poniedziałek, 12 września 2016

Dlaczego?!

List od Czytelnika.

Bladego pojęcia nie mam czemu obecnie basen jest już nieczynny. Pogodę rzeczywiście mamy przednią, wczoraj jak szedłem przez nasz Rynek widziałem, że przynoszący ulgę zraszacz działał w najlepsze i cieszył się dużym wzięciem wśród małolatów. Być może o zamknięciu basenu zadecydowały względy finansowe (rzecz jest niedochodowa), a może bilety na ten sezon się skończyły. Może dyrektor – radny – społecznik Ryszard Wawer, któremu basen podlega, zgubił klucze i nie ma jak basenu otworzyć. No nie wiem. Wiem, że woda w górowskich wodociągach jest.

Sądzę jednak, że powinien Pan zwrócić się np. do radnego Mariusza Dziewica, który z takim oddaniem, zaangażowaniem, poświęceniem, trudem i znojem, w pocie czoła oraz innych części swojego gibkiego ciała, stoi na czele Komisji Kultury, Oświaty i Spraw Socjalnych. Radny Mariusz Dziewic jest wielkim fanatykiem sportu i na pewno na wieść o zamknięciu basenu przy tak fantastycznej pogodzie, larum straszne podniesie, bo człowiek to wielkiej, cywilnej odwagi (przynajmniej tak twierdzi prywatnie).

O! Myśl też taka mi zaświtała, że warto zapytać o powód zamknięcia basenu walecznego radnego Tadeusza Biernackiego, który słynie ze swoich porywających duszę i zmysły wszelakie, milczących wystąpień podczas sesji Rady Miejskiej. Głos radnego Tadeusza „Maliny” Biernackiego jest tak ważący podczas sesyjnych obrad pełnych pojedynków słownych, że nawet muchy podczas niewyartykułowanych mów, zawieszają swój lot i wbrew prawu powszechnego ciążenia nie spadają na łeb i skrzydła na parkiet.

Sądzę Szanowny Autorze maila, że zwrócenie się do tych dwóch radnych, w istocie gigantów pośród radnych, może okazać się (i z pewnością okaże) zbawienne dla podnoszonej przez Pana sprawy totalnej bezużyteczności naszego basenu w okresie wrześniowych upałów.

Pozdrawiam i dziękuję za maila.