środa, 15 czerwca 2016

Kucie pały

Istnieje, o czym niewielu z Państwa wie, blog o nazwie „Oko Góry”. Zawarte tam informacje dupy co prawda nie rozrywają a miejscowy lud czytelniczy rzadko tam zagląda (przez co nie traci nic istotnego), ale anonimowy autor ma okazję się produkować i udowodnić, że literki w zdania składać potrafi. W dzisiejszych czasach to również sztuka w zaniku.

Nie pochylam się tu nad zawartością owych literek składanych w dania, gdyż lekarze stanowczo nie pozwalają mi się denerwować. W starych, dobrych czasach człowiek chlał i nadciśnienia nie miał. A teraz wódkę widzi tylko na półkach sklepowych i ma nadciśnienie. Tak to się proszę Państwa kończy się człowiekowi życie prawdziwe, gdy cnota (niestety!) zwycięża rozkoszny występek.

Wróćmy jednak do tematu, czyli bloga anonimowego autora, który posądził mnie o „donosicielstwo” oraz opublikowanie „Skargi” pewnego dziennikarza na pożal się Boże starostę. Szanowny anonim w trudzie i znoju, ocierając twórczy pot z niskiego czoła, kując gówno mające być w jego mniemaniu prawdą, posiłkując się jakimiś facebookowymi pierdlinami, które w mętnych oczach jego i karykaturalnym intelekcie, prawdą są równe prawdzie objawionej. Usiłuje ogłupić nielicznych Czytelników, że autorem owej opublikowanej na Wielce Czcigodną Pomyłkę Powiatu „Skargi” jest Adrian Grochowiak.

Ot, wymyśliła durna ze wszech miar pała! A nagłówkowa się pewnie przy tym niczym dżdżownica przy konstrukcji broni atomowej.

A prawda jest prozaiczna. Oto drogi anonimie mail do mnie, który wyjaśni Ci (postaraj się to zrozumieć) motywy mojej decyzji o niewyjawianiu nazwiska autora „Skargi”. Teraz już mogę to uczynić, gdyż zdjęta została klauzula poufności.
A tu pało niewybrednie kuta, czyli szanowny anonimie, masz podpis pod skargą.
No i proszę na jakiego wzorcowego cymbała wyszedłeś! Tylko wziąć miarę i w Sèvres złożyć. Najlepiej u stóp pogańskiej bogini Zmysłów Pomieszanych. Tak. W główce widzę zmiany zachodzą, pod kopułką wrze, widać sperma ujścia nie ma i wali w dekielek. A i zazdrość o niedostatek talentu ze strony anonima daje znać u anonima. No cóż. Jak się do pięt Grochowiakowi nie dorasta to trudno z tym boskim żartem żyć. Ale żyć trzeba. Pisać bzdur natomiast nie należy, bo kara spada tu i teraz.
P.S.
Przekaż swoim odważnym kolegom, że mam jeszcze kilka szyb do wybicia. A! I można jeszcze nocą w ramy okienne powalić. To takie bohaterskie!