poniedziałek, 30 grudnia 2013

Czarny poniedziałek

Dzisiejsza sesja Rady Powiatu z pewnością przejdzie do historii samorządu powiatowego. Po raz pierwszy w 15. letniej historii samorządu powiatowego Rada Powiatu nie mogła przyjąć budżetu na kolejny rok. Stało się to 3 lata i 3 tygodnie po objęciu funkcji starosty przez Piotra Wołowicza, członka Platformy, rzekomo Obywatelskiej.

Przypomnę tylko dla porządku i prawdy historycznej, że gdy 9 grudnia 2010 roku Wielce Czcigodna Pomyłka obejmowała urząd starosty ja pogratulowałem mu tego zaszczytu, ale stwierdziłem, iż do pełnienia tej funkcji się nie nadaje. Wyszło jak wyszło, czyli na moje.

Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu ukatrupiła projekt budżetu. Rzec można, iż RIO zdradziecko wbiła nóż w plecy rządzącej koalicji. Każdy kto zna się co nieco na finansach wiedział, że RIO zaopiniuje negatywnie projekt uchwały budżetowej. Pomruki, że tak się stanie dochodziły w opiniach RIO już od czerwca br. Najwyraźniej jednak koalicjanci dalej uważali, że „jakoś to będzie”. Dlatego też żadnego trzeźwo myślącego radnego nie zaskoczyła opinia RIO, którą – zgodnie z tradycją – radni ujrzeli na swoich stołach tuż po przybyciu na sesję. W swojej opinii RIO było bez litości.

I tak wytknęło, iż: 

W projekcie uchwały budżetowej kwota przeznaczona na spłatę rat kredytów (300.000 zł) powiększona o wydatki na obsługę długu (400.000 zł) stanowi 1,79% dochodów planowanych na 2014 r., i przekracza indywidualny wskaźnik zdolności spłaty zadłużenia jednostki określony w art. 243 ustawy o finansach publicznych, a ustalony dla 2014 r. na poziomie 0,31%”.

I następnie:

Przekroczenie wskaźnika, o którym mowa w art. 243 ufp oznacza, że Rada Powiatu Górowskiego nie będzie mogła uchwalić na rok 2014 budżetu opartego na wielkościach przyjętych w przedłożonym projekcie uchwały budżetowej.

Są też dalsze uwagi RIO, i to bardzo zadziwiające. I tak okazuje się, iż podczas konstruowania projektu uchwały budżetowej Zarząd Powiatu nie przestrzegał uchwały w sprawie trybu prac nad projektem uchwał budżetowych. RIO stwierdza, iż: 

W załączniku nr 12 do projektu uchwały zawarto tabelaryczne zestawienie dochodów związanych z ochroną środowiska”. Natomiast zgodnie z uchwałą Rady Powiatu w sprawie trybu prac nad projektem uchwały budżetowej: "(…) projekt uchwały budżetowej powinien zwierać tabelaryczne zestawienie dochodów i wydatków związanych z ochroną środowiska”. RIO podkreśla, że nie tylko nie przestrzegano tu zapisu uchwały Rady Powiatu w sprawie trybu prac nad projektem uchwały budżetowej, ale też złamane zostały zapisy ustawy o finansach publicznych (art. 212, ust. 1 p. 8).

Kolejna uwaga RIO to fakt, iż nieprawidłowo, bo niezgodnie z przepisami ustawy o finansach publicznych, sporządzony został wykaz dotacji udzielanych przez nasz powiat.

RIO nie spodobało się również niekompletne uzasadnienie projektu uchwały budżetowej. Skład Orzekający RIO dopatrzył się braku: 

„(...) materiałów informacyjnych spełniających wymagania określone w uchwale Rady Powiatu Górowskiego w sprawie trybu prac nad projektem uchwały budżetowej (uchwała Rady Powiatu Górowskiego z 27 czerwca 2011 r, nr VIII/49/11 z późn. zmian.)."

Równie negatywne stanowisko zajęło wrocławskie RIO w sprawie projektu uchwały dotyczącej wieloletniej prognozy finansowej Powiatu Górowskiego. Opinia RIO jest negatywna.

Główny zarzut RIO w tym przypadku jest taki, iż: 

Planowane w 2014, 2015, 2016 roku spłaty kredytów powiększone o wydatki przeznaczone na obsługę długu stanowią odpowiednio 1,79%, 1,13%, 1.02% planowanych dochodów, a indywidualny wskaźnik zdolności spłaty zadłużenia jednostki odpowiednio 0,31% i 0,15%, i 0,0,85% co oznacza, że w latach tych nie zostanie zachowana relacja, o której mowa w art. 243 ufp”.

Są i inne zarzuty RIO, ale najważniejszym jest ten: 

„(…) projekt wieloletniej prognozy finansowej opracowano przy założeniu, że w 2015 r., dochody bieżące wzrosną w stosunku do planowanych na rok 2014 o 22,9% a wydatki bieżące o 22,4%. W przedstawionych objaśnieniach nie odniesiono się do podstaw takiego prognozowania”.

W tym przypadku RIO na milę zwąchało pompowanie budżetu i powiedziało tego typu pseudoksięgowości swoje stanowcze – nie!

W tej dramatycznej sytuacji, do której krok po kroku, dzień po dniu, miesiąc po miesiącu i rok po roku, doprowadziła rządząca dość beztrosko koalicja, skarbnik powiatu udzielił odpowiedzi na pytanie: co dalej?

Skarbnik Wiesław Pospiech wyjaśnił: 

Rada Powiatu nie może uchwalić budżetu i zawiadamia o tym RIO. RIO wzywa do opracowania programu naprawczego, który akceptuje lub nie. Czas na jego opracowanie – 45 dni. Gdy zaakceptuje program naprawczy możemy uchwalić budżet, bo nie obowiązują nas wówczas wskaźniki. Program naprawczy realizowany ma być 3 lata. W latach 2014 – 2017 nie możemy wypełnić wskaźników, o których mówi ustawa o finansach publicznych. Chcemy wziąć pożyczkę z budżetu państwa. Taką drogę proponujemy.”

Przystąpiono do odczytania wniosku do RIO w sprawie niemożności uchwalenia budżetu powiatu górowskiego na rok 2014. Za było 8 radnych a 4 radnych się wstrzymało, bo po co maja żreć przypalona kaszę skoro nie oni ja przypalili.

Skarbnik poinformował również, iż od 1 stycznia 2014 r. starostwo będzie funkcjonowało na podstawie projektu budżetu na rok 2014, bo tak pozwala prawo. Wielce Czcigodna Pomyłka zapowiedział, że wydatki będą ograniczone tylko do niezbędnych. Wskazał tez pierwsze ciecia w wydatkach, których ofiarą padną stowarzyszenia, dla których nie będzie środków na dofinansowanie działalności. Jest to oszczędność oszałamiająca, gdyż na rok 2014 przewidywano na ten cel 50.000 zł. Oszczędność jest więc takiego formatu, jak jej twórca.

W tej sytuacji gdy już od dawna wiadomo było jak zakończy się platformerska zabawa w rządzenie powiatem można było przypuszczać, iż w sytuacji gdy budżet padł, Zarząd przedstawi choćby zarys programu naprawczego. Nic takiego jednak miejsca nie miało. Okazało się, że szuflady są puste i radni nie dowiedzieli się niczego choćby o zarysie takiego programu. Jak więc widać koalicja rządzi doraźnie. Są niczym cząstki Browna, które poruszają się od zderzenia do zderzenia.

A przed nami przepaść.