 1.000.000 zł. Genialne pociągniecie!

Następnie poprawiono kolejny paragraf, w którym zapisano kwotę dotacji celowych otrzymywanych z budżetu państwa na zadania bieżące realizowane przez powiat. Kwota pierwotna 3.243.603 zł. zastąpiona została kwotą 6.669.572 zł. Przyznacie Państwo, iż w tym wypadku Zarząd Powiatu wykazał się skromnością. Być może chwilowo zabrakło fantazji.

W paragrafie podatek od osób prawnych początkowy dochód szacowano na 150.000 zł. Ale fantazja i niepohamowana niczym radosna twórczość powróciła do członków Zarządu. Liczbę początkową pomnożono przez współczynnik powyżej 4 i w ten sposób uzyskano śliczna kwotę 650.000 zł. Ten współczynnik wziął się chyba z liczby członków Zarządu, bo jest ich czterech i o czterech za dużo.

Następnie pogrzebano nieco w paragrafie dotyczącym wpływów z opłat komunikacyjnych. W fazie początkowej tworzenia budżetu wpływy z tego tytułu szacowano na 900.000 zł. Ale wiadomo, że samochodów u nas przybywa i szykuje się straszny popyt na ich nabycie w 2013 roku więc podniesiono kwotę z tytułu opłat komunikacyjnych do kwoty 2.400.000 zł. Sądzę, iż przy bezrobociu na terenie powiatu wynoszącym ponad 3000 osób nowa kwota wpływu z tytułu opłat komunikacyjnych jest mocno zaniżona. Przecież jak Zarząd Powiatu wyda uchwałę, że każdy ma mieć 3 samochody, to bezrobotni od ust sobie odejmą, by autko kupić. Z miłości do Zarządu oczywiście!

Po tych, i innych zdroworozsądkowych „poprawkach” Zarząd zrobił podsumowanie i wyszło mu, że już dysponuje na rok 2013 po stronie bieżących dochodów pożądaną przez RIO kwotą w kwocie 50.275.134 zł. A już tak ciężko było!

Tak z grubsza wyglądają „poprawki” do projektu budżetu na rok 2013. Jak widać Zarząd Powiatu stanął na wysokości zadania i spełnił oczekiwania RIO. Udowodnił przy tym, iż nie ma rzeczy niemożliwej w ekonomii. Przynajmniej tej na papierze, którą uprawiają.

Nie ma co ukrywać, że jest to majstersztyk Zarządu. Już po Nowym Roku sprawdzę jak można zgłosić Zarząd do nagrody Ig Nobla: „Za kolektywne stworzenie i upowszechnienie nowej metody obniżenia wartości nominalnej papieru po jego zadrukowaniu myślami Zarządu.”