poniedziałek, 27 lutego 2017

Trzy miłe projekty

3 marca odbędzie się 35. Sesja Rady Miejskiej. W programie sesji znajduje się 15 punktów.

Radzie przedłożona zostnie m. in. uchwała dotycząca zatwierdzenia taryf zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków. Projekt uchwały przygotowanej przez gminną spółkę „Tekom” zakłada, że cena wody wynosiła będzie w r. 2017 – 3,90 zł za1 m3. Cena ścieków bytowych 5,54 zł za 1 m3. Za ścieki przemysłowe ich producenci zapłacą ł za 7,65 m3. Odprowadzenie wód opadowych i roztopowych z utwardzonych powierzchni dróg i placów kosztowało będzie 0,19 zł za 1 m2. Stawka opłaty abonamentowej wynosiła będzie 6,96 zł miesięcznie. Przedłożone w projekcie uchwały ceny są cenami netto i należy do nich doliczyć podatek VAT w wysokości 23%.

W stosunku do obowiązujących cen nie ma podwyżki cen wody i abonamentu, które pozostają na niezmienionym poziomie. Wzrastają ceny ścieków bytowych o 0,36 zł za 1 m3 + VAT, ścieków przemysłowych o 0,69 zł za 1 m3 oraz ceny wód  odprowadzanych z utwardzonych dróg i placów o 0,01 zł.

Radni będą też głosowali nad uchwałą dotyczącą wniesienia aportem rzeczowym do spółki „Tekom” dokumentacji projektowo – kosztorysowej sporządzonej na zlecenie i koszy naszej gminy, która dotyczy wybudowania kanalizacji sanitarnej w miejscowościach Czernina i Czernina Dolna. Koszt wykonanej dokumentacji wynosi 64.500 zł brutto.

Do końca marca br. wykonana ma zostać kanalizacja sanitarna w Czerninie o długości 5.259 m i w Czerninie Dolnej o długości 3.2014 m. Budowa sieci sanitarnej jest związana z wybudowaniem oczyszczalni ścieków dla tych miejscowości. Do granicy każdej posesji doprowadzona zostanie rura kanalizacyjna a następnie właściciel posesji podłączy na swój koszt budynek do sieci. Likwidacji ulegną szamba, gdyż nie ma takiej możliwości, by rura odprowadzając a ścieki odprowadza je z szamba do kanalizacji. Koszt tej niezwykle potrzebnej i podnoszącej standard życia mieszkańców tych miejscowości ma wynieść 5 mln zł. Spółka „Tekom” zaciągnęła na ten cel kredyt w kwocie 1,5 mln zł oraz pożyczkę z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w wysokości 3 mln zł. Inwestycja ma być zrealizowana do końca kwietnia br.

Pod głosowanie poddana zostanie również uchwała, na którą oczekuje wielu mieszkańców naszej gminy. W roku 2013 wygasła uchwała, na mocy której najemcy lokali komunalnych mogli je wykupić od gminy z 95% bonifikatą. Sporo osób – z różnych przyczyn – nie mogło tego wówczas uczynić. Wielu z zainteresowanych pragnie obecnie wykupić mieszkanie komunalne, co sygnalizowało szefowej gminy. Wychodząc naprzeciw tym oczekiwaniom i pragnieniom szefowa gminy przedłożyła projekt uchwały. Projekt dzieli najemców lokali komunalnych na trzy grupy.

I tak. Najemcy mieszkań komunalnych, którzy zajmują je od 3 do 10 lat będą mogli dokonać ich wykupu z bonifikatą 60% oszacowanej wartości mieszkania.

Ci, którzy najmują lokal mieszkalny w przedziale powyżej 10 do 15 lat będą mogli skorzystać z bonifikaty w wysokości 65%.

70% bonifikaty przy zakupie mieszkania komunalnego przysługiwało będzie najemcom, którzy najmują zamieszkiwany lokal powyżej lat 15.

W materiałach sesyjnych znajduje się również uchwała Rady Miejskiej w sprawie: „zasięgnięcia opinii Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu w sprawie rozwiązania Straży Miejskiej w Górze”. W uzasadnieniu do tego dokumentu przeczytać można: 

W momencie tworzenia straży miejskiej wydawało się, że formacja ta poprzez swoje działania, zadba o czystość i porządek w mieście, egzekwować będzie przestrzeganie przepisów prawa miejscowego, rozwinie szeroką profilaktykę o zakresie przestrzegania przepisów porządkowych."

I dalej, rzec można esencja:

Tymczasem praktyka z okresu funkcjonowania Straży Miejskiej pokładane wykazała, że oczekiwania pokładane co do sposobu i skuteczności jej działań nie spełniają się.


Moim bardzo skromnym zdaniem nie idea była zła, ale jej wykonawcy. Najsłabszym ogniwem okazali się funkcjonariusze tej formacji, którzy nigdy strażnikami być nie powinni. Z jednym wyjątkiem, którym był były już strażnik Andrzej Wałęga. Wydawało mi się, że to on skieruje działalność Straży Miejskiej na właściwą drogę z bezdroży, po których dzielna straż hasała denerwując mieszkańców i przy okazji ściągając na siebie samozagładę.