środa, 1 kwietnia 2015

Kryptonim "Turbina"

19 sierpnia 1985 roku górowska Służba Bezpieczeństwa, działająca w ramach Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych zakłada akta „sprawy obiektowej”, której nadaje kryptonim „Turbina”.

„Sprawa obiektowa” w ówczesnej ubowskiej nomenklaturze to nic innego jak objęcie nadzorem SB zakładu pracy (w tym przypadku), w którym działo się coś, co mogło niepokoić ówczesne władze. W takiej sprawie SB zbierało informacje na temat nastrojów wewnątrz obiektu, przebiegu produkcji, jej zakłóceniach. W naszym przypadku sprawa o kryptonimie „Turbina” dotyczyła budowy elektrociepłowni Cukrowni Góra Śląska.
Dla prawdy historycznej należy przypomnieć, że podstawą do objęcia tego zakładu pracy zainteresowaniem SB były wytyczne wydane przez Dyrektora Departamentu VI Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z 16 marca 1985 r. Ówczesne władze centralne wdrażały właśnie wieloletni program, którego celem była modernizacja przemysłu rolno spożywczego do roku 1990. W ramach tejże modernizacji przystąpiono do budowy elektrociepłowni na terenie górowskiej cukrowni. Miała ona dostarczać również ciepło dla miasta Góry. Inwestorem zostało przedsiębiorstwo Cukrownie Leszczyńskie.

Poniżej mają Państwo „Wniosek o wszczęcie sprawy obiektowej Turbina”, który podpisał ówczesny zastępca szefa RUSW w Górze ds. Służby Bezpieczeństwa – Henryk Błaszczyk.
W aktach sprawy zachowały się także nazwiska funkcjonariuszy górowskiej SB, którzy prowadzili tę sprawę lub zapoznały się z jej aktami. W operacji „Turbina” zaangażowanych było 8 funkcjonariuszy górowskiej SB.


Łącznie kompletne akta z tej sprawy liczą 76 stron. Oto spis treści akt:



SB miała też swoich ludzi na terenie cukrowni. Składali oni meldunki funkcjonariuszom, którzy ich prowadzili. Oto przykładowe objaśnienia złożone funkcjonariuszowi SB przez TW „Paweł”.




W teczce spraw zachowały się też sprawozdania z postępu prac przy realizacji inwestycji. Oto jedno z takich „Sprawozdań” sporządzone przez funkcjonariusza SB.

Mamy też i taki ciekawy melduneczek, który dotyczy pracowników Mostostalu. Dla młodszych z Państwa przypomnę, że wódeczka była wówczas od 13.00 i dodatkowo na kartki: 0,5 l na głowę w miesiącu. A żyć  trzeba było!
Oto sprawozdania, które oddają ówczesne kłopoty gospodarcze w schyłkowym PRL –u, gdy gospodarka waliła się w gruzy.
W końcu 12.09.1989, czyli już po wyborach z 4 czerwca 1989 r. SB zakończyła trwająca ponad 4 lata operację „Turbina”. SB rozwiązano w maju 1990 r.