środa, 15 czerwca 2011

Struganie przydrożnego głupa

Wszyscy narzekamy na stan dróg powiatowych i wojewódzkich. Wczoraj pisałem Państwu o narzekaniach członka Zarządu Powiatu – Piotra Firsta, który złożył interpelację w tej sprawie. No, kto jak kto, ale członek Zarządu Powiatu raczej nie powinien pytać i narzekać na drogi, bo to w jego m.in. rękach jest to, by stan dróg poprawić. Ale ponieważ u nas nikt do porażek się nie przyznaje (a stan dróg jest bez wątpienia porażką obecnego Zarządu), to udaje się, iż nic się o tym nie wie. Ot, taka samorządowa ciuciubabka.

W materiałach na sesję Rady Powiatu znajdujemy odpowiedź szefa Powiatowego Zarządu Dróg – Andrzeja Łaszewskiego na interpelację członka Zarządu Piotra Firsta.
Szef PZD informuje członka Zarządu o kilku kluczowych sprawach, których członek Zarządu od grudnia 2010 roku jeszcze nie zdążył pojąć, albo też miał kłopoty z ich percepcją. I tak zielony niczym wiosenna trawa członek Zarządu Piotr First, może dzięki pismu szefa PZD dowiedzieć się, iż sieć drogowa utrzymywana przez PZD na terenie 4 gmin ma następujący kilometraż:
1. Drogi wojewódzkie o łącznej długości – 101 km:
a) drogi na terenie gminy Góra - 36,68 km,
b) drogi na terenie gminy Jemielno - 25,918 km,
c) drogi na terenie gminy Niechlów - 26,166 km,
d) drogi na terenie gminy Wąsosz - 11,891 km.
2. Drogi powiatowe o łącznej długości - 289,22 km:
a) drogi na terenie gminy Góra - 120,555 km,
b) drogi na terenie gminy Jemielno - 30,709 km,
c) drogi na terenie gminy Niechlów - 57,364 km.

Następnie szef PZD Andrzej Łaszewski informuje niedoinformowanego członka Zarządu Powiatu (dieta nie podlegająca opodatkowaniu 1280 zł miesięcznie), iż:

Planując wykonanie prac utrzymaniowych i remontowych brane są pod uwagę następujące aspekty:
1) Ważność drogi w odniesieniu do układu komunikacyjnego powiatu.
2) Stan drogi - natężenie ruchu.
3) Zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego."

W kolejnym akapicie pisma szef PZD przedstawia krótką historię tegorocznych prac na drogach. Czytamy tam, iż:

Prace związane z remontem nawierzchni dróg zostały rozpoczęte już w styczniu b.r. W pierwszej kolejności wykonano prace na drogach wojewódzkich, których najmniejszy udział jest w gminie Wąsosz. Harmonogram prac opracowany w m - cu lutym jest dokumentem planistycznym, mającym wskazać kolejność i przewidywany termin wykonania remontów; w miesiącu lutym nie można było przewidzieć ostatecznego poziomu zniszczeń nawierzchni dróg, dodatkowo od miesiąca maja 2011 r wykonywane są równocześnie prace remontowe na drogach wojewódzkich. Na terminy wykonania poszczególnych zadań mają również wpływ warunki pogodowe oraz awarie sprzętu, których nie można było przewidzieć. Nie można powiedzieć, że termin zakończenia prac ustalony na 15 lipca 2011 r. zostanie dotrzymany ponieważ nawierzchnie będą remontowane nadal w miarę potrzeb, a ich zakresu nie można dokładnie i ostatecznie przewidzieć”.

To tyle na temat historii remontów dróg. Członka Zarządu Piotra Firsta interesował jednak w szczególności los dróg na terenie jego gminy, z terenu której otrzymał mandat. W odpowiedzi szefa drogowców można przeczytać, że:

Na terenie Gminy Wąsosz w miesiącach od styczna do kwietnia br. zostały wykonane następujące prace:
1. Remont cząstkowy nawierzchni:
- masa na zimno - 69,3 m2 (145,5 m2),
- grysami i emulsją – 521 m2 (1912 m2).
2. Naprawa poboczy tłuczniem - 28,5 m2 (28,5 m2),
3. Wycinka krzaków – 150 m2 (30.150 m2),
4. Usunięcie ściętych krzaków - 3218,5 mb (3631 mb.),
5. Naprawa poręczy mostowych - 3,2 mb (3,2 mb.),
6. Ustawienie nowych znaków pionowych – 36 szt. (70 szt.),
7. Regulacja znaków pionowych – 115 szt. (324 szt.)
8. Naprawa urządzeń bezpieczeństwa ruchu – 4 szt. ( 4szt.)
W nawisach podano ilości wykonane na całej sieci dróg powiatowych".

