czwartek, 3 września 2015

Uczyniono dobro

Trzeba bardzo mocno pochwalić Nadleśnictwo Góra Śl. za kawał dobrej roboty wykonanej w rekordowo krótkim czasie. Widać, że kierownictwo Nadleśnictwa potrafi zadziałać energicznie jeżeli jest ku temu powód. W poście poniżej widzieli Państwo nieobecny już - na szczęście - obraz nędzy i rozpaczy.

Po interwencji dawny plac zabaw odmienił swoje oblicze i wstydu rumieńca na twarzy już nie wywołuje. Wyremontowano – i to gruntownie – siedem znajdujących się tam ławek. Łącznie na wykonanie nowych siedzisk zużyto 28 desek o grubości 5 cm, które zostały dokładnie zakonserwowane i przyzwoicie obrobione. Drzazgi w tylną szynkę załapać szans nie ma. Szkielety ławek pomalowano. Teren niegdyś porośnięty bez ładu i składu odkarzaczono. Miejsce stało się miłe dla oka, estetyczne i zachęcające do odpoczynku. 





Panu nadleśniczemu Tomaszowi Multańskiemu i jego pracownikom zaangażowanym w odnowę tego miejsca wypada serdecznie i gorąco podziękować.

Trudno stwierdzić czy jest to ostatnie słowo w sprawie wyposażenia tego miejsca, jakie powiedziało Nadleśnictwo Góra Śl. Sądzę, że warto byłoby wejść we współpracę z władzami naszego miasta, by np. uruchomić nieczynną od lat zrujnowaną fontannę, postawić jakieś urządzenia dla maluchów, bo tych ostatnich szalenie nudzi siedzenia na ławce. 
Wiadomo, że dziecko wyszaleć się musi! Można by też za symboliczna złotówkę wydzierżawić ten fragment terenu gminie, która podciągnęłaby tam oświetlenie. Wiadomo, że mroki i ciemności złą energię wywołują.

I dwie drobne uwagi na koniec. Nieco za mało jest tam pojemników na śmieci (dwa). I apel do wszystkich, którzy chadzają tamtędy na spacery, by reagowali na wandalizm. Bo to nasza wspólna obojętność doprowadziła do dewastacji tego uroczego miejsca.