sobota, 5 listopada 2016

Banalny przepis na rogala

8 stycznia przyszłego roku odbędzie się po raz pierwszy wielkie święto poświęcone wypiekowi ku czci rogali.

W tym wiekopomnym święcie brać będą udział tylko wyjątkowi mieszkańcy naszego zacnego grodu, o którego dobrobyt dba kobieta o lwim sercu Jej Dostojność Irena Krzyszkiewicz. Nadmienić muszę, że od czasu gdy podjąłem decyzję o tym, że zgadzam się być tym, kim będę Nasza Najukochańsza Przywódczyni wciąż wspiera mnie duchowo i telepatycznie w mych snach. Sen ostatni z dzisiejszego poranka: śniło mi się, że Jej Dostojność czochra mnie po czuprynce i mówi: "Oh Ty mój najukochańszy radny".

Wracamy do święta. Nie przyszliśmy tu pierogów lepić. Rzecz w tym, że chcę z Państwem podzielić się najprostszym przepisem (a jednocześnie najbardziej genialnym) na samodzielny wypiek rogala. Bez trudu, zachodu i zbędnych ceregieli.

W celu wypieku takiego rogala należy udać się do najbliższej piekarni i tam kupić bułkę tartą. Następnie dodać należy niezbędnie dużej ilości wazeliny. Bułkę tartą należy wysypać na stolnicę, dodać wazelinę i uformować własnoręcznie rogala.

Jeżeli się Państwo przyłożą do tego z sercem, energią i miłością może wyjść Państwu produkt jak na zdjęciu.