I dalej:

"Remonty cząstkowe nawierzchni były, są i będą wykonywane w miarę dostępnych środków i możliwości organizacyjnych Obwodów Drogowych. Sytuacja na drogach wojewódzkich i powiatowych ulega stopniowej poprawie. Pierwszy pokos traw ze względów ekonomicznych rozpoczęliśmy pod koniec maja, a kolejność jego wykonywania podałem na początku pisma. W dyspozycji PZD w Górze są trzy kosiarki bijakowe.
Zakres prac do wykonania w roku:
- 810,419+777,154 ≈ 159ha - drogi powiatowe,
- 596,037+457,565 ≈ 105ha - drogi wojewódzkie,
przy dwukrotnym koszeniu traw na drogach powiatowych i trzykrotnym na drogach wojewódzkich”.

I na tym odpowiedź na interpelację członka Zarządu – Piotra Firsta się kończy. Czy członek Zarządu Piotr First będzie zadowolony z odpowiedzi? Myślę, że powinien odczuwać satysfakcję z krótkiego i pouczającego wykładu uczynionego mu przez szefa PZD.

Czy jednak członek Zarządu Piotr First może odczuwać satysfakcję ze stanu dróg? Absolutnie nie powinien! Wszak jako członek Zarządu Powiatu ma realny wpływa na to, ile środków na remonty otrzymuje PZD. To Zarząd układa budżet i wyznacza strategiczne cele. A radny Piotr First jest członkiem Zarządu.

Ktoś z Państwa może się zastanawiać, jak to się dzieje, że członek Zarządu pyta się o rzeczy, które znać powinien od podszewki i sam sobie odpowiedzieć na postawione pytania. Nie ma się co zastanawiać proszę Państwa. Członek Zarządu Piotr First dowodzi swoją interpelacją, że jego wybór na członka tego gremium był nieprzemyślany, przypadkowy i okazał się grubą pomyłką. Bo czy niekompetencja radnego i członka Zarządu Powiatu może komukolwiek z nas wyjść na zdrowie? Żal 1280 złotych wypłacanych z tytułu oczywistej pomyłki za niekompetencję.

By uzmysłowić Państwu, że na jakieś znaczące polepszenie stanu dróg na terenie powiatu liczyć nie możemy przytoczę kilka cyfr.
Do 31 maja PZD zakupiło 52 tony emulsji. 1 tona emulsji kosztuje 1780 zł brutto. Aby naprawić dziurę mającą 1 m kw. potrzeba ok. 8 kg emulsji. Jak łatwo wyliczyć koszt emulsji niezbędnej do naprawy 1 m kw. drogi wynosi ok. 4,50 zł. Dodajmy do tego grys, dojazd sprzętu, koszt pracy, paliwo. Nie wiem czy ktoś to liczył, ale z pewnością wyjdzie nam kwota niemała.

A jakimi środkami dysponuje PZD?

Na drogi powiatowe Zarząd Powiatu, którego radny Piotr First jest członkiem, gremium to przeznaczyło na rok 2011 – 1,3 mln zł. Dodajmy, że tej kwocie znajdują się również wynagrodzenia dla pracowników – w wysokości 411 tys. zł. Na utrzymanie dróg pozostaje więc tylko 877 tys. zł. Dróg powiatowych mamy 280 km.
W uzasadnieniu do uchwały budżetowej czytamy, że środki te przeznaczone są na:

wykonywanie robót z zakresu bieżącego letniego i zimowego utrzymania dróg oraz obiektów mostowych”.

Jak więc Państwo widzicie nie ma mowy o remontach dróg, bo wiedziano, iż na takie fanaberie pieniędzy w budżecie powiatu nie będzie.

Ale co z tego? Kto o tym wie i pamięta? Pod wyborców można poświrować i nawet zapomnieć o tym, że w roku ubiegłym na drogi powiatowe było o 200 tys. zł więcej. Można też zapomnieć o tym, że podczas posiedzeń Zarządu siedziało się, jak mysz pod miotłą i nie upominało o więcej środków na drogi. A członek Zarządu Piotr First nie protestował wówczas, że kasy jest za mało. Ale za to na sesji ma rozliczne pytania i pretensje. Tyle, że niewłaściwie adresowane.

Na utrzymanie dróg wojewódzkich mamy zgodnie z porozumieniem zawartym z Dolnośląską Służbą Dróg i Kolei zapewnioną kwotę 941.366 zł. Są to pieniądze na utrzymanie dróg wojewódzkich na okres od 1 maja do 31 grudnia 2011 roku. Dróg wojewódzkich mamy 101 km.

Droga sama się nie zrobi. Potrzebni są ludzie i sprzęt. PZD ma dwa obwody drogowe: W Górze i Niechlowie. W obwodzie Góra pracuje 5 pracowników fizycznych, majster oraz kierownik obwodu. Razem 7 osób. Ale uwaga: to nie są nasi pracownicy! Przejęliśmy ich wraz z bazą i sprzętem od DSDiK. W obwodzie w Niechlowie pracuje 6 osób (kierownik obwodu, majster i 4 pracowników).

I tak wygląda prawda o naszym drogownictwie. A członek Zarządu Piotr First pyta o nią zamiast ją znać i usiłować, jako członek Zarządu, wpłynąć na to, by było lepiej. Chyba, że jest członkiem Zarządu tylko dla 1280 zł diety. A to zmienia postać rzeczy. Bo w takiej sytuacji stanu dróg nie poprawi.